Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Death Angel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Death Angel. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 sierpnia 2016

Death Angel - The Evil Divide (2016)


Nie ukrywam, że z thrash metalu wyrosłem. To granie przeważnie mało dla mnie już angażujące i prymitywne, choć często zdarza mi się sentymentalnie wrócić do korzeni, a wiele grup z tego gatunku śledzę z nieukrywaną radością. Do tych z całą pewnością należy Death Angel będący weteranem tej sceny, a który nigdy nie osiągnął wielkiej popularności, ale zawsze trzymającej wysoki poziom i zwłaszcza obecnie potrafiącym wykrzesać z tego grania wiele emocji i przyciągających uwagę dźwięków, bijąc do tego na głowę wiele nowo powstałych thrashowych kapel na fali revivalu lat 80 czy nawet innych znacznie słynniejszych wyjadaczy. Sprawdźmy dlaczego ósmy album tej formacji wydany pod koniec maja roku szczodrego zasługuje na uwagę...