Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thy Catafalque. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thy Catafalque. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 grudnia 2024

Interkontekst: Nieznane "Czerwone korale"



"Czerwone korale, czerwone niczym wino..." - nie ma chyba w Polsce osoby, która by nie słyszała i kiedykolwiek nie nuciłaby piosenki grupy Brathanki, która znalazła się na ich debiutanckim albumie "Ano!" z 2000 roku. Popularność utworu sprawiła, że nucił ją  nawet Obelix (w odpowiednio przerobionej wersji) w polskim dubbingu aktorskiego filmu "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" z 2001 roku, który genialnie przetłumaczył Bartosz Wierzbięta. A ilu z Was wie, że "Czerwone korale" to cover węgierskiego utworu  "Lydiához" Ferenca Sebő nagranego w 1980 roku? 

wtorek, 26 grudnia 2023

Podsumowanie roku 2023 według naczelnego Część I: Płyty zagraniczne

 

Jak co roku trzeba zrobić jakieś podsumowanie roku. Jak co roku mam też mnóstwo przemyśleń na ten temat, tym bardziej jak trzeba wybrać te najlepsze - oczywiście naszym, czy też raczej w tym wypadku moim zdaniem, najciekawsze i najbardziej intrygujące. W tym roku, dla wygody, rozdzielę zagranicę i Polskę. W pierwszej części mojego podsumowania przyjrzymy się zatem płytom zagranicznym.

wtorek, 25 kwietnia 2023

Tydzień 17 - 23.04.2023: Thy Catafalque (21 & 22)


 

Kolejny tydzień kwietnia przeleciał mi jakoś dziwnie, bo zanim się spostrzegłem była jego końcówka, a ja praktycznie nic nie napisałem, ani nie zrobiłem, poza rozpoczęciem prac nad czerwcowym numerem Wilka Kulturalnego. Kwietniowy Muzyczny Tartak zaplanowany na ten tydzień w gdańskiej klubokawiarni Tartaczna 2 został odwołany nagle i dosłownie chwilę przed samym występem, bo najkrócej rzec ujmując ktoś pokpił sprawę i nie byliśmy to my, ani Tartaczna 2. Nie roztrząsajmy jednak tej kwestii, ani jej nie rozdrapujmy, bo nie ma to najmniejszego sensu. Końcówka tygodnia, czyli sobota i niedziela zeszła mi z kolei pod znakiem mojej ulubionej węgierskiej formacji Thy Catafalque, która wreszcie zaczęła zasilać moją kolekcję płyt, a przynajmniej tymi, które są obecnie dostępne na rynku, ale także nad spisaniem tegorocznej (powiązanej z Thy Catafalque) reedycji jedynej epki Gort (wraz z dwoma na nowo nagranymi utworami oraz przyjrzeniu się bonusowym utworom z dwóch płyt węgierskiego projektu. Całe teksty, ukazały się na facebooku, a tu, jak zawsze znajdziecie je zbiorczo,  również zestawione razem ze sobą.

poniedziałek, 19 grudnia 2022

Tydzień 12 - 18.12.2022: Thy Catafalque, Patronat medialny: Pierwszy rok w Piekle

 


Tym razem było więcej i prawie codziennie. Postawiłem jednak na tylko na jedną grupę, a mianowicie na  na węgierski Thy Catafalque, o którym wielokrotnie mogliście już przeczytać na łamach LU. W skróconym do nowej formuły Weekendzie Węgierskim nadrobiłem zeszłoroczny "Vadak" Thy Catafalque oraz przyjrzałem się tegorocznym wydawnictwom od Tamasa Katai, czyli pierwszej koncertówce jego projektu oraz dotychczas niewydanemu młodzieńczemu, generowanym komputerowo "Jupiter'92". Dla każdego coś miłego?

wtorek, 9 marca 2021

Weekend Węgierski: Thy Catafalque (17): Erdgeist SP (2021)


Pod koniec zeszłego roku przyjrzeliśmy się specjalnej epce zatytułowanej "Zápor", która towarzyszyła pełnemu wydaniu płyt węgierskiej formacji Thy Catafalque, a w tym, choć Tamas Katai nie wypuścił jeszcze kolejnego, pełnego albumu, to wraz z reedycjami dwóch pierwszych albumów oraz nowego wydania Darklight i jedynego albumu tego projektu "Theatrum October", postanowił wypuścić mały bonus - nową wersję "Erdgeist', pierwszego utworu jaki powstał pod szyldem Thy Catafalque, jeszcze w 1998 roku. Znalazł się on później na "Sublunar Tragedies", a my w siedemnastej odsłonie Weekendu Węgierskiego poświęconemu twórczości Thy Catafalque i projektów powiązanych, przyjrzymy i przysłuchamy, właśnie tej najnowszej wersji. Co się zmieniło? Co wnosi ona do światów Tamasa Katai?

czwartek, 12 listopada 2020

Weekend Węgierski: Thy Catafalque (16): Zápor EP (2020)


 

O najnowszej, tegorocznej płycie Thy Catafalque zatytułowanej "Naiv" pisaliśmy można by rzec dopiero co, bo w lutym tego roku, a już pojawia się kolejne wydawnictwo od Tamasa Katai. Tym razem jednak nie jest to pełna płyta, a epka będąca częścią trzynastopłytowego boxa* zawierająca wszystkie dotychczasowe albumy wydane jako Thy Catafalque oraz trzy solowe albumy Tamasa - dwa wydane pod własnym nazwiskiem i jeden w ramach projektu Neolunar. Oczywiście o wszystkich możecie przeczytać we wcześniejszych odsłonach Weekendu Węgierskiego, jak również o kilku innych projektach, które się na "Kӧd Utánam" ("Mgła za mną") nie znalazły, a my zajmiemy się tym razem wyłącznie wspomnianą epką, zatytułowaną "Zápor", która ukazała się także cyfrowo jako osobne wydawnictwo 9 listopada tego roku. Sprawdźmy zatem, co tym razem przygotował Tamas Katai...

poniedziałek, 3 lutego 2020

Weekend Węgierski - Thy Catafalque (15): Naiv (2020)


Od "Geometrii" wydanej przez wytwórnię Season of the Mist minęły dwa lata, a Tamas Katai w tym czasie przygotował kolejny album  swojego macierzystego projektu, czyli Thy Catafalque. W piętnastej odsłonie Weekendu Węgierskiego poświęconej tej grupie, sprawdzimy co przygotował tym razem...

czwartek, 27 grudnia 2018

Podsumowanie roku 2018 według naczelnego CZĘŚĆ II Najlepsze i najgorsze płyty Świat

 
Jak każdy rok, tak i ten nieuchronnie zbliża się do końca. Z początku toczy się on powoli, nieśmiało, jakby leniwie, później przyspiesza, by na chwilę, tylko pozornie zwolnić latem, a wraz nadchodzeniem jesieni i następnie zimy maksymalnie zacząć pędzić do ostatniego dnia. Jak co roku, trzeba więc podsumować to, co działo się w muzyce i to, co działo się na blogu. Podobnie jak w zeszłym roku podsumowanie podzielimy na cztery sekcje: najlepsze płyty, najgorsze płyty, ważne wspomnienia i nadzieje na przyszły rok. W tym roku wyjątkowo swoje podsumowanie rozbijam na trzy osobne części - w drugiej zapraszam na zestawienie najlepszych i najgorszych płyt ze świata.

sobota, 26 maja 2018

Weekend Węgierski: Thy Catafalque (14): Geometria (2018)



























Na nowe płyty takich muzyków jak Tamas Katai czeka się z niecierpliwością, gdy tylko zostanie podana informacja, że nadchodzi jego nowe wydawnictwo. W tym roku padło na jego macierzysty projekt, czyli Thy Catafalque, który od początku istnienia przeszedł wiele zmian i ewolucji. Najnowszy pełnometrażowy album jest ósmym krążkiem i można powiedzieć, że jest to płyta łącząca dwa ostatnie wydawnictwa, czyli "Sgùrr" i "Meta" z początkami projektu. W czternastej odsłonie podcyklu Weekendu Węgierskiego poświęconego Tamasowi i Thy Catafalque, który jak pamiętacie obejmował też projekty poboczne, sprawdzimy jak stare i nowe tworzy niesamowitą geometryczną całość...

niedziela, 12 lutego 2017

Weekend Węgierski XXXIII: Thy Catafalque (13) Meta (2016)


Nasza podróż po twórczości Tamasa Katai dobiega niestety końca, a przynajmniej na chwilę obecną. Już po raz trzynasty, ale bynajmniej nie pechowy, sięgamy w "Weekendzie Węgierskim" po muzykę węgierskiego multiinstrumentalisty, który w zeszłym roku wydał aż trzy płyty. Trzecią z nich była siódma płyta jego macierzystej formacji, czyli Thy Catafalque, do tego wydaną w zaledwie rok po bardzo dobrym albumie "Sgùrr". Co tym razem przygotował Tamas?

wtorek, 6 grudnia 2016

Weekend Węgierski XXXII: Thy Catafalque (12) Neolunar - Neolunar (2016)


Czas na grudniowe spotkanie z muzyką Tamasa Katai, tym razem już dwunaste w ramach podcyklu o Thy Catafalque. Tym razem będzie o najnowszym projekcie o nazwie Neolunar, którego premiera miała miejsce w lipcu nieuchronnie mijającego roku szczodrego. Podobnie jak w przypadku opisanej w poprzedniej odsłonie płycie solowej nie ma tutaj brzmień metalowych, choć nadal skrzy się w nim od różnych stylistycznych odniesień. Dźwięki z pogranicza elektroniki, jazzu, popu i dark wave układają się tutaj w filmowy soundtrack do podróży przez miasto, noc i sen. Gotowi na nocny kurs londyńskim metrem?

czwartek, 24 listopada 2016

Weekend Węgierski XXXI: Thy Catafalque (11) Tamas Katai - Slower Structures (2016)




Najwyższa pora na kolejny "Weekend Węgierski", a w nim po raz jedenasty o muzyce Tamasa Katai, który w mijającym roku wydał trzy nowe płyty dzięki czemu podcykl niespodziewanie rozrósł się szybciej i bardziej niż planowałem na początku. Katai bowiem w roku szczodrym nie próżnował i wydał druga płytę sygnowaną własnym nazwiskiem, debiutancki krążek nowego projektu Neolunar oraz kolejny zrealizowany w zaledwie rok od poprzedniego album macierzystej formacji Thy Catafalque - o nich wkrótce. Tymczasem przyjrzymy się szkockim i brytyjskim obrazkom z życia Tamasa Katai, które znalazły się na jego solowym albumie...

niedziela, 24 lipca 2016

Weekend Wegierski XXIX: Thy Catafalque (10) Gort​/​Namtar​/​Towards Rusted Soil​/​Gire Split (2014)


Ostatnim razem gdy w Weekendzie Węgierskim spotykaliśmy się z muzyką Tamasa Katai, czyli w lutym roku szczodrego, napisałem że tekst o splicie o którym będzie dzisiaj, będzie ostatnim w podcyklu poświęconym jego twórczości. Dobra wiadomość jest taka, że tak się nie stanie, bo po nim czekają nas jeszcze trzy spotkania z tym utalentowanym Węgrem: druga solowa płyta, album projektu Neolunar oraz nadchodzący wielkimi krokami kolejny krążek macierzystej formacji, czyli Thy Catafalque, który ma pojawić się już we wrześniu. Wszystkie tegoroczne! 

Cofnijmy się jednak jeszcze na chwilę w czasie i przysłuchajmy fantastycznemu wydaniu zbiorczemu czterech materiałów grup z którymi związany był Tamas Katai, a mianowicie wydawnictwu zawierający pięknie zremasterowane wczesne nagrania Gire oraz grup Gort, Namtar i Towards Rusted Soil.

czwartek, 11 lutego 2016

Weekend Węgierski XXVI: Thy Catafalque (9): Rengeteg (2011)


Czas na przedostatni "Weekend Węgierski" poświęcony twórczości Tamasa Katai i jego Thy Catafalque. W zeszłym rogu pojawił się następca piątego albumu "Rengeteg" zatytułowany "Sgùrr", dlatego tym razem cofniemy się troszkę w czasie i w dwudziestej szóstej odsłonie przyjrzymy się poprzednikowi. To najcięższy i jednocześnie najmroczniejszy krążek Tamasa zamykający pewien rozdział jego twórczości, łączący okres wczesny z tym późniejszym.

poniedziałek, 26 października 2015

WW XXIV: Thy Catafalque (8): Sgùrr (2015)


W dwudziestej czwartej odsłonie Weekendu Węgierskiego i ósmej poświęconej Thy Catafalque przyjrzymy się najnowszej, szóstej płycie studyjnej formacji Tamasa Katai. Oczywiście, do wcześniejszej płyty "Rengeteg" oraz obszernego "historycznego" splitu z zeszłego roku wrócimy, ale premiera nowej płyty to doskonała okazja, by skoczyć nieco w przyszłość, czyli w tym wypadku do czasu obecnego. Patrząc na tytuł po raz pierwszy spolszczyłem go sobie na "Z gór" i niewiele się pomyliłem, bowiem odnosi się on do najwyższego szczyt pasma Cuillin i wyspy Skye - Sgurr Alasdair, który znajduje się w Szkocji...

piątek, 7 sierpnia 2015

Weekend Węgierski XXII: Thy Catafalque (7) Róka hasa rádió (2009)


Minęło trochę czasu od naszej ostatniej wyprawy na Węgry. Tym razem w dwudziestej drugiej odsłonie Weekendu i siódmej części poświęconej Thy Catafalque oraz twórczości Tamasa Katai przyjrzymy się i posłuchamy płyty z 2009 roku, czyli "Róka hasa rádió". Tym razem też próba tłumaczenia tytułu musi spalić na panewce, bo "Radio Brzuch Lisa" nie brzmi dobrze. Nastawiamy odbiornik na właściwe fale, zakładamy słuchawki na uszy i wsłuchujemy się w audycję prosto z Węgier...

niedziela, 26 kwietnia 2015

Weekend Węgierski XXI: Thy Catafalque (6) Gire - Gire (2007)


Od wydanego pod własnym nazwiskiem "Erika Szobaja" minęły dwa lata, jednak Tamas Katai nie spieszył się z realizacją kolejnego albumu swojej macierzystej formacji, czyli Thy Catafalque. Ten pojawił się dopiero w kolejne dwa lata później, w międzyczasie jednak nie próżnował, bowiem wraz z formacją Gire wydał pierwszą i jedyną pełnometrażową płytę tego zespołu. W dwudziestym pierwszym Wydziale Węgierskim przyjrzymy się i przysłuchamy krążkowi zatytułowanemu po prostu "Gire".

poniedziałek, 30 marca 2015

WW XX: Thy Catafalque (5): Tamás Kátai - Erika Szobája (2005)


Między trzecim, a czwartym albumem studyjnym Thy Catafalque, na który trzeba było czekać pięć lat Tamas Katai wydał dwie płyty z innymi projektami. Jeden z nich wydał pod własnym nazwiskiem i ponownie oddał się w nim fascynacji ambientem, a drugi okazał się być jedynym pełnym albumem grupy Gire grającej eksperymentalny, ekstremalny metal. W dwudziestym Weekendzie Węgierskim, a piątym poświęconym jego twórczości przysłuchamy się i odwiedzimy "Pokój Eriki".