Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diamond Head. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diamond Head. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lutego 2020

W niewieLU słowach: Niezdążone (1): Beast In Black, Battle Beast, Opeth, Twilight Force, Diamond Head


Nie o wszystkich płytach da się napisać w momencie kiedy przychodzą, ale nigdy też nie jest tak, że o nich nie pamiętam. Kupka wstydu bardzo często zmniejsza się powoli, a płyt jak wiadomo nie brakuje. Czas też nie jest z gumy, a moja doba zdecydowanie jest czasami za krótka. O niektórych płytach również zwyczajnie nie chce się pisać pełnych tekstów, a w krótszej formie przekaże się dokładnie to samo, co się o nich myśli i chociaż odrobinę nadgoni i zmniejszy kupkę wstydu - różną, bo także tę wirtualną. Oto pierwsza odsłona niezdążonych W NiewieLu słowach...

czwartek, 10 marca 2016

Diamond Head - Diamond Head (2016)


Dziewięć lat trzeba było czekać na nowy studyjny materiał od Diamond Head, najbardziej znanej z faktu, że na początku swojego istnienia na ich utworach wylansowała się Metallica. Nie ma bowiem chyba osoby, która nie zna takich utworów jak "Am I Evil", "The Prince" czy "Helpless" właśnie w wersji tej kapeli, która skradła sławę kolegom z Diamond Head. Obecnie zespół działa nieprzerwanie od reaktywacji w 2002 roku, w którym dwa lata później na dekadę oryginalnego wokalistę Seana Harrisa zastąpił Nick Tart. To właśnie z nim wyszły dwie płyty studyjne, które nieco niesłusznie uznawane są za niewypały. Kiedy Tart zdecydował się odejść z grupy, zastąpił go Rasmus Bom Anderson. To właśnie z nim zrealizowano kolejną płytę legendarnej kapeli, zatytułowaną po prostu "Diamond Head"...