Napisał: Marcin Wójcik
Wybór płyty, która
zmieniła mój sposób postrzegania muzyki czy nawet rzeczywistości był
niesłychanie trudny. Takowych mogę wymienić kilka, jak nie kilkanaście. Są to
dzieła przedstawicieli różnych gatunków, tworzących w różnych okresach. Jest
jednak wspólny mianownik większości tych albumów – powstały w Polsce. „Kinematografia” Paktofoniki jest albumem
kultowym. Stał się nim właściwie zaraz po swojej premierze. Niestety, duży
wpływ na status tej płyty miała tragiczna śmierć Magika – legendarnego rapera, zwanego
przez niektórych polskim Tupakiem. Ponadto można odnotować drugą falę
popularności składu i albumu, spowodowaną premierą filmu „Jesteś Bogiem” Leszka
Dawida, będącego swoistym pomnikiem jednego z ojców polskiego rapu, a co za tym
idzie – także Paktofoniki. Obraz przypomniał popkulturze o legendzie i
przysporzył raperom nowych fanów, zwłaszcza przedstawicieli młodego pokolenia. „Kinematografia”
stanowi zamknięcie i podsumowanie twórczości artysty, pewnego rodzaju opus magnum.
Z czasem pojawiło się również „Archiwum Kinematografii”, czyli płyta
z utworami PFK, które ostatecznie nie zostały wydane na tym „właściwym” krążku.
Ponadto dzięki fenomenowi Internetu można usłyszeć m.in. nagrania z magikowym
freestyle’m.