Nie od dziś wiadomo, że orkiestra symfoniczna i muzyka metalowa wzajemnie bardzo się lubią. Wykorzystują ją z powodzeniem takie grupy jak fiński Nightwish czy niderlandzka Epica, dwukrotnie z orkiestrą wystąpiła Metallica, bogato wychodzi z takimi formacjami jak włoskim Fleshgod Apocalypse, norweski Satyricon czy grecki Septicflesh. Co się jednak stanie jeśli wokół orkiestry oprze się twórczość legendarnego amerykańskiego death metalowego zespołu Death? Odpowiedź kryje się w projekcie DeathOrchestra, założonym przez rosyjską formację Buicide (do 2004 roku grającej jako Beatiful Buicide), która razem z Olympic Symphony Orchestra zrealizowała i zagrała specjalny koncert trybutowy poświęcony twórczości Death w Opera Concert Club w Sankt Petersburgu. Rezultatem jest także wydana pod koniec grudnia zeszłego roku płyta będąca częściowym zapisem tego niezwykłego połączenia. Jak zatem wypada Death w wersji symfonicznej?


