Gdyby miał nastąpić ostateczny koniec świata, to debiutancka płyta tej formacji mogłaby być soundtrackiem idealnym do totalnej zagłady.
Gdyby miał nastąpić ostateczny koniec świata, to debiutancka płyta tej formacji mogłaby być soundtrackiem idealnym do totalnej zagłady.
Dokładnie trzy lata temu zasłuchiwałem się w drugiej płycie belgijskiej grupy Briqueville, która jak wówczas uderza nową dawką dźwięków na jesień. Wyjątkową, bo pandemiczną, a "Quelle", jak zatytułowali swoją trzecią pełnometrażową podróż to miażdżący i gęsty soundtrack do apokalipsy, którą obserwujemy...
![]() |