Napisał: Łukasz "Babirs" Babski
Dawno niczego tak nie wyczekiwałem jak koncertu Nine Inch Nails. Kapela, z którą jestem bardzo emocjonalnie związany i która po dziś dzień definiuje mój sposób postrzegania muzyki zawitała wczoraj (piszę relację w nocy w drodze powrotnej do Gdańska) do Katowickiego Spodka w ramach kończącej się Europejskie trasy. Powiem Wam szczerze… była miazga. Ale zacznijmy od początku...
