Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dalriada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dalriada. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 lutego 2018

Weekend Węgierski: Dalriada (11): Nyárutó (2018)



























Babie lato przyszło w styczniu. "Nyárutó", bo taki tytuł nosi dziesiąty studyjny album węgierskiej Dalriady jest ósmym pełnometrażowym krążkiem zrealizowanym pod tym szyldem* i ósmym w cyklu miesięcznym. Gdy ostatnim razem słuchaliśmy Dalriady była co prawda płyta akustyczna "Forrás", ale ona akurat należała podobnie jak "Arany Album" do tych spoza cyklu, miesięcznie ostatnio mieliśmy "Áldás", czyli lipiec. Wydawać by się mogło, że następny będzie sierpień jednakże Węgrzy postanowili najwyraźniej połączyć czas żniw z babim latem przypadającym na wrzesień. "Nyárutó" oznacza z kolei właśnie po węgiersku babie lato i najnowszej płycie Dalriady przyjrzymy się w jedenastej części spin-ofu Weekendu Węgierskiego poświęconego tej grupie...

poniedziałek, 1 maja 2017

Weekend Węgierski XXXIV: Dalriada (10) Forrás (2016)


Po lipcu nie przyszedł sierpień i wygląda na to, że na kolejny miesięczny album węgierskiej Dalriady jeszcze poczekamy. Tymczasem w rok po "Áldás" ukazał się drugi niemiesięczny album grupy "Forrás" zawierający akustyczne wersje utworów z dotychczasowych wydawnictw. W trzydziestym czwartym "Weekendzie Węgierskim" i dziesiątym poświęconym Dalriadzie nadszedł czas, by się mu przysłuchać. Czy wersje akustyczne numerów węgierskiej grupy w ogóle były potrzebne?

poniedziałek, 21 grudnia 2015

R25/124: Arkona, Heidevolk, Metsatöll, Dalriada, Jar (19.12.2015, B90, Gdańsk)


Kolejna folkowa uczta za nami! Przed samymi świętami w gdańskim B90 zagrały folkowe grupy znane na całym świecie, jak również te mniej kojarzone. Obok rosyjskiej Arkony, wystąpiły takie zespoły jak holenderski Heidevolk, estoński Metsatöll oraz polski Jar. Węgrów z Dalriady niestety zabrakło, ponieważ musieli w trybie pilnym wracać do swojego z kraju z powodów rodzinnych, odwołując zarówno występ w Gdańsku, jak i Poznaniu. Nie przeszkodziło to jednak w odbyciu się bardzo dobrego, zróżnicowanego i przede wszystkim mocnego koncertu...

czwartek, 22 października 2015

Weekend Węgierski XXIII: Dalriada (9): Áldás (2015)


Długo wyczekiwany lipiec w końcu się pojawił. I nie mam na myśli kalendarzowego, a "Áldás" - bo taki tytuł nosi ósmy album studyjny Węgrów z Dalriady to jednak nie tylko "album lipcowy", ale także "błogosławieństwo". Jego premiera odbyła się we wrześniu roku pięknistego, czyli powoli nam przemijającego. Teraz, już jesienną porą, czyli w październiku, czy też jak niektórzy zwykli mówić piździerniku najnowszy krążek tej grupy jeszcze bardziej zyskuje. W dwudziestym trzecim Weekendzie Węgierskim i dziewiątym poświęconym Dalriadzie przysłuchamy się właśnie jemu... 

sobota, 21 czerwca 2014

WW XV: Dalriada (8) Dalriada - Napisten Hava (2012)


Najkrótsza noc w roku, przesilenie letnie, noc świętojańska, Noc Kupały, Sóbótka, Zielone Świątki... wreszcie węgierskie Napisten Hava, czyli dosłownie "święto czerwca". Taki właśnie tytuł nosi siódmy album studyjny Dalriady, piąty wydany pod tą nazwą i szósty "miesięczny". To także ostatni (jak dotychczas) album Węgrów, który zostanie opisany w naszym cyklu. Czy jesteście gotowi, rozpalić ognisko i zatańczyć wokół niego? A potem puścić wianek na rzece? Jeśli tak, to zaczynamy:

wtorek, 6 maja 2014

Weekend Węgierski XIV: Dalriada (7): Dalriada - Ígéret (2011)


Maj to miesiąc matur, ale także pierwszych zdecydowanie cieplejszych, niemal letnich podrygów pogodowych, zbierania plonów oraz w naszym przypadku grilla. Maj to także tytuł czwartego (czyli szóstego) albumu węgierskiej grupy Dalriada. Nagrany w trzy lata po znakomitym "Szelek" i poprzedzony "Arany Album" zrealizowanym dwa lata wcześniej, kontynuuje kalendarzową tradycję. Pozostaje jeszcze zapytać, co ma Dalriada wspólnego z fińskim Korpiklaani?

sobota, 19 kwietnia 2014

WW XIII: Dalriada (6) Dalriada - Szelek (2008)


Szelek, czyli kwiecień to drugi album węgierskiej Dalriady, a właściwie czwarty jeśli licząc dwa poprzednie krążki jeszcze zrealizowane jako Echo of Dalriada. Węgrzy nagrywali go na przełomie lutego i marca 2008 roku, a jego premiera odbyła się 14 kwietnia. Nie mam co do tego wątpliwości, że jest to jeden z ich najlepszych albumów, a mój najbardziej ulubiony...

piątek, 21 marca 2014

Weekend Węgierski XII: Dalriada (5) Dalriada - Kikelet (2007)


Kikelet, czyli marzec. Już po skróceniu nazwy węgierscy bardowie i w rok po wydaniu "Jégbontó" zrealizowali kolejny, trzeci już album studyjny. Naturalnie, był to jednak pierwszy, a zatem ponownie debiutancki, pod nową nazwą. Czy słusznie uważa się marcowy za jeden z najlepszych w ich dyskografii?

czwartek, 13 lutego 2014

WW XI: Dalriada (4) Echo of Dalriada - Jégbontó (2006)


Jégbontó, czyli luty. Miesiąc w którym wszyscy już wypatrują wiosny, czas ostatków karnawału, ulubiony miesiąc zakochanych i pączkowego obżarstwa. Taki tytuł nosi też druga płyta Węgrów z Echo of Dalriada, która była jednocześnie ostatnią pod tym szyldem. Czym różni się od "Fergeteg"?

czwartek, 16 stycznia 2014

WW X: Dalriada (3) Echo of Dalriada - Fergeteg (2004)


Fergeteg. Styczeń. Miesiąc pierwszej zimowej pełni księżyca zwanej także Wilczą Pełnią. Miesiąc, w którym się urodziłem (nie ma przypadków). To także tytuł pierwszego pełnometrażowego albumu studyjnego, węgierskiej grupy Dalriada, która wówczas istniała i nagrywała jako Echo Of Dalriada. Debiut, który nie jest idealny, ale z perspektywy czasu świetnie pokazuje ewolucję tej grupy, która zupełnie jak poszczególne pory roku, zmieniał się...

niedziela, 15 grudnia 2013

WW VIII: Dalriada (2) Dalriada - Arany Album (2009)


Piąty album Dalriady (trzeci pod tą nazwą) to jedyny jak dotychczas, który nie został opatrzony nazwą miesiąca. To także album będący nie tylko hołdem dla Jánosa Arany, węgierskiego poety, ale także w pewnym sensie albumem konceptualnym. Złożona z wybranych wierszy romantycznego barda płyta jest bowiem nie tylko kapitalną lekcją literatury, ale także kawałem znakomitej muzyki...

poniedziałek, 18 listopada 2013

WW VII: Dalriada (1) Echo of Dalriada - A Walesi Bárdok (2003)


Dziesięć lat temu, wówczas jeszcze pod nazwą Echo of Dalriada, debiutował jeden z najciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych węgierskich zespołów. Sam zespół istniał od 1998 roku, ale dopiero w pięć lat później powstała ich pierwsza, trwająca niecałe dziewiętnaście minut płyta. "A Walesi Bárdok" jest też płytą o tyle ciekawą, że napisali ją na podstawie oryginalnego dziewiętnastowiecznego poematu, autorstwa Jánosa Arany'ego, któremu kilka lat później poświęcą pełną płytę oraz do którego często będą wracać...

piątek, 12 kwietnia 2013

Weekend Węgierski V: Kilka słów o Dalriadzie





Napisał i rozmawiał: Marcin Wójcik

Cykl „Weekend Węgierski” na łamach LupusUnleashed to już tradycja. Niestety, moja wiedza na temat zespołów pochodzących z tego kraju jest, najdelikatniej mówiąc, znikoma. Dlatego też postanowiłem przeprowadzić krótką rozmowę z moim kolegą Tomkiem (nazwisko do wiadomości redakcji), studentem Politechniki Gdańskiej i fanem węgierskiego zespołu Dalriada, a także napisać kilka słów o tym zespole.