Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Genghis Khan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Genghis Khan. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 września 2018

Genghis Khan - Her Absence Is My Antichrist (2018)


Nie znoszę hip hopu. Nudzi mnie to granie, nie jestem w stanie nazwać tego muzyką, a nawijek nie rozumiem. Nie jest jednak też tak, że hip hopu, czy rapu nie doceniam,bo chyba każdy kiedyś w jakiejś formie go słuchał. Nadal lubię wracać do Tupaca, Willa Smitha jak muzykiem jeszcze był czy do naszej rodzimej Paktofoniki, aczkolwiek nie leży to granie w głównym nurcie moich gustów czy poszukiwań i nigdy nie fascynowało mnie w jakiś szczególny sposób. Gdy przychodzą takie płyty to zagryzam zęby i męczę się straszliwie, zwłaszcza gdy taka płyta trwa ponad godzinę...