Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polyphia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polyphia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2022

Tydzień 1 - 4.12.2022: Polyphia, Violent Answer


 

Krótszy, bo trochę bez sensu by było łączyć ostatnie dni listopada z pierwszymi dniami grudnia, nawet jeśli w kalendarzu występują obok siebie. Poza tym, kto powiedział, że tydzień nie może być krótszy? Tym razem podrzucam linka do tekstu redaktora Jarka Kosznika, który obszernie napisał o najnowszej płycie Polyphi oraz wpis facebookowy o kolejnym mocnym materiale od Violent Answer. W kolejnych tygodniach pewnie uda się napisać więcej tekstów, niedługo pojawi się nie listopadowy, jak wcześniej planowałem, a grudniowy suplement Wilka Kulturalnego, a także, z racji nieubłaganie kończącego się już roku 2022 nasze podsumowania roczne - jednak trochę z przekory, a trochę nie, nie powiem kiedy dokładnie powinniście się ich spodziewać. 

piątek, 2 grudnia 2022

Polyphia - Remember That You Will Die (2022)

 

Napisał: Jarek Kosznik

Kiedy wydawało się, że ten moment nigdy nie nadejdzie, to czekanie w nieskończoność nareszcie dobiegło końca! 28 października bieżącego roku ukazał się okryty już niemalże mityczną aurą, czwarty pełnowymiarowy amerykańskiego zespołu Polyphia pod tytułem „Remember That You Will Die”. Giganci współczesnej muzyki progresywnej (choć ciężko ich jednoznacznie zaszufladkować), kazali światu i swoim fanom czekać na następce wybitnego „New Levels New Devils” ponad 4 lata! Niemalże rok temu pojawił się na oficjalnym koncie zespołu na twitterze wpis pod tytułem „RTYWD”, co mogło oznaczać coś związanego z długo wyczekiwanym wydawnictwem, jak również być kolejnym z aktów komediowych czy innych gagów z których słynie Polyphia. Poczucia humoru czy dystansu do samego siebie nigdy tutaj nie brakowało.

niedziela, 24 lipca 2022

Jason Richardson - II (2022)

 

Napisał: Jarek Kosznik

To trwało prawie w nieskończoność! Niemalże równo sześć lat kazał czekać swoim fanom amerykański wirtuoz gitary, Jason Richardson na następce debiutanckiej płyty. Wydawało się, że premiera „II” będzie w okolicach przełomu lat 2018/2019. Z czasem przyszła niefortunna dla całej ludzkości pandemia koronawirusa, która być może pomogła muzykowi dokończyć w końcu solowy materiał. W latach 2019/2020 z kolei pojawiło się na serwisie youtube kilka dłuższych zwiastunów muzycznych, zawierających nowe fragmenty.

Podobnie jak przy pierwszej płycie, Jason Richardson miał sporo problemów ze znalezieniem wydawcy płyty, choć tym razem nie wymagało to kampanii crowdfundingowej. Latem 2021 roku na swoim instagramie Richardson zaprezentował setliste „II”, jednakże na pierwszy singiel trzeba było czekać aż do lutego 2022 roku. Debiutancki „I” z bogatą plejadą najznakomitszych gości wywindował poprzeczkę niewyobrażalnie wysoko, jednakże oczekiwania wobec następcy w świecie progresywnego metalu były naprawdę olbrzymie. Jak wypadł „II „ na tle „I”? Jak wygląda i brzmi płyta pod względem kompozycyjnym i technicznym? Czy poziom trudności utworów jeszcze poszedł w górę? Jak wypadli zaproszeni goście i jaki był ich wkład w zgromadzony materiał? Czy rola orkiestracji i syntezatorów w warstwie aranżacyjnej odegrała jeszcze większą role niż na „I”? 

piątek, 9 listopada 2018

Polyphia - New Levels New Devils (2018)


Napisał: Jarek Kosznik

12 października bieżącego roku miała miejsce premiera trzeciego pełnowymiarowego albumu zespołu Polyphia pod tytułem „New Levels New Devils”. Młodzi muzycy z amerykańskiego stanu Dallas w Teksasie dali w ciągu ostatnich kilku lat dość mocno o sobie znać, głównie dzięki ponad kilkunastu milionom wyświetleń filmów na serwisie Youtube. Na początku działalności zespołu, a także przez kilka kolejnych lat, twórczość Polyphii opierała się głównie na silnych inspiracjach metalcorem, połączonych z bardzo technicznymi motywami gitarowymi, a sporadycznie występowały wolniejsze fragmenty, przeplatane elektroniką. Od płyty „Muse” wydanej w 2014 roku, styl kwartetu z Dallas zaczął się dość mocno zmieniać....

niedziela, 25 lutego 2018

Modern Day Babylon - Coma (2018)


Napisał: Jarek Kosznik

Zaledwie kilka dni temu miała miejsce premiera drugiej pełnowymiarowej płyty czeskiego zespołu Modern Day Babylon pod tytułem „Coma”. Nasi południowi sąsiedzi są prawdziwą pustynią jeśli chodzi o muzykę metalową, nie mówiąc nawet o jej podgatunkach. Modern Day Babylon jest pierwszym (!) w Czechach projektem mocno opartym na „djentowych” nowoczesnych rytmach jeśli dać wiarę notce biograficznej na oficjalnej stronie artystów. Chociaż zespół obecnie występuje jako trio, to mózgiem grupy i twórcą całego materiału jest Tomas Raclavsky. Pomimo stosunkowo małej rozpoznawalności, zespół w swoim „CV” może zapisać m.in. występy na festiwalu UK Tech Fest czy supportowanie żywych legend nowoczesnego progresywnego metalu czyli amerykańskiego Periphery. O dobry mastering płyty zadbał znany z zespołu Tesseract Acle Kahney. Jak nowy album wypadł na tle wcześniejszych dokonań grupy? Czy Modern Day Babylon jest zespołem będącym w stanie przebić się do „ekstraklasy djentu”? Postaram się odpowiedzieć na te pytania.