Od szóstej edycji patronackiego Ostrów Rock Festival minął już ponad tydzień, a ja wciąż zbieram swoje myśli nad tym, co właściwie się tam wydarzyło. Nie, nie dlatego, że zapiłem i wylądowałem na plaży nad Zalewem Piaski Szczygliczka, tylko dlatego, że naprawdę nie spodziewałem się tak fantastycznego weekendu i tak pięknie przemyślanego oraz zbalansowanego składu tegorocznej edycji. Były emocje, był ciężar, był oddech, był zachwyt, obawy, a nawet ulga, ale po kolei. Jest o czym pisać, więc w tym roku postanowiłem relację z wyprawy do Ostrowa Wielkopolskiego podzielić na pięć części - dwie o występach na Dużej Scenie, dwie o tych z Małej Sceny i jedną o wydarzeniach towarzyszących. Jak zatem było na Dużej Scenie pierwszego dnia?






