Rok 2020 , pomimo swojego bardzo dziwnego , wręcz absurdalnego przebiegu z powodu pandemii koronawirusa, dość mocno obfitował w ciekawe pozycje muzyczne. Brak tras koncertowych w tym roku, mógł także mocno przyczynić się do mocniejszej i bardziej wytężonej pracy muzyków w studiach nagraniowych. To wszystkie przeszkody paradoksalnie potrafiły, w niektórych przypadkach wręcz pomóc napisać większość materiału na poszczególne płyty. Nie było praktycznie żadnych większych rozczarowań, jak i niespodzianek. Oto moja subiektywna lista najlepszych płyt roku, a także oczekiwań wobec roku 2021. Zapraszam !
