![]() |
| Z płytami niezdążonymi jest jak z waleczną żyrafą ujeżdżającą rekina - nie sposób ich nie opisać we właściwym czasie, bo czasu nie przybywa, a ciekawych płyt z każdym rokiem coraz więcej! |
Jak napisałem w pierwszym "wnsie polskim niezdążonym" to wcale nie jest koniec...! Większość pojawiła się pod koniec roku, w niekorzystnym, tłocznym momencie, w większości przeznaczonym dla podsumowań. Podobnie jak miało to miejsce we wcześniejszych odsłonach płyt niezdążonych, tak i tym razem będzie jeszcze mocniej skrócony "WNS", ale tym razem polski, a w nim, naturalnie same intrygujące wydawnictwa, a nawet jedno, jedynie z polskim akcentem (a nawet "gdyńskim"). Gotowi? To zaczynamy odsłonę drugą!


