Pokazywanie postów oznaczonych etykietą punk rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą punk rock. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 listopada 2025

wtorek, 15 marca 2022

Szorty #4


 

Pewna dziewczynka pokazuje środkowy palec, wracają chłopacy odkryci na Instagramie, pewni Norwedzy łączą skandynawski jazz z brytyjskim prog rockiem, zajrzymy też do pewnego garażu. W czwartych Szortach przyjrzymy się i przysłuchamy kolejnym zeszłorocznym płytom z Creative Eclipse PR, które grzecznie czekały na mojej kupce wstydu na odsłuch i spisanie. Tym razem nadszedł czas na Jordsjø, Dez Dare, Bend the Future i drugie spotkanie z Neumatic Parlo. Gotowi? Zakładamy słuchawki na uszy, zapinamy pasy i ruszamy!

wtorek, 1 lutego 2022

Szorty #2


 

Końcówka stycznia i początek lutego to idealny czas, by w końcu przekopać się przez zeszłoroczną kupkę wstydu od Creative Eclipse PR. Jak to zrobić? Najlepiej zbiorczo, a od tego jest między innymi zainicjowany nie tak dawno temu cykl "Szorty". W drugiej odsłonie - i nie ostatniej - przyjrzymy się i przysłuchamy wznowieniom klasycznych już w pewnych kręgach płyt, kolejno dwóch pierwszych albumów polsko-norweskiej grupy De Press* z lat 80tych oraz trzem nowym, zeszłorocznym płytom od grup Kaschalot i Sounds Of New Soma oraz Sébastiena Guérive'a.

wtorek, 10 sierpnia 2021

R5/199: Żurawie (09.08.2021, Letnia Scena Blues Clubu przy ulicy Zawiszy Czarnego, Gdynia)


Choć nazwa grupy odnosi się do gdyńskich żurawi stojących w gdyńskim porcie, to śmiało można sobie pozwolić na ornitologiczną analogię, bo Żurawie pięknie się wznoszą coraz wyżej, co mnie osobiście bardzo cieszy. Wiem, że dali czadu w gdańskiej Paszczy Lwa, a ich kolejny koncert, który odbył się w poniedziałek na Letniej Scenie Blues Clubu przy ulicy Zawiszy Czarnego nawet w połowie nie oddał tego szaleństwa, o którym mogę tylko posłuchać, bo w tym czasie byłem na Sisterhood. Mimo wszystko było słychać, że to nie do końca jest ten sam zespół, który słyszałem i widziałem po raz pierwszy tuż przed pandemią w gdańskim Drizzly Grizzly...

środa, 16 grudnia 2020

Black Mynah - II (2020)

 

Napisał: Marcin Wójcik

Premiera drugiej płyty Black Mynah przeszła bez wielkiego echa, a to wszystko w dużej mierze z powodu trwającej pandemii. Sytuacja sprzyja emigracji wewnętrznej, a to świetne warunki na zapoznanie się z „dwójką”. 

poniedziałek, 30 listopada 2020

Kinsky - Copula Mundi (1993/2015)


Gdybym miał opisać twórczość grupy Kinsky tylko dwoma słowami, to określiłbym ich mianem "muzyki dekonstrukcyjnej". Nie mam tu na myśli toksycznego wpływu czy obalania konkretnych światopoglądów. Dekonstrukcja w tym wypadku oznacza nie tyle zabawę z formą, wykraczanie poza ramy gatunków, ale także granie atonalne, często pozbawione melodii, pełne dysonansów i szalonego eksperymentu wymykającym się jakimkolwiek określeniom i prostemu szufladkowaniu.

piątek, 17 lipca 2020

W NiewieLU Słowach: Neumatic Parlo, Less Win, Shaman Elephant


Ostatnio nie rozpieszczam, to prawda. Lecimy zatem z kolejnym zbiorczym. Gwiazda prosto z Instagrama, nowi i starzy znajomi ze Skandynawii. W kolejnej odsłonie W NiewieLU Słowach, w których obecnie intensywnie i systematycznie zmniejszam moją kupkę wstydu tegorocznych płyt przebijemy się dzisiaj przez premiery majowe. Na pokładzie naszych wilczych linii lotniczych ponownie zameldujemy się w Niemczech, gdzie sprawdzimy debiutancką epkę Neumatic Parlo, znów odwiedzimy Kopenhagę, ale tym razem z grupą Less Win, a na koniec udamy się do norweskiego Bergen, by posłuchać drugiego albumu Shaman Elephant. Gotowi? Zaczynamy!

wtorek, 14 kwietnia 2020

The Glad Husbands - Safe Places (2020)


Przez osiem sezonów można było swego czasu oglądać serial "Zdesperowane żony" (Desperated Housewives - dosłownie "zdesperowane gospodynie domowe"), które u nas były emitowane jako "Gotowe na wszystko". Jakoś na chwilę przed zakończeniem ostatniego sezonu, we Włoszech, bo w 2011 roku powstał z kolei zespół o wdzięcznej nazwie - The Glad Husbands. Nic nie poradzę, że nazwa grupy od razu skojarzyła mi się amerykańską serią obyczajową, choć związku nie matu raczej żadnego. "Dumni mężowie", czy też raczej - gdyby był to serial - "Gotowi na wszystko" pod koniec zeszłego roku wydali swój drugi album studyjny, który oficjalnie wyszedł na fizycznym nośniku pod koniec stycznia tego roku. Co trzech panów rozumie przez swoje motto, brzmiące: Racjonalna muzyka grana z punkowym zacięciem i dlaczego skojarzenie z popularnym formatem telewizyjnym przychodzi (mi) do głowy jak pierwsze?

sobota, 4 kwietnia 2020

Her Name Was Fire - Decadent Movement (2020)


Żyjemy w dziwnym czasie. W roku, który powinien wyglądać inaczej. Koncerty oglądamy na streamie, do tego jeszcze często grane z domów artystów, a płyty wychodzą nieco nieoczekiwanie, bez jakiejkolwiek zapowiedzi. To ostatnie w przypadku portugalskiego Her Name Was Fire nie powinno jednak jakoś specjalnie dziwić, bo to raczej mało znany zespół. Czytelnicy LU mogą jednak pamiętać, że trzy lata temu pisaliśmy o ich debiutanckim krążku "Road Antics". Ich drugi, miał swoją premierę dopiero co, bo 3 kwietnia... na facebooku...

czwartek, 9 stycznia 2020

Kiev Office - Nordowi Môl (2020)


Szósty pełnometrażowy studyjny album gdyńskiego Kiev Office to zarazem pierwszy nagrany w odświeżonym składzie, który z gdyńskich rewirów, obecnych także na "Modernistycznym Horrorze" sprzed trzech lat, przenosi w świat nieco dalszy, ale nam mieszkańcom Pomorza bardzo bliski zarazem. Witamy na Kaszubach!

wtorek, 31 grudnia 2019

Timelost - Don't Remember Me For This (2019)


Odnoszę wrażenie, że najlepsze supergrupy to te, które choć są złożone przez muzyków innych mniej lub bardziej znanych zespołów, ale wciąż znajdujących się na uboczu, takich o których zwykle się jednak nie słyszy. Timelost to taki właśnie zespół, bo założony przez gitarzystę i wokalistę Shane'a Handala znanego (lub nie) z post-metalowego Set & Setting oraz perkusistę Grześka Czaplę z amerykańskiej black metalowej formacji Woe. Ta pierwsza grupa w zeszłym roku nakładem Pelagic Records wydała swój czwarty album studyjny "Tabula Rasa", a druga zwraca uwagę polsko brzmiącym swojskim imieniem i nazwiskiem perkusisty. Jak sami o sobie piszą, wspólny projekt Timelost powstał w wyniku frustracji i przyjaźni. Sprawdźmy czy pod przekornym tytułem debiutanckiego krążka kryje się równie ciekawa zawartość muzyczna...

poniedziałek, 4 listopada 2019

Noże - Gniew (2019)


NOŻE to wrzask ulicy wtłoczony w post-punkowe gitary. Piętrowe pogłosy pulsujące światłem niespełnionych utopii. Melodie zszyte chaosem, wybuchy i szepty polszczyzny. - tak o sobie piszą chłopaki z grupy Noże, która nie dawno, bo 25 października wydała nakładem wytwórni Fonobo Label swój debiutancki album. Wierzcie, lub nie, ale jest to jedna z tych polskich płyt obok których nie da się przejść obojętnie...

czwartek, 26 września 2019

Wires & Lights - A Chasm Here and Now (2019)


Weterani z New Model Army nie tak dawno, bo 23 sierpnia roku dwóch tysięcy dziewięćsiłów, wydali piętnasty krążek w karierze zatytułowany "From Here". Tymczasem tydzień wcześniej wyszedł inny album, będący debiutem Justina Stephensa znanego z formacji Passion Play, który swoją nową grupę nazwał Wires & Lights i wyraźnie podąża śladami brytyjskiej legendy post-punka, a do tego z całkiem niezłym skutkiem...

niedziela, 18 sierpnia 2019

Vermona Kids - Very Sorry (2019)


- Mamo! Zrzuć picie!/- Nie.../- Ale co nie, no weź zrzuć...!/- Chodź zaraz na obiad.../- Ale my właśnie zabawę zaczęliśmy.../- Przykro mi! Obiad i picie w domu... Pokolenie dzisiejszych dwudziestoparolatków i trzydziestolatków na pewno pamięta do dziś takie dialogi z mamą stojącą na balkonie, albo w oknie, podczas gdy zabawa na podwórku właśnie trwała w najlepsze. Witamy w latach 90tych!

niedziela, 5 maja 2019

Weekend Chorwacki: From Another Mother - ATATOA (2019)


Chorwacja ze swoimi zespołami rockowymi nie przestaje mnie zachwycać. Zagrzebska formacja From Another Mother dołącza bowiem do grona grup z tego państwa, które warto poznać i śledzić, nawet jeśli z dużym prawdopodobieństwem nigdy nie zawitają do nas, choćby nawet żeby zagrać krótki koncert jako support któregoś z większych zespołów. Co znalazło się na ich drugim albumie studyjnym ukrytym pod tajemniczym tytułem "ATATOA"?

niedziela, 2 grudnia 2018

Coheed And Cambria - Vaxis Act I: The Unheavenly Creatures (2018)


Dziewiąty album studyjny amerykańskiej grupy Coheed And Cambria po raz ósmy zabiera w podróż w czasie i przestrzeni w kolejnej odsłony sagi The Armory Wars, którą konsekwentnie panowie rozbudowują od swojej debiutanckiej płyty, z małą odskocznią w ramach poprzedniego krążka "The Color Before The Sun", gdzie na chwilę porzucono główną sagę i stworzono osobną, niezwiązaną z nią płytę rozwijającą jedynie brzmienie formacji. Najnowszy zaś nie tylko wypełnia niemal całe osiemdziesiąt minut srebrnego dysku (siedemdziesiąt dziewięć minut i dziewiętnaście sekund), ale także jest najbardziej bombastycznym materiałem w ich karierze...