Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tesseract. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tesseract. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Tesseract - Sonder (2018)


Najnowszy album Tesseract nie jest powrotem do stylistyki pierwszych albumów grupy. Stanowi raczej wypadkową dotychczasowych poszukiwań, choć takie stwierdzenie może wydać się nieco mylące. Czego zatem należy spodziewać po "Sonder"?

środa, 14 lutego 2018

Good Tiger - We Will All Be Gone (2018)



Napisał: Jarek Kosznik

Dosłownie przed chwilą, bo 9 lutego bieżącego roku miała miejsce premiera drugiej studyjnej płyty zespołu Good Tiger pod tytułem „We Will All Be Gone”. Powyższa grupa muzyków wniosła całkiem ciekawy powiew świeżości swoim debiutanckim albumem „A Head Full of Moonlight”, pokazując bardziej nowoczesne oblicze progresywnego rocka, ,niemającego żadnego związku melodycznego z falą „djentu”. Motorem napędowym i frontmanem jest Elliot Coleman, posiadający niewyobrażalnie wysoką skalę głosu i styl śpiewania inspirowany mocno nieistniejącym już zespołem Mars Volta. Ma on już doświadczenia z takimi zespołami jak na przykład Haunted Shores czy Tesseract, nie jest to postać anonimowa. Czy „We Will All Be Gone” przebił debiutancką płytę? Czy Coleman stał się jeszcze lepszym wokalistą? Jak wypadli instrumentaliści?

wtorek, 13 lutego 2018

LUminiscencje: Nowe twarze Daniela Tompkinsa














Daniel Tompkins, znany z TesseracT dysponuje nie tylko jednym z najciekawszych głosów w nowoczesnej muzyce progresywnej, ale także niesamowitą zdolnością metamorfozy jeśli chodzi o style w jakich się obraca. W poprzednim roku wyszły dwie płyty w których nagraniach wziął udział i w których pokazuje, że znakomicie odnajduje się też w zupełnie innym graniu niż w przypadku macierzystej formacji. W tych LUminiscencjach nie będzie o starszych płytach, a o dwóch świeżych i zeszłorocznych wydawnictwach, jednakże mocno osadzonych w dźwiękach zakorzenionych w przeszłości. Pierwszym z nich będzie debiutancki materiał zespołu ZETA, który sięga po muzykę elektroniczną lat 80 i stylistykę Michaela Jacksona, a drugim niezwykle klimatyczny ambientowy projekt White Moth Black Butterfly...

niedziela, 31 stycznia 2016

Good Tiger - A Head Full Of Moonlight (2015)


Po opuszczeniu Tesseract Elliot Coleman dokonał najlepszego ruchu z możliwych: założył własny zespół, szybciutko nagrał debiutancki album i ruszył w podbój świata koncertami. Nie tak dawno temu wraz z Periphery odwiedził także nasz kraj udowadniając, że jego nowa grupa ma na siebie pomysł i znakomicie wypada na żywo. Osobiście nie mogę tego potwierdzić, ale wiem to z wiarygodnego źródła. Jak zatem prezentuje się debiutancki krążek Good Tiger? Czy naprawdę jest dobry i nie gryzie, gdy chce się go pogłaskać? Sprawdźmy!

środa, 16 grudnia 2015

Djent Me Część I: Northlane, Tesseract

Potrzebna by była taka samotnia, żeby móc wszystko osłuchać na czas...

Na niektóre płyty nie starczyło mi ani czasu, ani chęci, by napisać o nich pełen tekst. Ten los spotkał wszystkie tegoroczne premiery około djentowe czy deathcorowe, a było ich sporo - pięknisty wręcz w takie brzmienia obrodziło. W kilku częściowym zbiorczym cyklu "Djent Me", będącym okazjonalnym spin-offem "W niewielu słowach", znajdą się zarówno grupy znane, jak i te zupełnie świeże, a wciąż odkrywające w tym graniu ciekawe dźwięki i nietuzinkowe okołoprogresywne harmonie.

Na pierwszy ogień leci znany chyba wszystkim Tesseract oraz Northlane, o którym wciąż głośno się nie mówi.