Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DragonForce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DragonForce. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 lipca 2014

DragonForce - Maximum Overload (2014)


Power metalowcy z brytyjskiego zespołu o składzie międzynarodowym wracają z szóstym albumem studyjnym. To także drugie wydawnictwo z dwudziestosześcioletnim obecnie wokalistą Marciem Hudsonem. Do ich najkrótszego w dyskografii albumu przyciąga znakomita grafika na okładce, będąca najlepszą z dotychczasowych. Czy DragonForce wpada w pułapkę tytułu i uległ "maksymalnemu przeciążeniu"?

czwartek, 28 listopada 2013

Protest The Hero - Volition (2013)


Sęp w metalowej pilotce atakuje! W dodatku po raz czwarty, ale dla mnie to pierwsze zetknięcie z tym niezwykłym kanadyjskim zespołem. Obok trzeciej płyty brytyjskiego Haken w dodatku chyba najciekawsza progresywna płyta tego roku. I to progresywna w dosłownym słowa znaczeniu...

sobota, 1 grudnia 2012

R22/50: „The Power Within” Europe Tour 2012 (30.11.2012, Gdynia, Ucho)



Marc Hudson
Ostatni koncert tej jesieni w gdyńskim Uchu  i ponownie pozmiatane. Brytyjski DragonForce przyjechał do Polski po raz drugi, ale po raz pierwszy zagrali w Trójmieście. Po raz pierwszy też wystąpił w Polsce ze swoim nowym wokalistą, niezwykle utalentowanym młodym Marciem Hudsonem. 

sobota, 14 lipca 2012

WNS XI: Nowe Queensryche

Nowe Quuensryche - w środku La Torre, nowy wokalista grupy.
  
Niniejszy artykuł stanowi zbiór wynurzeń na temat zmian w Queensryche, jeśli zamierzasz mnie obsmarować po jego lekturze za chaos, potencjalne powtarzanie się czy bełkot, to nie czytaj wcale. Stanowi rodzaj oczyszczenia z nawarstwienia szoku i jednoczesnego podniecenia zaistniałą sytuacją. Konstruktywna polemika i zdanie innych są jednak mile widziane.

Nietypowe "W niewielu słowach", bowiem tym razem nie będzie opisywania żadnych płyt w skrócie, ani nawet pisać w skrócie nie będę. Czas na dłuższą polemikę z samym sobą i tym co się wyrabia w legendarnym Queensryche. Podobno radykalna zmiana nastąpiła już jakiś czas temu (około tygodnia temu lub więcej), do mnie dotarła dopiero teraz - jestem załamany, jestem zachwycony... i zły sam na siebie...

czwartek, 5 kwietnia 2012

DragonForce - The Power Within (2012)



Był moment zwany ciekawością i moment rychłego odrzucenia. Tego na dłuższą metę słuchać się nie dało. Obecnie zaś mam moment zainteresowania z jednego powodu – zmiany wokalisty.  Ta zdecydowanie wyszła temu przedziwnemu tworowi na lepsze, a słychać to również w podejściu do grania…