Napisał: Jarek Kosznik
Niemalże przed chwilą
miała miejsce premiera czwartej, pełnowymiarowej płyty
amerykańskiego zespołu Erra pod tytułem „Neon”. Panowie wdarli się
przebojem do „wyższej półki” szeroko pojętego metalu
progresywnego poprzednim, udanym albumem „Drift”. Cechą
charakterystyczną Erry jest bardzo rytmiczna, a zarazem melodyjna i
dość zaawansowana technicznie struktura utworów z podziałem
śpiewu na dwóch wokalistów. Jesse Cash i J.T Cavey znakomicie
potrafią uzupełniać się odpowiednio wysokim śpiewem i niskimi,
zadziornymi screamami. Zaprezentowane wcześniej przez zespół
single brzmiały bardzo obiecująco, a ponadto to już druga płyta nagrana dla prestiżowej i
szanowanej wytwórni Sumerian Records, co może być gwarancją
pewnego poziomu. Jak wypada na tle poprzedników? Czy panowie
zanotowali kolejny progres swoich umiejętności? Jak prezentują się
riffy i melodie wokalistów?

