Na chwilę, bo pod koniec września, przed wejściem Trójmiasta w strefy, ale już gdy statystyki w naszym kraju właśnie zaczęły wchodzić w tysiące zakażonych COVID-19, złapałem się na mieście z Romanem Walczakiem, by porozmawiać o jego debiutanckiej płycie „Taniec dwóch księżyców” wydanej na razie wyłącznie cyfrowo (wyszły tylko dwa single). W obszernym wywiadzie Roman zdradził mi jak przebiegała praca nad albumem i jak udało się zaprosić do współpracy Mistrza Steve’a Hacketta, opowiedział o inspiracjach i treści lirycznej albumu. Rozmawiamy także o tym, jak pandemia weryfikuje plany muzyków, zwłaszcza młodych i niszowych oraz próbujemy dociec, czy będzie jeszcze jakieś życie po tym, jak to wszystko się już skończy.

