Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veil Of Maya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veil Of Maya. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 listopada 2017

Veil Of Maya - False Idol (2017)




Napisał: Jarek Kosznik


20 października bieżącego roku miała miejsce premiera szóstej pełnowymiarowej płyty amerykańskiego zespołu Veil of Maya pod tytułem „False Idol”. Grupa słynąca z ugruntowanej pozycji na scenie technicznego metalu znana jest z nietuzinkowego podejścia do szeroko rozumianej muzyki spod znaku progresywnego metalu czy deathcore’u, a „głównodowodzącym” i autorem większości materiału jest gitarzysta Marc Okubo. Najnowszy album Veil of Maya jest także drugim kolejnym z udziałem wokalisty Lukasa Magyar’a, którego dużego wpływu na kształt muzyki grupy nie sposób nie zauważyć. Czy „False Idol” wniósł coś nowego do twórczości zespołu? Jak wypada na tle poprzedników? Czy wokalista Lukas Magyar miał duży wpływ na proces twórczy albumu? Czy płyta układa się w jakiś spójny koncept? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w dalszej części recenzji... 

sobota, 19 grudnia 2015

Djent Me Część III: Veil Of Maya, Thy Art Is Murder

Kehoe raz jeszcze i trzecia odsłona "Djent Me".

Na niektóre płyty nie starczyło mi ani czasu, ani chęci, by napisać o nich pełen tekst. Ten los spotkał wszystkie tegoroczne premiery około djentowe czy deathcorowe, a było ich sporo - pięknisty wręcz w takie brzmienia obrodziło. W kilku częściowym zbiorczym cyklu "Djent Me", będącym okazjonalnym spin-offem "W niewielu słowach", znajdą się zarówno grupy znane, jak i te zupełnie świeże, a wciąż odkrywające w tym graniu ciekawe dźwięki i nietuzinkowe okołoprogresywne harmonie. 

W trzeciej odsłonie przyjrzymy się piątemu albumowi Amerykanów z Veil Of Maya na którym debiutuje nowy wokalista Lukas Magyar oraz kolejnych Australijczyków, tym razem z grupy Thy Art Is Murder, którzy zrealizowali swój trzeci krążek prezentujący dość brutalną wizję deathcore'u...