piątek, 30 grudnia 2016

Gościnne podsumowanie roku szczodrego według Jarka Kosznika



Napisał: Jarek Kosznik

Rok 2016 obfitował w różne doznania muzyczne często idealnie trafiających w mój gust. W porównaniu z rokiem 2015 zauważyłem jednak, że więcej albumów przykuło moją uwagę, choć nie zabrakło także rozczarowań, niektórych dość poważnych. Zostałem przez Lupusa, redaktora tego bloga i mojego dobrego kolegę poproszony, by napisać parę słów o mojej muzyce minionego roku. Oto subiektywna lista najlepszych i najgorszych płyt, a także oczekiwania względem roku 2017. Zapraszam!

czwartek, 29 grudnia 2016

Podsumowanie roku szczodrego według redaktora Chamery


Kolejny rok za nami. Ten był szczodry zarówno w zachwyty jak i w jęki zawodu. I tak jak pierwsza połowa roku była dla mnie klęską urodzaju, a ciekawe, nowe płyty mogłem policzyć na palcach jednej ręki, tak druga połowa roku przyniosła mi wiele muzycznych radości i uniesień.

Zebrałem do kupy większość płyt w których zasłuchiwałem się przez ten rok i oto przed Tobą drogi czytelniku moje zestawienie.

środa, 28 grudnia 2016

Klucze wyszukiwania roku szczodrego


Z roku na rok intrygujących i ciekawych kluczy wyszukiwań jest coraz mniej. Sądzę, że wynika to nie tylko z pewnego wychowania sobie przez nas w jakimś stopniu odwiedzających naszą stronę, ale także samej wyszukiwarki, która coraz rzadziej kieruje do nas na podstawie zapytań dziwnych i jeszcze dziwniejszych i w dodatku nie mających żadnego związku z treścią pojawiającą się na LupusUnleashed. Mimo to, udało się nam złapać kilka ciekawych kluczy wyszukiwań roku szczodrego i zgodnie z tradycją przyjrzymy się im i spróbujemy się z nich trochę pośmiać lub zwyczajnie naprostować właściwy i słuszny tok myślenia z nimi związany lub przynajmniej taki jaki według nas z nich wynika...

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Podsumowanie roku szczodrego według naczelnego




Mijający rok był dziwny i to pod każdym względem. Z jednej strony szczodry, zgodnie z założoną przez nas nazwą, jeśli chodzi o wysyp wspaniałych płyt, odkryć muzycznych i dźwiękowych podróży, także tych koncertowych, a z drugiej wyjątkowo rozczarowujący i podły, zwłaszcza gdy pomyślimy o wszystkich, których Śmierć zabrał ze sobą. Zresztą nie tylko. To także nie był łatwy rok dla nas jako redakcji.

piątek, 23 grudnia 2016

SMS z Polski: Ampacity, ARRM, Innercity Ensemble

Gorce - zima 2016 (fot. Tomasz Wieczorek)

Niektóre (nie tylko) polskie płyty wychodzą po cichu, bez szumu i nadmuchanej reklamy. Może to i lepiej, ale z drugiej strony trochę szkoda, że perełki często giną w natłoku albumów i często przechodzą niezauważenie lub chowają się w cieniu tych innych. W pierwszej odsłonie "SMSa z Polski", który tym samym zastępuje polsko-płytowego spin-offa "W NiewieLU słowach" nowa epka od Ampacity, debiut nowego projektu muzyków black metalowej formacji Thaw o nazwie ARRM i kilka słów o trzecim krążku Innercity Ensemble...

wtorek, 20 grudnia 2016

Fonetyka - Ciechowski (2016)


Przyznam się, że na polskie płyty czekam z wypiekami na twarzy naprawdę rzadko. Na nową Fonetykę czekałem jednak z wielkim zainteresowaniem i niecierpliwością, bo kibicuję jej niemal od samego początku, a przynajmniej od chwili gdy ich debiutancki album "Requiem dla Wojaczka" nie tylko dał mi ich poznać, ale także przybliżył do twórczości poety, którego na studiach nie trawiłem. Kolejny krążek zatytułowany "Bursa" udowodnił, że Fonetyka to jedna z najciekawszych obecnie polskich formacji, nie tylko z faktu sięgania po poezję zapomnianą i poetów przeklętych. Tymczasem właśnie ukazał się najnowszy album Warszawiaków noszący tytuł "Ciechowski" poświęcony Grzegorzowi Ciechowskiemu. Jak Fonetyka poradziła sobie z twórczością nieodżałowanego Obywatela G.C?

LMF: Wywiad w wysokiej rozdzielczości Część II: Mariusz Duda

fot. Oskar Szramka
Z okazji premiery biografii Riverside "Sen w wysokiej rozdzielczości" mieliśmy możliwość przeprowadzenia wywiadów z autorem książki, Maurycym Nowakowskim oraz liderem warszawskiej grupy Mariuszem Dudą. W części drugiej zapraszamy do rozmowy z liderem, basistą i wokalistą Riverside, który opowiada o trudach mijającego roku, najnowszej płycie macierzystej formacji "Eye of the Soundscape", nadchodzących koncertach grupy, płycie "Breaking Habits" tria Meller Gołyźniak, nowym Lunatic Soul oraz oczywiście, o biografii "Sen w wysokiej rozdzielczości" Nowakowskiego.

Lupus: Mijający rok nie był dla Ciebie i chłopaków z Riverside najszczęśliwszy. Nie zamierzam pytać jak na to zareagowałeś, bo przecież wiemy, że było to bolesne i ciężkie przeżycie, dla Ciebie w dodatku podwójne. Chciałbym na początek zapytać jak czuje się Mariusz Duda, który jak sądzę z nadzieją i optymizmem spogląda na nadchodzący rok 2017?

Mariusz Duda: Czuję się tym rokiem zmęczony. Chcę żeby był już 2017.

Wywiad powstał w ramach współpracy z Laboratorium Muzycznych Fuzji. Czytaj całość na Laboratorium Muzycznych Fuzji. Jego integralną częścią jest wywiad z autorem biografii Riverside "Sen w wysokiej rozdzielczości" Maurycym Nowakowskim.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

LMF: Wywiad w wysokiej rozdzielczości Część I - Maurycy Nowakowski


(fot. Monika Faron)
Z okazji premiery biografii Riverside "Sen w wysokiej rozdzielczości" miałem możliwość przeprowadzenia wywiadów z autorem książki, Maurycym Nowakowskim oraz liderem warszawskiej grupy Mariuszem Dudą. W części pierwszej zapraszamy do rozmowy z pisarzem, który opowiada o swojej fascynacji zespołem, o pracach nad książką i o tym dlaczego biografia Riverside jest inna od większości książek biograficznych czy monografii poświęconych muzykom.

Lupus: Mogłoby się wydawać, że tworzenie monografii zespołu, który wciąż istnieje, a zwłaszcza takiego, który istnieje piętnaście lat i posiada w swojej dyskografii „zaledwie” sześć płyt studyjny nie ma sensu”. – tak zacząłem swoją recenzję książki.  Riverside to jednak grupa, która od początku miała na siebie pomysł, a płyty wypełniają dźwięki piękne i posiadające ogromny ładunek emocjonalny.   Można by też powiedzieć, że związku z tym pisanie biografii jest łatwiejsze, bo nie trzeba pisać o długich okresach czasu, często decydując się na poważne uproszczenia i opuszczenia wielu kwestii. Mając też możliwość rozmawiania ze wszystkimi członkami i dostępu do wielu istniejących materiałów jednakże musiało być łatwiej, ale też inaczej. Opowiedz proszę jak wpadłeś na pomysł napisania książki o Riverside, jak ten pomysł przyjęli muzycy zespołu i o samym procesie jej tworzenia.

Maurycy Nowakowski: Na pomysł wpadłem dawno temu, w 2004 roku, gdy pierwszy raz zobaczyłem Riverside na żywo. Ale wówczas było to raczej marzenie. Trzymałem kciuki żeby zespół przetrwał, regularnie działał i się rozwijał, a ja zbierałem informację i archiwizowałem materiały. W 2006 roku napisałem artykuł biograficzny, który został oficjalną biografią internetową na stronie zespołu. O książce biograficznej pierwszy raz rozmawialiśmy z chłopakami po koncercie urodzinowym we Wrocławiu, w maju 2011 roku. Wówczas jeszcze z nastawieniem, że to nie czas. Dwa lata później, w czerwcu 2013 roku rozmowa była już bardzo poważna. Po koncercie we wrocławskim Alibi debatowaliśmy na klubowym zapleczu prawie do białego świtu. Pamiętam, że Mariusz, Mittloff i Michał wykazywali rozsądny optymizm, a wątpliwości miał Grudzień. Również bardzo rozsądne. To była ciekawa, optymistyczna rozmowa po której poczułem, że mam zielone światło. Sprawa nabrała tempa, gdy pomysłem zainteresował się In Rock, wydawnictwo, które w moim rankingu wydawców biografii muzycznych było bezdyskusyjnym numerem jeden. (...)

Wywiad powstał w ramach współpracy z Laboratorium Muzycznych Fuzji. Czytaj całość na Laboratorium Muzycznych Fuzji

niedziela, 18 grudnia 2016

LUpa: Okładka okładce nierówna - czyli o "zrzynkach" słów kilka



Ludzie chyba nie rozumieją czym jest inspiracja albo czym jest wykorzystanie powszechnie znanego znaku czy motywu. Inna sytuacja gdy okładki są do siebie tak podobne, że można mówić tylko o plagiacie albo o... kolejnej pracy tego samego artysty. Kontrowersje wzbudzała ostatnio okładka nowej płyty Metalliki, bo ktoś przyuważył, że wygląda bardzo podobnie do okładki pewnej płyty Crowbar, teraz głośno się robi o niewydanym jeszcze albumie Deep Purple "InFinite", bo użyty znak nieskończoności przecież pojawił się kilka lat temu na dwóch płytach Devina Townsenda. Jak sytuacja przedstawia się w rzeczywistości?

piątek, 16 grudnia 2016

W NiewieLU Słowach: Evans Blue, Thousand Foot Krutch, Dope

(fot. Kamil Winek)

Za oknem zimno, ciemno, a Mikołaj już prasuje swój kubrak i szykuje renifery. U nas na LU natomiast ląduje kolejna edycja W NiewieLU Słowach. Tym razem na tapecie jest najnowszy Evans Blue, kolejny album Thousand Foot Krutch oraz świeżutki krążek Dope.

środa, 14 grudnia 2016

Obscure Sphinx - epitaphs (2016)


Można powiedzieć, że historia zatoczyła koło. O pierwszej płycie tej grupy pisałem na łamach portalu WAFP! czyli We Are From Poland, przy okazji drugiego albumu recenzję już na LU napisał nie piszący już dla nas redaktor Łukasz Babski, tymczasem Obscure Sphinx, bo o tym zespole mowa, wydał swój trzeci studyjny krążek i znów przyszło mi o nich pisać, tym razem już u siebie. Czym zachwyca Wielebna z zespołem na "Epitafiach"?

poniedziałek, 12 grudnia 2016

W Cztery Uszy: Ewangelia Samozniszczenia - audycja


Jedni wypatrywali najnowszej płyty Metalliki z niecierpliwością, inni zdziwili się, że jednak ją w końcu zrobili i wydali. Zespół, który niewątpliwie jest legendą i dla wielu stanowił początek przygody z metalem, dziś nie sili się na innowacje, nie zachwyca "drugą" albo "trzecią młodością". Najnowszy album nie zachwyca, ale nie jest na pierwszy rzut ucha wcale taki zły jak mogłoby się wydawać, a do tego wszystkiego przewrotnie komentuje świat współczesny, niezdrowe relacje międzyludzkie i nasze uzależnienie od technologii. 

piątek, 9 grudnia 2016

Efterklang & Karsten Fundal (with The Happy Hopeless Orchestra) - Leaves: The Colour of Falling (2016)


Nigdy bym nie przepuszczał, że kiedykolwiek napiszę na LU o operze. Oczywiście było nie raz o płytach w stylistyce symfonicznego metalu, który wiele czerpie z opery. Tym razem będzie o prawdziwej operze, rozpisanej co prawda na instrumentarium rockowe, ale będące zapisem dźwiękowym autentycznego operowego spektaklu do którego muzykę napisała duńska  indie rockowa grupa Efterklang razem z duńskim kompozytorem Karstenem Fundalem. Mam nadzieję, że jeszcze nie uciekliście z krzykiem, bo płyta choć przedziwna i trudna w odbiorze, jest bardzo intrygująca...

wtorek, 6 grudnia 2016

Weekend Węgierski XXXII: Thy Catafalque (12) Neolunar - Neolunar (2016)


Czas na grudniowe spotkanie z muzyką Tamasa Katai, tym razem już dwunaste w ramach podcyklu o Thy Catafalque. Tym razem będzie o najnowszym projekcie o nazwie Neolunar, którego premiera miała miejsce w lipcu nieuchronnie mijającego roku szczodrego. Podobnie jak w przypadku opisanej w poprzedniej odsłonie płycie solowej nie ma tutaj brzmień metalowych, choć nadal skrzy się w nim od różnych stylistycznych odniesień. Dźwięki z pogranicza elektroniki, jazzu, popu i dark wave układają się tutaj w filmowy soundtrack do podróży przez miasto, noc i sen. Gotowi na nocny kurs londyńskim metrem?

niedziela, 4 grudnia 2016

Seven Impale: Studenci z mroźnej Norwegii - wywiad

Seven Impale (fot. Geir Dokken)

O bardzo dobrym "Contrapasso" będącym drugim wydawnictwem młodego, ale obiecującego zespołu pisaliśmy nie tak dawno temu, a tymczasem pomiędzy kolejnymi nowościami i zaległościami przyszedł czas na wywiad. Z Norwegami z Seven Impale rozmawiam o muzyce progresywnej w Norwegii, retroscenenie i jak się na niej odnajdują, a także o najnowszym albumie i kamiennych gigantach...

piątek, 2 grudnia 2016

W NiewieLU Słowach: Disturbed, Lindsey Stirling, The Pretty Reckless

Związku z nadejściem zimy, ogłaszamy powrót do skrótowców!

W najnowszej edycji W NiewieLU Słowach o koncertowej  płytce nu metalowego zespołu z Chicago, szaleństwach na skrzypcach z domieszką elektroniki oraz grungowo - rockowym albumie z dziewczynką z "Grinch'a" (tego z Jimem Carrey'em) na wokalu.

wtorek, 29 listopada 2016

R18/142: Alcest, Mono, pg.lost (28.11.2016, B90, Gdańsk)




Miało być koncertowe zakończenie jesieni, a tymczasem dała o sobie znać zima. Francuskiemu Alcest, japońskiemu Mono i szwedzkiemu pg.lost nie przeszkodziło to jednak, by zebraną w gdańskim B90 publiczność zabrać w magiczną podróż wraz ze swoimi niezwykłymi dźwiękami...

poniedziałek, 28 listopada 2016

Alcest - Kodama (2016)


Pamiętacie tego chłopca co dużo jadł i zawsze miał tłuste palce od masła? O francuskim (a jakże!) zespole, który przybrał nazwę od imienia tego właśnie chłopca pisaliśmy już jakiś czas temu. 30 września grupa wydała swój piąty album studyjny, który poprzedził wydany dwa lata nieco rozczarowujący "Shelter". Najnowsza "Kodama" to powrót do brzmienia z pierwszych płyt gdzie black metal wiązał się z shoegaze'owymi przestrzeniami jednakże pomyślanymi tak, by czuć było rozwój francuzów. A do tego wszystkiego panowie pokusili się o zbudowanie albumu wokół "japońskiego" motywu, bo słowo w tytule oznacza właśnie po japońsku - "echo", a właściwie "duch drzew"...

czwartek, 24 listopada 2016

Weekend Węgierski XXXI: Thy Catafalque (11) Tamas Katai - Slower Structures (2016)




Najwyższa pora na kolejny "Weekend Węgierski", a w nim po raz jedenasty o muzyce Tamasa Katai, który w mijającym roku wydał trzy nowe płyty dzięki czemu podcykl niespodziewanie rozrósł się szybciej i bardziej niż planowałem na początku. Katai bowiem w roku szczodrym nie próżnował i wydał druga płytę sygnowaną własnym nazwiskiem, debiutancki krążek nowego projektu Neolunar oraz kolejny zrealizowany w zaledwie rok od poprzedniego album macierzystej formacji Thy Catafalque - o nich wkrótce. Tymczasem przyjrzymy się szkockim i brytyjskim obrazkom z życia Tamasa Katai, które znalazły się na jego solowym albumie...

wtorek, 22 listopada 2016

Cancel The Apocalypse - Our Own Democracy (2016)


W zeszłym roku w podobny sposób zaskoczyła mnie formacja Tau Cross, która totalnie wymykała się jakimkolwiek gatunkowym założeniom. Z pochodzącą z Tuluzy francuską grupą Cancel The Apocalypse jest bardzo podobnie. Ich debiutancki album, a właściwie minialbum, stanowi połączenie post-rocka i metalu z post-hardcore'em oraz muzyką klasyczną i akustyczną. Mocne wrażenie robi już tytuł wydawnictwa i bardzo niepokojąca grafika na okładce, a to zaledwie początek...

niedziela, 20 listopada 2016

Meller Gołyźniak Duda - Breaking Habits (2016)


Kończący  się już rok szczodry zdecydowanie nie był dobry dla Mariusza Dudy z Riverside i dla jego kolegów z  zespołu z powodów osobistych, których nikomu chyba już nie trzeba przedstawiać. Nieco wcześniej, bo od listopada 2014 roku wraz z Maciejem Mellerem (znanym z Quidam) i Michałem Gołyźniakiem (znanym z Sorry Boys czy współpracy z Natalią Nykiel) nagrywał wspólną płytę, którą dopiero na jesień tego roku ukończyli. Efekt? Niesamowity i jakże inny od macierzystych formacji wszystkich trzech muzyków.

piątek, 18 listopada 2016

Muzyczna Biblioteka: Maurycy Nowakowski - Riverside: Sen w wysokiej rozdzielczości (2016)



Mogłoby się wydawać, że tworzenie monografii zespołu, który wciąż istnieje, a zwłaszcza takiego, który istnieje "tylko" piętnaście lat i posiada w swojej dyskografii "zaledwie" sześć płyt studyjnych nie ma sensu. Nic bardziej mylnego. Riverside to grupa, która od początku miała na siebie pomysł, a płyty wypełniają dźwięki piękne i posiadające ogromny ładunek emocjonalny. Do tego wszystkiego mijający rok nieoczekiwanie i bezpowrotnie zamknął pewien etap w historii grupy, który w chwili gdy ukazuje się książka Maurycego Nowakowskiego, przygotowuje się do dwóch koncertów pod koniec lutego, które otworzą nowy, nienapisany jeszcze rozdział. Jak Nowakowski poradził sobie z opowieścią o jednym z najciekawszych i rozpoznawalnych za granicą polskich zespołów?

Książkę przeczytałem i zrecenzowałem dzięki uprzejmości wydawnictwa In Rock oraz Laboratorium Muzycznych Fuzji. Cały tekst znajdziecie właśnie tam - na LMF, a tu macie łącze w wysokiej rozdzielczości!

poniedziałek, 14 listopada 2016

Opeth - Sorceress (2016)


Na niektóre albumy czeka się z niecierpliwością, a kiedy już się pojawią jedyne co czujesz to ogromny zawód. Nie mam za złe, że Opeth kontynuuje swoją przygodę z odkrywaniem brzmień z lat 70 i wielką woltę stylistyczną, która dokonała się za sprawą "Heritage", bo poprzednika najnowszego dwunastego albumu Szwedów, "Pale Communion" uwielbiam i wciąż lubię do niego wracać. Odnoszę jednak wrażenie, że Åkerfeldta wraz z ekipą znów dręczy jakieś dziwne zmęczenie formuły... 

piątek, 11 listopada 2016

Leonard Cohen - You Want It Darker (2016)


Zaledwie trzy tygodnie temu wyszła jego najnowsza czternasta, a zarazem ostatnia płyta studyjna. W kontekście tytułu "pożegnalnej" płyty aż chce się zacytować ostatnie słowa Tuwima, które miały brzmieć: "dla oszczędności zagaście światłość wiekuistą, gdyby mi kiedyś miała zaświecić" bo dopełniają się z chęcią wyciemnienia - odejścia w wieczny mrok. Do tego wszystkiego z okładki bije ta przejmująca czarno biała kolorystyka jakby od niechcenia nawiązująca do innej tegorocznej płyty "Blackstar" Davida Bowiego, którego pożegnaliśmy na początku tego roku. Sprawdźmy jaka jest najnowsza płyta Leonarda Cohena...

czwartek, 10 listopada 2016

1000mods - Repeated exposure to.. (2016)




...high sound levels (more than 80 decibels) may cause permanent imparing of hearing"* - bo tak w zasadzie brzmi pełen tytuł trzeciej płyty Greków z 1000mods. Nadal bardzo lubię vintage'owe brzmienie wyrwane z lat 70, choć w swoistym przesycie nurtem retro sięgam po tego typu granie nieco rzadziej niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. W przypadku 1000mods i ich najnowszego wydawnictwa zadecydowała po sięgnięcie i kolejną jazdę bez trzymanki z tą grupą jak to u mnie często bywa - okładka i długaśny tytuł, który jest dobrze znaną nam przestrogą, a do tego idealnie wpisującym się w receptę takiej muzy.

wtorek, 8 listopada 2016

Jason Richardson - I (2016)


Napisał: Jarek Kosznik


Po długim, kilkuletnim oczekiwaniu, 29 lipca bieżącego roku, miała miejsce premiera pierwszej solowej płyty amerykańskiego wirtuoza gitary Jasona Richardsona pod tytułem „I”.  Muzyk jest znany także z występów w takich zespołach jak All Shall Perish, Born of Osiris i Chelsea Grin, gdzie dojrzewał jako artysta i kompozytor, stale podnosząc swoje umiejętności. Znakiem rozpoznawczym Jasona jest perfekcyjna, niezwykle czysta technika gry przy nieludzkich wręcz szybkościach, którą zachwycił, albo wręcz zawstydził wielu legendarnych wirtuozów gitary. Podczas realizacji nieco ponad godzinnego materiału swojej debiutanckiej płyty, gitarzysta wykorzystał pomysły z całego przekroju swojej przygody z muzyką. Czy ta płyta jest prawdziwą ucztą dla słuchacza czy jedynie zestawem idealnie odegranych zagrywek? Czy wniosła nowy powiew świeżości? Jak Jason Richardson wykorzystał swoje kompozytorskie umiejętności i wcześniejsze doświadczenia? Jak wypadli zaproszeni na tą okoliczność goście specjalni? Postaram się odpowiedzieć na te pytania.

sobota, 5 listopada 2016

W NiewieLU Słowach: Garbage, The Brew


Dwa zespoły, które im starsze tym ciekawsze. Garbage nie tak dawno wróciło z nową płytą pokazując jak doskonale odnajdują się we współczesnej muzyce alternatywnej, drugi i młodszy czyli The Brew z kolei coraz bardziej odchodzi od swoich retrokorzeni śmiało penetrując coraz bardziej alternatywne granie i robiąc to naprawdę pomysłowo, choć z wyczuwalnym zmęczeniem. W kolejnej odsłonie "W NiewieLU słowach" przyjrzymy się obu i spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie: co jeszcze ma do zaoferowania szeroko pojęta scena alternatywna?

czwartek, 3 listopada 2016

Until The Uprising - Out Of Time (2016)


Francuska grupa Until The Uprising zapewne jest Wam kompletnie nie znana i wcale mnie to nie zdziwi. Ta powstała w 2008 roku w Nicei formacja ma na swoim koncie demo i dwie pełnometrażowe płyty studyjne, z czego ostatnia miała swoją premierę 21 października tego roku. To, co grają to właściwie wypadkowa różnych stylów, jednakże silnie zakorzeniona w nurcie djent. Czy najnowszy album jest wart uwagi?

niedziela, 30 października 2016

Svin - Missionӕr (2016)


Duńczycy, którzy pojechali z misją nagrania nowego materiału na Islandię w studiu założonym przez Sigur Rós. Czwarty album w ich karierze jest jednakże moją pierwszą przygodą z ich metafizyczną muzyką, bo tak należałoby ją określić. Panowie nie boją się eksperymentów brzmieniowych z pogranicza ambientu, jazzu, muzyki drone, folkloru i post-rocka, ale także wielu zmian nastroju idealnie oddających ducha tego niezwykłego kraju, nieoczywistej opowieści i zmieniających się pór roku...

czwartek, 27 października 2016

Fvnerals - Wounds (2016)


Jeśli Brytyjczycy mają swoje Obscure Sphinx to zespół ten nazywa się Fvnerals. Pochodząca z Glasgow grupa 14 października wydała swój drugi pełnometrażowy album studyjny, którego łączny czas trwania nie przekracza czterdziestu minut, ale to co się na nim znalazło nie tylko potrafi zaskoczyć, ale również naprawdę zdołować. Nie mam tu jednakże na myśli zawartości nudnej czy złej, tylko mocno nastawionej na emocje, zwłaszcza te silnie kojarzone z jesienią - depresją, niemocą i umieraniem (nie tylko przyrody)...

wtorek, 25 października 2016

LUka: Płyty, które powinny powstać (Wpis okolicznościowy)


Z okazji tysięcznego posta na LupusUnleashed postanowiliśmy wykorzystać pomysł naszej stałej czytelniczki Radiomuzykantki odnośnie cyklu o płytach, które naszym zdaniem powinny powstać. Cyklu nie będzie, a jedynie okolicznościowy, specjalny i jednorazowy wpis o charakterze apokryficznym i na zasadzie pół żartem pół serio. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym jak powinna brzmieć wymarzona płyta Waszego ulubionego zespołu albo tworzyliście w myślach własne nieistniejące formacje lub gatunki muzyczne to gwarantujemy dobrą zabawę przy naszych propozycjach. Zasiądźcie wygodnie w fotelach, załóżcie słuchawki, jeśli macie możliwość zapnijcie pasy - zaczynamy!

niedziela, 23 października 2016

The Apocalypse Blues Revue - The Apocalypse Blues Revue (2016)


The Apocalypse Blues Revue to poboczny projekt Tony'ego Romboli i Shannon'a Larkin'a z Godsmack. Kiedy na jednej z prób wspomnianego wyżej zespołu Rombola zaczął grać typowe dla bluesa riffy, Larkin stwierdził, że ciekawie byłoby pójść z tym w jakimś kierunku. Panowie postanowili sięgnąć do blues rockowych korzeni i w ten oto sposób powstał wspomniany zespół. Jak zatem sprawdza się to wydawnictwo?

piątek, 21 października 2016

Riverside - Eye of the Soundscape (2016)


Nie wiem jak rozpatrywać najnowszą płytę Riverside. Niby jest to płyta studyjna, prezentująca w pełni instrumentalne i ambientowe, bardziej eteryczne oblicze Warszawiaków, ale jednocześnie nie jest to tylko materiał premierowy. Do tego wszystkiego mówienie o niej jak o składance wydaje się być nieco krzywdzące, bo nie jest to żadne wydawnictwo typu best of. Dwu płytowe pożegnanie z Grudzińskim, ale także z Riverside zamykającym trudny dla siebie okres w powoli mijającym roku i pewien rozdział w swojej historii. "Oko dźwiękostrzeni" to bowiem płyta bardzo intrygująca i dla wielu będzie też niezwykle istotnym uzupełnieniem dyskografii zespołu, który w dalszą drogę ruszy jako trio, a dla mnie jest po prostu nieco rozczarowująca...

środa, 19 października 2016

Mono - Reqiuem For Hell (2016)


W Chinach już byliśmy, czas na... Japonię! Mono poznałem przy okazji splitu z The Ocean "Transcendental" z zeszłego roku, ale dotąd nie przesłuchałem żadnej z ich płyt w całości - poza najnowszą będącą ich dziewiątą pełnometrażową płytą studyjną. Sprawdźmy jak przedstawia się podróż przez dantejskie piekło w wykonaniu Tokijczyków...

poniedziałek, 17 października 2016

Sully Erna - Hometown Life (2016)


Pierwszy wers jaki słyszymy na albumie to "I know you've waited for me here so long" (tłum. wiem, że czekaliście na mnie tutaj bardzo długo). Całość utworu co prawda odnosi się do czego innego, jednak nie da się ukryć, że wokalista Godsmack na swój drugi solowy krążek kazał czekać fanom aż sześć lat. Część materiału gotowa była już na krótko po premierze Avalon (mowa tu o "Forever My Infinity" oraz "Falling To Black"), a część utworów jest bardzo świeża (na przykład "Don't Comfort Me"). Czy opłacało się czekać na najnowszy krążek?

czwartek, 13 października 2016

W NiewieLU słowach: Blossoms, Young the Giant

Z indie rockiem jest trochę jak z opuszczonymi budynkami - już zarastają, ale wciąż zdarzają się perełki...

Stali czytelnicy LU wiedzą, że nie ograniczamy się do jednego gatunku, a przoduje pod tym względem naczelny, czyli niżej podpisany. Nie samym metalem bowiem żyję, a wciąż lubię sięgnąć po inną i dużo lżejszą, ale często i tak zakorzenioną w gitarowym graniu, muzykę. Wyraz tego w tym powoli kończącym się już roku szczodrym dałem w recenzji znakomitej płyty weteranów z Dinosuar Jr.. Przełamywanie granic brzmieniowych gdzie alternatywa spotyka się z elektroniką i zaskakującym, ożywczym podejściem znalazłem też w dwóch bardzo atrakcyjnych tegorocznych płytach na które trafiłem przypadkiem (a te jak wiemy nie istnieją) i postanowiłem się tymi odkryciami podzielić - przed Wami Blossoms i Young the Giant.

wtorek, 11 października 2016

LMF: Aviaries - Aviaries (2016)


Widziałem rzeczy, którym wy ludzie nie dalibyście wiary. Statki szturmowe w ogniu sunące ku ramionom Oriona. Oglądałem promienie kosmiczne błyszczące w ciemnościach blisko wrót Tannhausera. Wszystkie te chwile znikną w czasie jak łzy na deszczu. Czas umierać... - powiedział w filmie "Łowca Androidów" Roy Batty, znakomicie grany przez Rutgera Hauera. To właśnie te słowa przyszły mi jako pierwsze na myśl gdy spojrzałem na okładkę debiutanckiej płyty Aviares sięgającej po zimno falową elektronikę wyciągniętą gdzieś z lat 80. Nawet muzyka przypomina trochę tę, którą na potrzeby wspomnianego, wciąż fantastycznego filmu, napisał Vangelis, a zwłaszcza gdy mówimy o pierwszym numerze, który tę płytę otwiera.

poniedziałek, 10 października 2016

Muzyczna Biblioteka: Corey Taylor - You're making me hate you/Jak ja was kurwa nienawidzę (2015)


Przestań czytać ten tekst i idź kupić tę książkę. Nie żartuję. Jeżeli uwielbiasz cyniczny humor i specyficzny sposób patrzenia na świat oczyma Corey'a "Fucking" Taylor'a (jak sam siebie czasami określa) to nie masz innego wyjścia jak posiadać pozycję, którą chcę dziś polecić, na swojej półce.

sobota, 8 października 2016

Seven Impale - Contrapasso (2016)


O Seven Impale pisałem już przy okazji niezwykłego debiutu, a najnowszy drugi album Norwegów nie tylko mi o nich przypomniał, ile po prostu zwalił z nóg. Już sama okładka wywołuje dreszcze, ale muzycznie jest to niezwykła podróż pełna przedziwnych struktur i gatunkowego przenikania, którego nie powstydziłby się sam Robert Fripp i jego King Crimson...

wtorek, 4 października 2016

Wang Wen - Sweet Home, Go! (2016)


Azjatycka scena muzyczna jest mi kompletnie nieznana, ale nigdy nie było mi też z nią po drodze. To, co azjatyckie, niezależnie od regionu, kojarzy się zwykle z przaśnością, nadmiernym nagromadzeniem dźwięków w ramach jednego gatunku, który często staje się karykaturą tego co znamy i lubimy. Jak się okazuje w tym przypadku jest to również bardzo mylące, wręcz krzywdzące i nieprawidłowe myślenie, bo tak jak nie wszystko jest złotem co się świeci, tak tutaj okazuje się, że nie wszystko co azjatyckie musi nas odrzucać z powodu owej przaśności i niestrawnej hipertrofii. dźwiękowej Jednym z takich niezwykle miłych zaskoczeń okazał się dziewiąty album studyjny formacji pod nazwą Wang Wen...

niedziela, 2 października 2016

R17/141: Hungarica (1.10.2016, Plac Grunwaldzki, Gdynia)




W pierwszy dzień października w ramach ostatniego dnia VIII Festiwalu Filmowego Niepokorni Niezłomni Wyklęci poświęconego filmom dokumentalnym i fabularnym o tematyce narodowo-patriotycznej zagrała węgierska grupa Hungarica, która tym samym rozpoczęła koncertową promocję swojej najnowszej płyty zatytułowanej "Haza és hűség/Ojczyzna i wierność" zrealizowanej w podwójnej wersji językowej - po węgiersku i po polsku. Jak wypadł koncert i co robił na nim naczelny, czyli niżej podpisany?

sobota, 1 października 2016

WW XXX: Hungarica - Haza és hűség/Ojczyzna i wierność (2016)


To już ósmy album studyjny węgierskiej Hungariki, która jest także znana i lubiana w naszym kraju. Sam zespół nasz kraj również darzy sympatią, czego wyraz dał już w zeszłym roku realizując polskojęzyczną płytę "Przybądź wolności" na której gościnne wziął udział Grzegorz Kupczyk. Najnowszy krążek Hungariki został z kolei wydany w dwóch wersjach - po węgiersku i po polsku. Znane są przypadki, że polskie grupy realizowały anglojęzyczne wersje swoich polskojęzycznych albumów, ale ile grup zagranicznych, które nagrały całe płyty w języku innego narodu, w tym wypadku po polsku, potrafilibyście wymienić? W trzydziestym "Weekendzie Węgierskim" sprawdzimy jak wypadają obie wersje oraz jak Hungarica poradziła sobie z językiem polskim...

piątek, 30 września 2016

Dinosaur Jr. - Give a Glimpse of What Yer Not (2016)



Jedenasta płyta tej zasłużonej amerykańskiej formacji istniejącej od 1984 roku, z kilkuletnią przerwą w latach 1997 - 2005, to czwarty album od czasu ich powrotu. Obecnie w praktycznie niezmienionym przez lata oryginalnym składzie trio wydała nie tylko jedną z najciekawszych płyt w swojej dyskografii, ale także jedną z najciekawszych płyt roku szczodrego. Płytę mocno zakorzenioną w charakterystycznej dla formacji stylistyce mocno czerpiącej z hard rocka i punk rocka lat 70, ale także osadzonej w bogatej palecie alternatywnego grania, zarówno tego z lat 90, jak i przeinterpretowanej w ciągu ostatnich kliku latach choćby za sprawą Jacka White'a.

środa, 28 września 2016

Pod LUpą - Skończyli się na Kill'Em All Część II

Znowu zrobiłeś zdjęcie tego samego? Ale po co?

To określenie dobrze znane każdemu miłośnikowi muzyki metalowej już dawno nie dotyczy tylko i wyłącznie Metalliki, która niebawem wyda swój najnowszy album studyjny, a zaczęło mieć nieco szersze znaczenie. Każdy zespół ma w swojej historii wzloty i upadki, płyty przełomowe i takie o których pewnie sami muzycy chcieliby zapomnieć, okresy milczenia przez lata i wielkich powrotów czy wreszcie często poważnych zmian składu. Te wszystkie czynniki wpływają na to jak postrzegamy dane grupy niezależnie czy nadal jesteśmy ich fanami czy przeciwnikami, choćby z powodu zmiany gustów. Redaktor Chamera w swoim felietonie na ten temat przedstawił już swój punkt widzenia (i słyszenia) więc przyszła kolej na mnie. Jak to jest z tym "skończeniem się na Kill'Em All"?

wtorek, 27 września 2016

Pod LUpą - Skończyli się na Kill 'Em All Część I

Kapitalny plakat koncertowy Gogola Bordello ukazuje sytuację "do wyboru do koloru"

W zasadzie tytuł mówi już wszystko. Metallica wydała pełno płyt po swoim debiutanckim albumie, uznane za świetne i zmieniające muzykę. Ale one się nie liczą, liczy się ta pierwsza. Potem, o zgrozo! Zespół stwierdził że będzie eksperymentować. Dlaczego nie grają już tak samo? Dlaczego nie chce im się robić tych samych płyt? Tego typu narzekania właśnie widzę co chwilę odnośnie zespołów. I mam serdecznie dosyć tego typu zarzutów.

niedziela, 25 września 2016

Sabaton - The Last Stand (2016) Kontrrecenzja MaKaBa


Napisał: Marcin "MaKaB" Kabziński


Powszechnie spotykany jest pogląd, że Sabaton od co najmniej dwóch albumów stoi w miejscu pod względem muzycznego rzemiosła. Poważne zmiany składu również nie przyniosły szczególnych nowości w stylu zespołu. Skoro dotychczasowe schematy się sprawdzają, to czemu je zmieniać? Tak może myśleć wokalista Joakim Brodén.  Do "The Last Stand" pochodziłem mimo wszystko z dozą nadziei, że zespół spróbuje czegoś naprawdę nowego. Niestety nie doczekałem się rewolucji, ale nie jest również tak źle, jak to niektórzy widzą. Lupus w swojej recenzji* dość dotkliwie potraktował najnowszy album Sabatonu. W dużym stopniu nie zgadzam się z werdyktem odnośnie "The Last Stand", pozwolę sobie zatem przedstawić mój punkt widzenia.

sobota, 24 września 2016

R16/140: Onslaught, Mors Principium Est, No Return, Blaakyum (23.09.2016, B90, Gdańsk)


Cztery kraje, cztery różne zespoły i jeden jesienny wieczór w gdańskim B90. Wrażenia jak zawsze niezapomniane i mimo niezbyt licznej publiczności z całą pewnością wielu bawiło się znakomicie. W piątkowy wieczór nie zabrakło bowiem porządnego uderzenia, egzotyki i energii bijącej od legendarnej, choć nie wszystkim znanej kapeli znanej jako Onslaught, która była główną gwiazdą tego koncertu...