Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Węgry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Węgry. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 października 2016

R17/141: Hungarica (1.10.2016, Plac Grunwaldzki, Gdynia)




W pierwszy dzień października w ramach ostatniego dnia VIII Festiwalu Filmowego Niepokorni Niezłomni Wyklęci poświęconego filmom dokumentalnym i fabularnym o tematyce narodowo-patriotycznej zagrała węgierska grupa Hungarica, która tym samym rozpoczęła koncertową promocję swojej najnowszej płyty zatytułowanej "Haza és hűség/Ojczyzna i wierność" zrealizowanej w podwójnej wersji językowej - po węgiersku i po polsku. Jak wypadł koncert i co robił na nim naczelny, czyli niżej podpisany?

niedziela, 24 lipca 2016

Weekend Wegierski XXIX: Thy Catafalque (10) Gort​/​Namtar​/​Towards Rusted Soil​/​Gire Split (2014)


Ostatnim razem gdy w Weekendzie Węgierskim spotykaliśmy się z muzyką Tamasa Katai, czyli w lutym roku szczodrego, napisałem że tekst o splicie o którym będzie dzisiaj, będzie ostatnim w podcyklu poświęconym jego twórczości. Dobra wiadomość jest taka, że tak się nie stanie, bo po nim czekają nas jeszcze trzy spotkania z tym utalentowanym Węgrem: druga solowa płyta, album projektu Neolunar oraz nadchodzący wielkimi krokami kolejny krążek macierzystej formacji, czyli Thy Catafalque, który ma pojawić się już we wrześniu. Wszystkie tegoroczne! 

Cofnijmy się jednak jeszcze na chwilę w czasie i przysłuchajmy fantastycznemu wydaniu zbiorczemu czterech materiałów grup z którymi związany był Tamas Katai, a mianowicie wydawnictwu zawierający pięknie zremasterowane wczesne nagrania Gire oraz grup Gort, Namtar i Towards Rusted Soil.

czwartek, 14 kwietnia 2016

WW XXVIII: Angertea - Snakes in Blossom (2016)


Pośród naszych czytelników na pewni są Ci, którzy są wielkimi fanami Toola, czekającymi na ich nową płytę. Zła wiadomość jest taka, że raczej nie doczekamy się  jej w tym roku. Dobra wiadomość z kolei taka, że są zespoły, które oczekiwanie mogą umilić, choćby dlatego że brzmią bardzo podobnie, jednocześnie mając własną tożsamość. Tym razem nie mam jednak na myśli Soen, choć i do tej grupy wyraźnie panowie z zespołu, który chcę przybliżyć nawiązują. Zespół nazywa się Angertea, pochodzi z Węgier i w marcu roku szczodrego wydał swoją piątą płytę studyjną...

czwartek, 31 marca 2016

Weekend Węgierski XXVII: Wisdom - Rise of the Wise (2016)


Minęły trzy lata od "Marching for Liberty", a Wegrzy z power metalowego Wisdom wracają po raz czwarty. W grupie zaszły nieznaczne zmiany w składzie, bo od zeszłego roku gra z nimi fiński gitarzysta Anton Kabanen, znany z Battle Beast, choć nie nagrał z nimi najnowszej płyty, która swoją premierę miała 26 lutego roku szczodrego. Podobnie też jak w przypadku poprzedniego albumu do jednego utworu zaproszono gościa specjalnego, a wybór tym razem padł na Joakima Brodéna ze szwedzkiego Sabatonu...

czwartek, 11 lutego 2016

Weekend Węgierski XXVI: Thy Catafalque (9): Rengeteg (2011)


Czas na przedostatni "Weekend Węgierski" poświęcony twórczości Tamasa Katai i jego Thy Catafalque. W zeszłym rogu pojawił się następca piątego albumu "Rengeteg" zatytułowany "Sgùrr", dlatego tym razem cofniemy się troszkę w czasie i w dwudziestej szóstej odsłonie przyjrzymy się poprzednikowi. To najcięższy i jednocześnie najmroczniejszy krążek Tamasa zamykający pewien rozdział jego twórczości, łączący okres wczesny z tym późniejszym.

piątek, 6 listopada 2015

WW XXV: Ektomorf - Aggressor (2015)


Wegry nie tylko Dalriadą i Thy Catafalque stoją. Zresztą pewnie wiecie o tym, śledząc nie tylko to, o czym piszemy w Weekendzie Węgierskim, ale także szukając na własną rękę. Z całą pewnością większości z Was nie jest też obca grupa Ektomorf, która właśnie wypuściła swój dwunasty album studyjny (licząc z dwoma pełnometrażowymi demówkami i trzynasty jeśli liczyć krążek z nagraniami akustycznymi). To właśnie im poświęcimy dwudziestą piątą wyprawę na Węgry i przysłuchamy się kolejnej propozycji groove metalowców łączących w swojej muzyce wiele różnych wpływów, w tym tradycyjny romski folk...

poniedziałek, 26 października 2015

WW XXIV: Thy Catafalque (8): Sgùrr (2015)


W dwudziestej czwartej odsłonie Weekendu Węgierskiego i ósmej poświęconej Thy Catafalque przyjrzymy się najnowszej, szóstej płycie studyjnej formacji Tamasa Katai. Oczywiście, do wcześniejszej płyty "Rengeteg" oraz obszernego "historycznego" splitu z zeszłego roku wrócimy, ale premiera nowej płyty to doskonała okazja, by skoczyć nieco w przyszłość, czyli w tym wypadku do czasu obecnego. Patrząc na tytuł po raz pierwszy spolszczyłem go sobie na "Z gór" i niewiele się pomyliłem, bowiem odnosi się on do najwyższego szczyt pasma Cuillin i wyspy Skye - Sgurr Alasdair, który znajduje się w Szkocji...

czwartek, 22 października 2015

Weekend Węgierski XXIII: Dalriada (9): Áldás (2015)


Długo wyczekiwany lipiec w końcu się pojawił. I nie mam na myśli kalendarzowego, a "Áldás" - bo taki tytuł nosi ósmy album studyjny Węgrów z Dalriady to jednak nie tylko "album lipcowy", ale także "błogosławieństwo". Jego premiera odbyła się we wrześniu roku pięknistego, czyli powoli nam przemijającego. Teraz, już jesienną porą, czyli w październiku, czy też jak niektórzy zwykli mówić piździerniku najnowszy krążek tej grupy jeszcze bardziej zyskuje. W dwudziestym trzecim Weekendzie Węgierskim i dziewiątym poświęconym Dalriadzie przysłuchamy się właśnie jemu... 

piątek, 7 sierpnia 2015

Weekend Węgierski XXII: Thy Catafalque (7) Róka hasa rádió (2009)


Minęło trochę czasu od naszej ostatniej wyprawy na Węgry. Tym razem w dwudziestej drugiej odsłonie Weekendu i siódmej części poświęconej Thy Catafalque oraz twórczości Tamasa Katai przyjrzymy się i posłuchamy płyty z 2009 roku, czyli "Róka hasa rádió". Tym razem też próba tłumaczenia tytułu musi spalić na panewce, bo "Radio Brzuch Lisa" nie brzmi dobrze. Nastawiamy odbiornik na właściwe fale, zakładamy słuchawki na uszy i wsłuchujemy się w audycję prosto z Węgier...

niedziela, 26 kwietnia 2015

Weekend Węgierski XXI: Thy Catafalque (6) Gire - Gire (2007)


Od wydanego pod własnym nazwiskiem "Erika Szobaja" minęły dwa lata, jednak Tamas Katai nie spieszył się z realizacją kolejnego albumu swojej macierzystej formacji, czyli Thy Catafalque. Ten pojawił się dopiero w kolejne dwa lata później, w międzyczasie jednak nie próżnował, bowiem wraz z formacją Gire wydał pierwszą i jedyną pełnometrażową płytę tego zespołu. W dwudziestym pierwszym Wydziale Węgierskim przyjrzymy się i przysłuchamy krążkowi zatytułowanemu po prostu "Gire".

poniedziałek, 30 marca 2015

WW XX: Thy Catafalque (5): Tamás Kátai - Erika Szobája (2005)


Między trzecim, a czwartym albumem studyjnym Thy Catafalque, na który trzeba było czekać pięć lat Tamas Katai wydał dwie płyty z innymi projektami. Jeden z nich wydał pod własnym nazwiskiem i ponownie oddał się w nim fascynacji ambientem, a drugi okazał się być jedynym pełnym albumem grupy Gire grającej eksperymentalny, ekstremalny metal. W dwudziestym Weekendzie Węgierskim, a piątym poświęconym jego twórczości przysłuchamy się i odwiedzimy "Pokój Eriki".

środa, 18 lutego 2015

WW XIX: Thy Catafalque (4) Tűnő idő tárlat (2004)

Dwie wersje okładki do płyty "Tűnő idő tárlat"
Wiosna niemal za rogiem, czas zatem najwyższy by ponownie wybrać się na Węgry i posłuchać twórczości Tamasa Katai. Dziewiętnasty "Weekend Węgierski" i czwarty poświęcony Thy Catafalque będzie o trzecim pełnometrażowym albumie głównej dla tego wszechstronnego muzyka formacji. Ten album jest nie tylko rozwinięciem wcześniejszych pomysłów, ale także ich zupełnym zaprzeczeniem. Black metal niemal zupełnie odszedł tutaj w zapomnienie (choć nie rezygnuje się z niego całkowicie), a na pierwszy plan wysuwa się bogata elektronika. Tym razem zostajemy zabrani do muzeum na "Wystawę Znikającego Czasu". Co na tej wystawie jest warte obejrzenia?

niedziela, 14 grudnia 2014

WW XVIII: Thy Catafalque (3) Microcosmos (2001)


Jesień chyli się ku nieuchronnemu końcowi, zaraz nadejdzie (a może już nadeszła?) zima. W poprzedniej odsłonie "Weekendu Węgierskiego" odwiedziliśmy "Październikowy Teatr" projektu Tamasa Katai Darklight. W osiemnastej i trzeciej o Thy Catafalque wracamy do zespołu macierzystego i najdłużej istniejącego - witamy w "Mikrokosmosie", drugim pełnym albumie Thy Catafalque...

piątek, 10 października 2014

WW XVII: Thy Catafalque (2) Darklight - Theatrum October (1999)


W tym samym roku, w którym Thy Catafalque wypuściło demówkę "Cor Cordium" oraz debiutancki album "Sublunary Tragedies" Tamas Katai zrealizował jedyną pełnometrażową płytę pod szyldem Darklight zatytułowaną "Theatrum October". Ta niezwykła płyta, a właściwie kaseta magnetofonowa wyszła w sto trzydziestu dwóch ręcznie numerowanych egzemplarzach i jest dziś nie tylko prawdziwym białym krukiem, ale także perłą w dyskografii Tamasa. Właśnie o niej opowiemy w siedemnastym "Wekendzie Węgierskim" i drugim poświęconym Thy Catafalque...

wtorek, 26 sierpnia 2014

WW XVI: Thy Catafalque (1) Sublunary Tragedies/Cor Cordium (1999)


Witam ponownie na Węgrzech, a także, z racji przeprowadzki kilka lat temu lidera grupy, w Wielkiej Brytanii. W kolejnej odsłonie Weekendu Węgierskiego, przyjrzymy się płytom nie tylko formacji Thy Catafalque, ale także projektom, w które zaangażowany był  Tamás Kátai. Oprócz wspomnianego interesować nas bowiem będzie Darklight, Gire oraz projekt sygnowany jego własnym nazwiskiem. Thy Catafalque na szczęście nigdy nie nagrywał metodą grzebienia i suszarki, dlatego proponowany przez ten zespół black i późniejszy avant-garde metal, atmosferą i muzyką naprawdę potrafi zachwycić...

sobota, 21 czerwca 2014

WW XV: Dalriada (8) Dalriada - Napisten Hava (2012)


Najkrótsza noc w roku, przesilenie letnie, noc świętojańska, Noc Kupały, Sóbótka, Zielone Świątki... wreszcie węgierskie Napisten Hava, czyli dosłownie "święto czerwca". Taki właśnie tytuł nosi siódmy album studyjny Dalriady, piąty wydany pod tą nazwą i szósty "miesięczny". To także ostatni (jak dotychczas) album Węgrów, który zostanie opisany w naszym cyklu. Czy jesteście gotowi, rozpalić ognisko i zatańczyć wokół niego? A potem puścić wianek na rzece? Jeśli tak, to zaczynamy:

wtorek, 6 maja 2014

Weekend Węgierski XIV: Dalriada (7): Dalriada - Ígéret (2011)


Maj to miesiąc matur, ale także pierwszych zdecydowanie cieplejszych, niemal letnich podrygów pogodowych, zbierania plonów oraz w naszym przypadku grilla. Maj to także tytuł czwartego (czyli szóstego) albumu węgierskiej grupy Dalriada. Nagrany w trzy lata po znakomitym "Szelek" i poprzedzony "Arany Album" zrealizowanym dwa lata wcześniej, kontynuuje kalendarzową tradycję. Pozostaje jeszcze zapytać, co ma Dalriada wspólnego z fińskim Korpiklaani?

sobota, 19 kwietnia 2014

WW XIII: Dalriada (6) Dalriada - Szelek (2008)


Szelek, czyli kwiecień to drugi album węgierskiej Dalriady, a właściwie czwarty jeśli licząc dwa poprzednie krążki jeszcze zrealizowane jako Echo of Dalriada. Węgrzy nagrywali go na przełomie lutego i marca 2008 roku, a jego premiera odbyła się 14 kwietnia. Nie mam co do tego wątpliwości, że jest to jeden z ich najlepszych albumów, a mój najbardziej ulubiony...

piątek, 21 marca 2014

Weekend Węgierski XII: Dalriada (5) Dalriada - Kikelet (2007)


Kikelet, czyli marzec. Już po skróceniu nazwy węgierscy bardowie i w rok po wydaniu "Jégbontó" zrealizowali kolejny, trzeci już album studyjny. Naturalnie, był to jednak pierwszy, a zatem ponownie debiutancki, pod nową nazwą. Czy słusznie uważa się marcowy za jeden z najlepszych w ich dyskografii?

czwartek, 13 lutego 2014

WW XI: Dalriada (4) Echo of Dalriada - Jégbontó (2006)


Jégbontó, czyli luty. Miesiąc w którym wszyscy już wypatrują wiosny, czas ostatków karnawału, ulubiony miesiąc zakochanych i pączkowego obżarstwa. Taki tytuł nosi też druga płyta Węgrów z Echo of Dalriada, która była jednocześnie ostatnią pod tym szyldem. Czym różni się od "Fergeteg"?