Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Timothy Zahn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Timothy Zahn. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 marca 2021

Wydział Filmowy: Czytamy Thrawna (3): Timothy Zahn - Star Wars Thrawn: Zdrada

 


Niebieskoskóry Chiss, Wielki Admirał Thrawn po raz trzeci w kanonicznej trylogii autorstwa Timothy'ego Zahna, który z rozmachem wieńczy ten rozdział historii tego niezwykłego stratega, zbliżając go przy tym najbardziej do postaci, którą pokochali fani Gwiezdnych Wojen. Wreszcie również, widać że Zahn wrócił do odległej galaktyki na dobre, pisząc nie tylko najlepszą powieść trylogii, ale także jedną z najlepszych w całym obecnym kanonie. W trzeciej (ale bynajmniej nie ostatniej) odsłonie cyklu Czytamy Thrawna sprawdzimy zatem jaki jest Thrawn w trzecim tomie i dlaczego warto sięgnąć po tę powieść?

sobota, 1 sierpnia 2020

Wydział Filmowy: Czytamy Thrawna (2): Timothy Zahn - Thrawn. Sojusze

Nie jest prawdą, że w tej książce Thrawn po raz pierwszy spotyka Anakina, ani tym bardziej Dartha Vadera. W oryginalnym kanonie, czyli obecnych Legendach nasz ulubiony Chiss spotkał późniejszego Lorda Sithów znacznie wcześniej niż podczas Wojen Klonów, bo w czasie Lotu Pozagalaktycznego, który na polecenie samego Imperatora miał zostać zniszczony przez Thrawna. Do tej należącej już do Legend historii wrócimy jednak innym razem. Podobnie też, Thrawn współpracował w Legendach z Vaderem - wystarczy wspomnieć świetne opowiadanie "Wypad" z antologii "Opowieści z Imperium", w którym również genialny strateg nie znajdował zrozumienia Czarnego Lorda. Dziś jednak sięgniemy po drugi tom kanonicznej trylogii Thrawna, w której przyjrzymy się oprócz samej książce, postawom nowego Thrawna - czym różni się między wydarzeniami i czy nadal jest to Chiss, którego pokochaliśmy? Jak wypadają "Sojusze" w obu wersjach językowych?


poniedziałek, 1 czerwca 2020

Wydział Filmowy: Czytamy Thrawna (1): Timothy Zahn - Star Wars. Thrawn

Niebieskoskóry Chiss, imperialny Wielki Admirał Thrawn bez cienia wątpliwości należy do grupy najbardziej lubianych czarnych charakterów ze świata Gwiezdnych Wojen. Postać, która po raz pierwszy pojawiła się na kartach powieści Dziedzic Imperium Timothy'ego Zahna, będącej faktycznym początkiem Rozszerzonego Wszechświata, a obecnie należącej do Legend, podbiła serca i wyobraźnię fanów na całym świecie, swoim nietuzinkowym wyglądem, niesamowitym zmysłem taktycznym oraz miłością do sztuki. Wraz z przejęciem Gwiezdnych Wojen przez Disneya, wydawać by się mogło, że czeka nas wyrugowanie Thrawna z historii galaktyki, którą znamy i kochamy, pozostawienie go wyłącznie w niekanonicznych powieściach, czyli Legendach. Na szczęście, Thrawn został przeniesiony, praktycznie w niezmienionej formie, do nowego, rozrastającego się kanonu i wpierw pojawił się na ekranach telewizyjnych w serialu animowanym Rebelianci.