Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dark folk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dark folk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2021

Lunatic Soul - Through Shaded Woods (2020)


Mariusz Duda zdecydowanie w tym roku nie pożałował swoim wielbicielom nowej muzyki: dwie solowe piosenki, spontaniczny lockdownowy solowy album i wreszcie nowy Lunatic Soul. Siódmy, ale trzeci w kolejności chronologii, którą ułożył sobie Mariusz Duda, album Lunatic Soul jest jakby muzycznym odzwierciedleniem wyobrażeń, które mogliście mieć jako dzieci - ja lubiłem bowiem sobie wyobrażać, że w lesie, gdy nikt nie patrzy leśne duchy, driady i fauny tańczą wokół ognisk rozpalanych na polanach. Okraszony elementami słowiańskimi, które świetnie łączą się z muzycznymi fascynacjami i światami Mariusza jest kolejną przepiękną płytą w jego dyskografii, ale także jak może się wydawać stanowiącą coś w rodzaju pomostu między wszystkimi muzycznymi odsłonami Dudy. Co tym razem fascynuje w leśnym, zielonym i odpowiednio przymglonym albumie?

niedziela, 1 grudnia 2019

R16/190: Mùlk, Babiński (29.11.2019, Wydział Remontowy, Gdańsk)

 
Znacie ten dowcip o Prosiaczku, który wraca z wojska? Podobna sytuacja wydarzyła się w przypadku pewnego Łosia Wędrowniczka, który zamiast w woju, przypakował podczas swoich podróży i zmienił swoje imię na Mùlk, co po kaszubsku oznacza kochanka lub narzeczonego. Czy w tej muzie można się zakochać? W piątkowy, ostatni wieczór listopada można było się o tym przekonać na własnej skórze i uszach w Wydziale Remontowym...

niedziela, 6 października 2019

piątek, 4 października 2019

Lucy Kruger & The Lost Boys - Sleeping Tapes For Some Girls (2019)


Południowo afrykańska piosenkarka Lucy Kruger przeprowadziła się do Berlina w Niemczech i właśnie postanowiła zadebiutować swoim pierwszym pełnym albumem - idealnym zresztą na jesienne wieczory...

wtorek, 26 marca 2019

R5/179: Lion Shepherd, Karolina Skrzyńska (24.03.2019, Pokład, Gdynia)


Witanie wiosny kontynuowałem w niedzielę w gdyńskim Pokładzie, gdzie zagrał Lion Shepherd. Obecnie promujący swoją trzecią płytę studyjną, której premiera nastąpi za trzy dni, będący jednym z najciekawszych polskich progresywnych zespołów nie zaprezentował się jednak samemu, a w towarzystwie Karoliny Skrzyńskiej, która nietuzinkowo, bo etnicznie i folkowo wprowadziła w świat nieco cięższego oblicza Warszawiaków...

niedziela, 18 listopada 2018

Weekend Węgierski: The Devil's Trade - What Happened To The Little Blind Crow (2018)

Najnowsza płyta Dávida Makó jest drugim albumem wydanym pod szyldem The Devil's Trade, ale dla mnie to pierwsze zetknięcie z jego ponurym węgiersko-transylwańskim folkiem. W tym Weekendzie Węgierskim posłuchamy opowieści wyrwanej niczym z opowiadań Edgara Allana Poe, ale naszym przewodnikiem nie będzie kruk, a wrona, która spróbuje opowiedzieć swoją pełną smutku, żalu i goryczy historię, tak bardzo bliską każdemu jesienią, ale i często tłumioną głęboko we wnętrzu niezależnie od pory roku...

środa, 7 listopada 2018

Izzy and the Black Trees - Izzy and the Black Trees EP (2018)


Kiedy patrzy się na okładki takich wydawnictw jak ta, która zdobi debiutancką epkę poznańskiego Izzy and the Black Trees można by pomyśleć, że będziemy mieli do czynienia z jakimś ponurym post-rockiem albo black metalem. Nawet ledwo widoczne niebieskie i czerwone listki na sękatych konarach nie zmieniają tego wrażenia. Tymczasem, nie żebym miał coś przeciwko, dowodzona przez Izę Rekowską formacja zabiera nieoczekiwanie w nieco inne rejony, które delikatnie zahaczają o to, co wykombinował Nergal na swoim Me And That Man...

czwartek, 22 marca 2018

Lèche Moi - Sortie 13 EP (2018)



Wiecie czego najbardziej nie lubię w notkach prasowych? Zdawkowości z której nie dowiadujesz się nic o płycie, artyście ani zawartości muzycznej. Nie znoszę kiedy sami sobie w co niektórych słodzą, piszą jacy są aksamitni i romantyczni. Nie mówiąc już o deklaracjach że to najlepsza płyta jaką usłyszycie, a się okazuje że tak zdecydowanie nie jest. Nie znoszę też okładek które nie oddają kompletnie tego czego można się spodziewać po muzyce, a zwłaszcza takich które są po prostu obrzydliwe. Witamy we... Francji gdzie spotkamy się "z długonogą blondynką" i "łysym gościem" przygrywających sobie samplami, beatboxem i banjo...

niedziela, 1 października 2017

R11/153: Me And That Man, Fertile Hump, Sasha Boole (30.09.2017, Teatr Szekspirowski, Gdańsk)




Napisał: Jarek Kosznik

30 września bieżącego roku, w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku odbył się kolejny na trasie koncert zespołu Me and That Man czyli elektryzującego duetu John Porter-Adam „Nergal” Darski. Lokalizacja koncertu była bardzo nietypowa jak na taki gatunek muzyki, ponadto w przeciwieństwie do innych przedstawień czy wydarzeń kulturowych w tym obiekcie, dało się zauważyć wielu fanów muzyki metalowej, teoretycznie odległej od klimatu teatralnego. Sala dosłownie pękała w szwach, trzeba było czekać nawet 30 minut w kolejce do wejścia. Nie ukrywam, że styl muzyki MATM jest dość odległy od moich zainteresowań muzycznych, ale postanowiłem wybrać się z ciekawości. Powyższy projekt grał w ostatnim czasie całkiem sporo koncertów w różnych miejscach Polski. Jak na ich tle wypadł Gdańsk?

wtorek, 26 września 2017

LMF: Me And That Man - Songs Of Love And Death (2017)


Są takie płyty na które czeka się z niecierpliwością mimo, że nic o nich się nie wie. Kiedy Adam "Nergal" Darski, bardziej znany jako lider black/death metalowej formacji Behemoth, ujawnił że zamierza nagrać płytę z muzyką bluesową jedni z całą pewnością wstrzymali oddech, inni pukali się w głowę, a inni niewątpliwie stwierdzili, że wreszcie zdecydował się na coś normalnego, albo że będzie eksperymentalnie, na pewno inaczej. Ja byłem kupiony od pierwszej chwili gdy o tym usłyszałem, zwłaszcza że spodziewałem się czegoś na miarę fenomenalnego Tau Cross. Karty były systematycznie odsłaniane, a kiedy okazało się, że płyta będzie z Johnem Porterem oczekiwanie nie tylko wzrosło, ale przeniosło się w nieco inny rejon oczekiwania. Co przygotowali panowie i jak w bluesach czuje się, używając określenia środowisk katolickich "pierwszy heretyk Rzeczypospolitej"?

środa, 2 sierpnia 2017

The Soundbyte - Solitary IV (2017)


Zastanawialiście się kiedyś czego słuchają skandynawscy szamani i czarownicy? Nie mam tu oczywiście na myśli wesołkowatego folk metalu w którym śpiewa się o alkoholowych napojach, a tylko czasami o czymś innym, na przykład siłach natury. Pod koniec czerwca swoją premierę miała czwarta płyta norweskiej grupy The Soundbyte, który taki skandynawski świat, pełen magii i piękna pokazuje od zupełnie innej strony - mrocznej, mglistej i pełnej tajemnic...