Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Khȏrada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Khȏrada. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2018

Podsumowanie roku 2018 według naczelnego CZĘŚĆ II Najlepsze i najgorsze płyty Świat

 
Jak każdy rok, tak i ten nieuchronnie zbliża się do końca. Z początku toczy się on powoli, nieśmiało, jakby leniwie, później przyspiesza, by na chwilę, tylko pozornie zwolnić latem, a wraz nadchodzeniem jesieni i następnie zimy maksymalnie zacząć pędzić do ostatniego dnia. Jak co roku, trzeba więc podsumować to, co działo się w muzyce i to, co działo się na blogu. Podobnie jak w zeszłym roku podsumowanie podzielimy na cztery sekcje: najlepsze płyty, najgorsze płyty, ważne wspomnienia i nadzieje na przyszły rok. W tym roku wyjątkowo swoje podsumowanie rozbijam na trzy osobne części - w drugiej zapraszam na zestawienie najlepszych i najgorszych płyt ze świata.

czwartek, 2 sierpnia 2018

Khȏrada - Salt (2018)


Czasami naprawdę warto sięgnąć po grupy nieznane, zwłaszcza jeśli są to grupy całkowicie nowe. Khȏrada to grupa, która powstała z inicjatywy byłych muzyków grup Agalloch i Giant Squid, które zakończyły działalność kilka lat temu. Przyznam się, że o tej pierwszej słyszałem, ale nie jestem pewien czy kiedykolwiek puściłem sobie jakikolwiek ich numer. Patrząc zaś na okładkę tej nowej, można by powiedzieć supergrupy, nie sposób nie stwierdzić wielkiego abstraktu. Taka też jest muzyka, która porywa i zniewala całkowicie...