Gdybym miał opisać twórczość grupy Kinsky tylko dwoma słowami, to
określiłbym ich mianem "muzyki dekonstrukcyjnej". Nie mam tu na myśli
toksycznego wpływu czy obalania konkretnych światopoglądów.
Dekonstrukcja w tym wypadku oznacza nie tyle zabawę z formą, wykraczanie
poza ramy gatunków, ale także granie atonalne, często pozbawione
melodii, pełne dysonansów i szalonego eksperymentu wymykającym się
jakimkolwiek określeniom i prostemu szufladkowaniu.
Strony
- Strona główna
- Wstępniak
- O Nas
- Kontakt - dla zespołów
- WAFP! 2011 - 2014
- Heavy Metal Pages 2013 - 2015
- Rock3miasto.pl
- LMF 2016 - 2019
- Polisz Jor Inglisz
- Weekend Węgierski
- Weekend Chorwacki
- Wydział Filmowy
- LUpa czy Pod LUpą?
- Wilk z zakładką
- Muzyczna Biblioteka
- Wilk Kulturalny/Książki autorskie
- Oceny
- Patronat medialny LU
- Współpraca
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yass. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yass. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 listopada 2020
wtorek, 26 stycznia 2016
LMF: Kinsky - Copula Mundi (1993/2015)
Gdybym miał opisać twórczość grupy Kinsky tylko dwoma słowami, to
określiłbym ich mianem "muzyki dekonstrukcyjnej". Nie mam tu na myśli
toksycznego wpływu czy obalania konkretnych światopoglądów.
Dekonstrukcja w tym wypadku oznacza nie tyle zabawę z formą, wykraczanie
poza ramy gatunków, ale także granie atonalne, często pozbawione
melodii, pełne dysonansów i szalonego eksperymentu wymykającym się
jakimkolwiek określeniom i prostemu szufladkowaniu.
Ciekawe określenie stosują do swojej muzyki sami twórcy, a mianowicie
mówią o niej "muzyka spekulatywna". Rzeczywiście jest w niej sporo ze
spekulacji, czegoś nieuchwytnego i ryzykownego zarazem. Wyłamywanie się
wszelkim kategoriom i definicjom pozwala bowiem nie tylko na ogromną
swobodę artystyczną, ale także interpretacyjną i filozoficzną. Ów
konglomerat stylów i emocji, często wręcz skrajnych i zmieniających się w
czasie szybciej niż u kogokolwiek pozwala na zbudowanie wciągającej,
niesamowitej atmosfery mającej w sobie sporo z perfomance'u i spektaklu,
aniżeli tradycyjnie pojmowanego zespołu, który spełnia się w ramach
konkretnego i jasno usystematyzowanego gatunku.
Tekst powstał w ramach współpracy z Laboratorium Muzycznych Fuzji. Cały tekst dostępny na stronie LMF.
piątek, 4 września 2015
Muzyczna Biblioteka: Sebastian Rerak - Chłepcąc ciekły hel. Historia yassu (2012)

Co ma wspólnego punk rock i reagge z jazzem? Wydawałoby się, że te trzy różne, wręcz skrajnie, gatunki się wzajemnie wykluczają. Zanim zaprzeczycie przywołam takie nazwy jak Sni Sredstvom za Uklanianie czy Miłość. A to tylko początek góry lodowej zwanej yassem, który "był wszystkim i niczym. Wielką blagą, przełomem, hucpą i zmianą. Pęknięciem formy i marketingowym chwytem. Tworzył manifesty, łamała zasady, pokazywał dupę". W drugiej odsłonie Muzycznej Biblioteki przyjrzymy się książce, która o tym właśnie nurcie mówi, a mianowicie o bardzo dobrej pozycji zatytułowanej "Chłepcąc ciekły hel. Historia yassu"...
środa, 25 września 2013
WNS Polski V: The White Kites, Lord & The Liar, Kinki
![]() |
| Ta pocztówka pochodzi z lat 70, z Gdyni. A trzy zespoły w tej odsłonie WNSu Polskiego są jak pocztówki z miast, z których każda grupa pochodzi... |
Wraz z jesienią zaczął się wysyp intrygujących płyt grup i projektów, których nie sposób pominąć. W piątej odsłonie WNSu Polskiego będzie o trzech różnych zespołach. Zaczniemy w Warszawie, udamy się do Poznania i skończymy w Gdyni. Wszystkie trzy łączy nie tylko niezwykłe podejście do tematu, wewnętrzne piękno i tajemnica, którą w każdej z nich mam nadzieję odkryjemy wspólnie, ale także zamiłowanie do starego bluesa, jazzu i historie wyjęte z życia, z kartek dzienników...
Etykiety:
2013,
blues rock,
jazz,
King Crimson,
Kinki,
Lord & The Liar,
Love,
Miłość,
Orange Trane,
Pin Freud,
rock psychodeliczny,
The White Kites,
The Who,
Tymon Tymański,
w niewielu słowach,
wns polski,
yass
Subskrybuj:
Posty (Atom)


