Pokazywanie postów oznaczonych etykietą symphonic metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą symphonic metal. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 sierpnia 2025

Wieści: Scardust zagra na Ostrów Rock Festival'26!


 

Jeszcze nie ochłonęli po tegorocznej edycji Ostrów Rock Festival, a już zaczynają ogłaszać zespoły, które zobaczycie i usłyszycie podczas szóstej edycji, patronackiego festiwalu w Ostrowie Wielkopolskim nad Zalewem Piaski Szczygliczka. Pierwszym zespołem, który zagra w przyszłym roku w dniach 25 - 26 lipca został izraelski Scardust!

środa, 20 stycznia 2021

DeathOrchestra - Symphony of Death (2020)


Nie od dziś wiadomo, że orkiestra symfoniczna i muzyka metalowa wzajemnie bardzo się lubią. Wykorzystują ją z powodzeniem takie grupy jak fiński Nightwish czy niderlandzka Epica, dwukrotnie z orkiestrą wystąpiła Metallica, bogato wychodzi z takimi formacjami jak włoskim Fleshgod Apocalypse, norweski Satyricon czy grecki Septicflesh. Co się jednak stanie jeśli wokół orkiestry oprze się twórczość legendarnego amerykańskiego death metalowego zespołu Death? Odpowiedź kryje się w projekcie DeathOrchestra, założonym przez rosyjską formację Buicide (do 2004 roku grającej jako Beatiful Buicide), która razem z Olympic Symphony Orchestra zrealizowała i zagrała specjalny koncert trybutowy poświęcony twórczości Death w Opera Concert Club w Sankt Petersburgu. Rezultatem jest także wydana pod koniec grudnia zeszłego roku płyta będąca częściowym zapisem tego niezwykłego połączenia. Jak zatem wypada Death w wersji symfonicznej?

piątek, 9 października 2020

Patronat medialny: Darzamat - A Philosopher at the End of the Universe (2020)

 

Miło nam poinformować, że obejmiemy naszym patronatem medialnym nadchodzące wydawnictwo studyjne legendy polskiego black/gothic metalu Darzamat zatytułowane "A Philosopher at the End of the Universe", którego premierę przewidziano na 18 listopada tego roku. Szczegóły wydawnictwa w rozwinięciu!

wtorek, 17 marca 2020

Apocalyptica - Cell-0 (2020)


Apocalyptica po rocznicowych performance'ach swojego debiutanckiego materiału obejmującego covery grupy Metallica, czyli "Plays Metallica By Four Cellos" postanowiła wydać nowy album studyjny wracający do korzeni fińskiej formacji. Stawiając na zwrot do swoich początków, zrezygnowała z wokali i gitar, które zaczęły pojawiać się na ostatnich wydawnictwach. Tym razem można usłyszeć wyłącznie wiolonczele, uzupełnione jedynie perkusją, która również dołączyła do składu grupy krótko po debiucie, a z czasem stała się elementem nierozerwalnym. Tak samo jest w przypadku najnowszej płyty. Jak wypada dziewiąty album Finów?

środa, 11 lipca 2018

LUminiscencje: Cradle Of Filth - Cruelty and the Beast (1998)

Napisał: Jarek Kosznik

W tym roku przypada okrągła, dwudziesta rocznica premiery trzeciego, owianego legendą albumu brytyjskiego zespołu Cradle of Filth pod tytułem „Cruelty and The Beast”.* Powyższa grupa jest prawdopodobnie najbardziej znanym na świecie zespołem grającym szeroko pojęty ekstremalny metal, łączącym elementy gothic, black i symfonicznego metalu, chociaż dla wielu „trumetalowców” i fanatyków prymitywnego black metalu spod znaku Darkthrone czy Mayhem jest to dość kiczowate połączenie...

niedziela, 22 kwietnia 2018

W NiewieLU Słowach: Epica - The Solace System/Attack On Titan Songs (2017)















Holenderska Epica nie próżnuje intensywnie koncertując i po wydanym dwa lata temu "The Holographic Principle" nie zwalnia tempa także w kwestii wydawnictw studyjnych.W zeszłym roku bowiem pojawiły się aż dwa studyjne wydawnictwa zawierające nowe utwory i uzupełniające dyskografię grupy. Pierwsze z nich, epka "The Solace System" stanowi uzupełnienie poprzedniego krążka, które w wersji rozszerzonej staje się de facto dziewiątym (jeśli liczyć "Score") pełnometrażowym albumem studyjnym. Druga zaś epka to przerobione wersje utworów z popularnego japońskiego anime "Attack On Titan". Co znalazło się na obu wydawnictwach i czy Epica nadal jest w formie?

wtorek, 27 lutego 2018

Weekend Węgierski: Dalriada (11): Nyárutó (2018)



























Babie lato przyszło w styczniu. "Nyárutó", bo taki tytuł nosi dziesiąty studyjny album węgierskiej Dalriady jest ósmym pełnometrażowym krążkiem zrealizowanym pod tym szyldem* i ósmym w cyklu miesięcznym. Gdy ostatnim razem słuchaliśmy Dalriady była co prawda płyta akustyczna "Forrás", ale ona akurat należała podobnie jak "Arany Album" do tych spoza cyklu, miesięcznie ostatnio mieliśmy "Áldás", czyli lipiec. Wydawać by się mogło, że następny będzie sierpień jednakże Węgrzy postanowili najwyraźniej połączyć czas żniw z babim latem przypadającym na wrzesień. "Nyárutó" oznacza z kolei właśnie po węgiersku babie lato i najnowszej płycie Dalriady przyjrzymy się w jedenastej części spin-ofu Weekendu Węgierskiego poświęconego tej grupie...

sobota, 17 lutego 2018

Therion - Beloved Antichrist (2018)


Prawie dwie dekady minęły od czasu wydania jednej z najbardziej rozpoznawalnych płyt grupy Therion zatytułowanej "Secret Of The Runes". Przez ten czas zespół nie próżnował i choć w zupełnie innych składach wydawał kolejne płyty, nic jednak nie zwiastowało tego, co czekało na nas w roku 2018. Therion przez kilka lat przygotowywał swoje najambitniejsze dzieło i które dosłownie zwala z nóg swoim ogromem - i to dosłownie ogromem. Ponad trzy godziny muzyki i czterdzieści sześć numerów wydanych na trzech płytach opowiadających konceptualną historię opartą o "Krótką historię Antychrysta" Władimira Siergiejewicza Sołowjowa niektórych przytłoczy, a innych po prostu zachwyci...

piątek, 26 stycznia 2018

R2/162: Cradle Of Filth, Moonspell, Sacrilegium (25.01.2018, B90, Gdańsk)


Napisał: Jarek Kosznik

W czwartek, 25 stycznia bieżącego roku, w gdańskim klubie B90 odbył się kolejny na trasie koncert legend światowego metalu czyli portugalskiego Moonspell i brytyjskiego Cradle of Filth. Niekwestionowane legendy szeroko pojętego metalu ekstremalnego odwiedziły Polskę w swojej przeszłości już wiele razy jednakże nigdy nie byli razem na jednej scenie. Nie ukrywam, że wybrałem się na ten występ głównie z powodów sentymentalnych gdyż powyższe dwa zespoły były dla mnie bardzo inspirujące w czasach gimnazjum i liceum. 

sobota, 3 czerwca 2017

Rhapsody Of Fire - Legendary Years (2017)


Niektóre zespoły to wielokrotni debiutanci. Do grona takich grup z całą pewnością można zaliczyć włoskie Rhapsody Of Fire, które właśnie debiutuje po raz czwarty *. Pierwszy raz miał oczywiście wraz z albumem "Legendary Tales" w 1997 roku, drugi raz był gdy grupa dodała do swojej nazwy Rhapsody dopisek Of Fire i już pod tą nazwą wydali "Triumph Or Agony" z 2006 roku. Trzeci debiut miał miejsce już po pierwszym rozłamie w wyniku którego powstał Luca Turilli's Rhapsody, a Rhapsody Of Fire wydała mało przekonujący "Dark Wings Of Steel" w 2013 roku. Rok 2016 przyniósł udany powrót do korzeni pod postacią albumu "Into the Legend", a także drugi rozłam w wyniku którego włosi debiutują ponownie z nowym perkusistą, a przede wszystkim z nowym wokalistą Giaccomo Voli, który zastąpił Fabio Lione. Dodać warto, że w tym samym czasie powstało trzecie Rhapsody, a mianowicie Rhapsody Reunion za które odpowiedzialny jest między innymi Luca Turilli i Fabio Lione, które ma zagrać serię rocznicowych koncertów. Najnowszy album Rhapsody Of Fire z kolei nie przynosi premierowego materiału, a mierzy się z rocznicą i dawnym repertuarem po swojemu - nagrywając nowe wersje wybranych numerów z klasycznych płyt. Jak wyszło i czy ta płyta w ogóle była potrzebna? Sprawdźmy!

czwartek, 2 lutego 2017

Epica - The Holographic Principle (2016)


Poprzeczka jaką zawiesiła sobie holenderska Epica dwoma poprzednimi albumami została zawieszono wysoko, a ten wydany w zeszłym roku udowadnia znakomitą formę tej grupy. A ta zdecydowanie jest wzorcowa i zostawia w tyle nawet Nightwisha, który z Floor Jansen wydał przecież znakomity materiał "Endlesss Form Most Beatiful" pokazując, że w symfonicznym metalu nadal można tworzyć muzykę ciekawą i z pomysłem. To, co osiągnęli Finowie zostało jednak przeskoczone i ulepszone przez Holendrów...

poniedziałek, 18 lipca 2016

LUminiscencje: Nostradamus raz jeszcze (Helloween, Haggard)


Pozostając jeszcze na chwilę przy Nostradamusie warto przypomnieć dwie inne płyty, które traktują o jego życiu i przepowiedniach. Pierwsza z nich to dwudziestoletnia już płyta niemieckich power metalowców z Helloeween, druga z Andim Derisem przy mikrofonie i druga bez legendarnego perkusisty grupy Inga Schwichtenberga. Druga, którą przybliżę, to również pozycja wydana przez niemiecki zespół, ale parającym się operowym metalem symfonicznym, a mianowicie album "Awaking the Centuries" grupy Haggard, będącym jej drugim wydawnictwem studyjnym.

sobota, 16 lipca 2016

LUminiscencje: Judas Priest - Nostradamus (2008)


Świat się wali i płonie na naszych oczach, ale spokojnie nie będziemy snuć teorii spiskowych i przewidywać jego losów. Przynajmniej nie do końca. Sytuacje jakie dzieją się tuż obok, na naszych oczach, przypomniały mi o znakomitej, choć chyba niesłusznie zapomnianej i niedocenionej płycie weteranów z Judas Priest. Konceptualny album o życiu, dziele i śmierci astrologa, matematyka, okultysty i proroka Nostradamusa zawsze należał do moich ulubionych albumów tej brytyjskiej formacji, zwłaszcza gdy mówimy o nowszych pozycjach z ich dyskografii. Czas zdradzić dlaczego...

sobota, 7 maja 2016

CreTura - Fall of the Seventh Golden Star (2016)


Nie tak dawno temu Norwegowie z CreTury gościli w gdańskim Metrze, a my mieliśmy przyjemność patronować temu wydarzeniu. 8 kwietnia zaś miała swoją premierę ich trzecia płyta studyjna, która według zespołu jest tak naprawdę ich debiutancką, gdyż z dwóch pierwszych nie byli usatysfakcjonowani i uważają, że wówczas byli zbyt młodzi, by wydać je jako pełnometrażowe krążki. CreTura istotnie jest młodą grupą, zarówno stażem jak i wiekiem, ale trzeba przyznać, że na żywo zaprezentowali się naprawdę znakomicie wcale nie sprawiając wrażenia młodego zespołu. Potwierdza to też bardzo atrakcyjny najnowszy album zespołu, który intryguje już samą, niezwykle porywającą okładką...

środa, 23 marca 2016

Myrath - Legacy (2016)


Kiedy myśli się o metalu progresywnym raczej nie patrzy się dalej niż po Ameryce czy Europie. Zupełnie nieznane są u nas zespoły z Afryki, które raczej nie przebijają się do szerszej świadomości słuchaczy, jednym z nielicznych wyjątków jest tunezyjska grupa Myrath, która pod koniec lutego wydała swój czwarty album studyjny. Czym różni się od innych grup obracających się w tym gatunku?

niedziela, 6 marca 2016

R6/130: CreTura, Iubaris, Heavend, Hell Wind (4.03.2016, Metro, Gdańsk)


W ostatnim czasie wypadłem trochę z obiegu jeśli mowa o lokalnych zespołach, bo nie licząc Iubaris nie kojarzyłem ani Heavend, ani Hell Wind. Nie znana mi również była norweska gwiazda wieczoru, która promowała podczas koncertu swój trzeci album studyjny "Fall of the Seventh Golden Star", którego premierę przewidziano na 8 kwietnia roku szczodrego. Te cztery zespoły zaprezentowały różne oblicza black i gothic metalu i mimo nielicznej publiczności dały czadu, ale po kolei...

środa, 24 lutego 2016

Fleshgod Apocalypse - King (Limited Edition) (2016)


Jeśli włoski metal kojarzy się Wam tylko z obiema wersjami Rhapsody i ewentualnie z Kingcrow, to pewnie nie wiecie, że to także kraj gdzie gra się ekstremalny, eksperymentalny techniczny death metal łączący w swojej muzyce wpływy metalu symfonicznego i oczywiście operowego. Fleshgod Apocalypse to właśnie taki zespół, który piątego lutego roku szczodrego wydał swój czwarty album studyjny. Sprawdźmy czy jest to materiał godny tytułowego króla.

czwartek, 22 października 2015

Weekend Węgierski XXIII: Dalriada (9): Áldás (2015)


Długo wyczekiwany lipiec w końcu się pojawił. I nie mam na myśli kalendarzowego, a "Áldás" - bo taki tytuł nosi ósmy album studyjny Węgrów z Dalriady to jednak nie tylko "album lipcowy", ale także "błogosławieństwo". Jego premiera odbyła się we wrześniu roku pięknistego, czyli powoli nam przemijającego. Teraz, już jesienną porą, czyli w październiku, czy też jak niektórzy zwykli mówić piździerniku najnowszy krążek tej grupy jeszcze bardziej zyskuje. W dwudziestym trzecim Weekendzie Węgierskim i dziewiątym poświęconym Dalriadzie przysłuchamy się właśnie jemu...