Napisał: Dominik "Stanley" Stankiewicz
Zacznę
może od tego, że koncerty tego typu w moim mieście odbywają się sporadycznie i
często bywają frekwencyjnym, a więc co za tym idzie także finansowym
niepowodzeniem. Stąd też ich nieregularność i brak chęci wśród potencjalnych
organizatorów do powoływania ich do życia. Sam współorganizowałem dwie sztuki w
swoim mieście i niestety dochodzę do smutnych wniosków, że Ostróda pozostanie
przez najbliższe lata zagłębiem skupiającym fanów reggae i disco polo.
