![]() |
| Autumn is coming... |
Nieuchronnie, ale stanowczymi i bezlitośnie wręcz zauważalnymi krokami zbliża się jesień, a wraz z nią pora na coraz liczniejsze sabaty czarownic czy mocniej z jesienią kojarzone granie. Naturalnie, jeszcze trochę, ale uznałem, że czas najwyższy, by w piątej części cyklu "Revival", napisać o dwóch tegorocznych płytach, które są mocno zakorzenione w dawnych brzmieniach i bliskie są jesiennej depresji i melancholii, która zdaje się już teraz, niemal pukać w drzwi. Orchid i Brutus to grupy, które kontynuują odświeżanie rejonów około Black Sabbathowych i patentów wyjętych z lat 70. Ta pierwsza skupia się na tych ciemniejszych, brudniejszych i mroczniejszych dźwiękach, a druga na tych bluesujących, łagodniejszych i magicznych...
