Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sludge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sludge. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 lutego 2025

Z wilczego notatnika #1

W poprzednich latach były sobie tygodnie, ale z racji częstotliwości pojawiania się tekstów trochę mi się ten pomysł rozjechał i zaczął mijać z celem. Od tego roku spróbuję czegoś innego. Nowy minicykl "Z wilczego notatnika" będzie nieregularnym zbiorczym wpisem zawierającym krótsze, luźne myśli związane z muzyką lub popkulturą, które wpierw będą pojawiać się na facebooku, iksie, motylku i okazjonalnie także na moim prywatnym instasiu*, nie będące recenzjami, ani artykułami "promocyjnymi" lub innego rodzaju wpisami nie pasującymi do regularnych kategorii. W rozwinięciu pierwsza część wpisów "Z wilczego notatnika"!

piątek, 25 marca 2022

Szorty #5


 

Końca nie widać, końca nie widać... ale jest on zdecydowanie bliższy. Nie mam tu na myśli oczywiście żadnej wojny, a kupkę wstydu z płytami z Creative Eclipse PR. W piątej odsłonie Szortów, przyjrzymy się i przysłuchamy trzem zeszłorocznym płytom. Spotkamy Duńczyków z grupy Dying Hydra, Niemców z The Sun Or The Moon oraz Feeling Of Presence. Tym razem będzie też mrocznie, gęsto i psychodelicznie. Jakie dźwięki czekają na nas na tych płytach?

wtorek, 15 lutego 2022

Szorty #3


 

Połowa lutego, a zeszłoroczna kupka wstydu z płytami od Creative Eclipse PR jeszcze mi się nie zmniejszyła do zadowalających rozmiarów - to w ogóle możliwe? Nie pozostaje mi nic innego jak cisnąć dalej z albumami dystrybuowanymi przez wspomnianą. W trzeciej odsłonie Szortów przyjrzymy się i przysłuchamy: amerykańskim bluesom od znanego nam już Francuza Milesa Olivera, psychodelicznym Norwegom z Kosmodome, kolejnej płycie Niemców z grupy Kavrila oraz solowemu debiutowi Hansa Hjelma ze szwedzkiego Automatism, który również gościł już na naszych łamach. 

czwartek, 1 lipca 2021

W NiewieLU Słowach: Vestindien, Kavrila, Hint

 

Czas się wybrać w kolejną podróż, taką muzyczną oczywiście, a przy tym całkowicie wirtualną. W tej odsłonie W NiewieLU Słowach polecimy lupusowymi liniami lotniczymi do Bergen w Norwegii, gdzie stacjonuje wykonująca oldschoolowy metal Vestindien, do Hamburga, gdzie poznamy zbliżonych brzmieniowo, ale znacznie ciekawszą grupę Kavrila oraz na kolejne spotkanie z francuskim Hint, jednego z wielu projektów w które jest zaangażowany Arnaud Fournier. Przypominamy, że na nasze muzyczne linie lotnicze nie potrzebujecie rezerwacji, ani maseczek. Wystarczy wam wasz własny fotel, ulubiony kubek z herbatą albo kawą oraz słuchawki. Zaczynamy!

sobota, 27 marca 2021

R1/195: The Ocean Collective - Phanerozoic I Livestream Concert (25.03.2021, Club100, Brema, Niemcy)


 

Na początku pandemii koronawirusa wiele zespołów zdecydowało się grać koncerty transmitowane bezpośrednio z salek prób lub wynajętych klubów za darmo za pomocą mediów społecznościowych, youtube'a lub specjalnych platform, tak by każdy zainteresowany mógł zobaczyć i posłuchać na żywo ich muzyki nie wychodząc z domu lub udostępniając starsze materiały zarejestrowane podczas wcześniejszych koncertów. W połowie i końcówce poprzedniego roku ten trend zaczął jednak zanikać, a wiele z kolejnych koncertów prezentowanych w taki sposób zaczęło być biletowane. Jednym z takich koncertów był także niedawny występ niemieckiego The Ocean Collective, który zdecydował się zagrać w całości album "Phanerozoic I: Paleozoic" i transmitować go jako płatny koncert transmitowany bezpośrednio z bremeńskiego klubu Club100. Mieliśmy okazję wirtualnie uczestniczyć w tym występie i dzieląc się wrażeniami spróbujemy sobie też odpowiedzieć na pytania: czy jest to nieuchronna, konieczna i jedyna przyszłość koncertów naszych ulubionych zespołów czy może po pandemii będzie to jeden z możliwych środków istniejących na równi z klasyczną formą koncertów? [Tekst w dwóch wersjach językowych - wersja angielska znajduje się niżej.]

At the beginning of the coronavirus pandemic, many bands decided to play concerts broadcasted directly from rehearsal rooms or rented clubs for free via social media, youtube or on special platforms, so that anyone who was interested could see and listen their music of these bands live without leaving home or even sharing older material recorded during previous concerts. However, in the middle and in the end of the previous year, this trend began to fade, and many of the subsequent concerts presented in this way began to be ticketed. One such concert was also a recent performance by the German The Ocean Collective, which decided to play the album "Phanerozoic I: Paleozoic" in its entirety and broadcast it as a paid concert directly from the Bremen venue Club100. We had the opportunity to virtually participate in this performance and, sharing our impressions, we will also try to answer the questions: is it the inevitable, necessary and only future of our favorite bands concerts, or maybe after the pandemic it will be one of the possible measures that exist on a par with the classical form of concerts? [The text is bilingual - english version below.]

niedziela, 14 marca 2021

Slowly Building Weapons - ECHOS (2020)

 

Formacja ta, będąca triem stacjonuje pomiędzy Sydney w Australii, a japońskim Omihachiman i ma na swoim koncie dwa albumy "Nausicca" z 2007 roku oraz "Sunbirds" z 2017 roku. Slowly Building Weapons, jeśli wierzyć notatce prasowej, żongluje stylistykami i brzmieniami: począwszy od doomu, shoegaze, post-punka, przez post-rocka i post-metal, indie rocka i na hardcorze kończąc. 

piątek, 16 października 2020

Briqueville - Quelle (2020)

 

Dokładnie trzy lata temu zasłuchiwałem się w drugiej płycie belgijskiej grupy Briqueville, która jak wówczas uderza nową dawką dźwięków na jesień. Wyjątkową, bo pandemiczną, a "Quelle", jak zatytułowali swoją trzecią pełnometrażową podróż to miażdżący i gęsty soundtrack do apokalipsy, którą obserwujemy...

piątek, 2 października 2020

The Ocean Collective - Phanerozoic II: Mesozoic/Cenozoic (2020)

 

Dwa lata temu niemiecki The Ocean Collective zabrał nas w podróż po pierwszej erze Fanerozoiku, najmłodszym eonie historii naszego świata, który trwa do dziś. Wówczas odwiedziliśmy paleozoik, a tym razem, zgodnie z zapowiedziami odwiedzimy dwie kolejne ery: mezozoik i kenozoik. Co tym razem przygotował kolektyw dla swoich wielbicieli i czy uda się przetrwać w świecie dinozaurów na tyle długo, by zobaczyć pierwszych ludzi i wreszcie nas samych? 

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

rýr - Left Fallow (2020)


Witamy na... chciałoby się rzec, że na Islandii, ale nie tym razem. Grupa, która w swojej nazwie używa islandzkiego słowa "rýr" (słabe, jałowe, rzadkie) pochodzi z Niemiec, a konkretniej z Berlina. Wbrew swojej nazwie, nie jest to też bynajmniej granie jałowe, ani słabe. "Left Fallow" jest ich debiutanckim albumem pełnometrażowym, który cyfrowo ukazał się jesienią zeszłego roku, a w wersji płytowej wyszedł na początku tego roku. Jak wypadają "Islandzcy Niemcy"?

wtorek, 19 marca 2019

R3/177: Nowa Ziemia 2, Lastryko (15.03.2019, Muzeum Miasta Gdyni, Gdynia)


Trzeci koncert promujący patronackie wydawnictwo "Gdynia 1988-2018" już za nami. Ten bowiem odbył się 15 marca i tym razem było wyjątkowo ostro i psychodelicznie, a wszystko za sprawą dwóch interesująco się ze sobą uzupełniających, choć zupełnie różnych grup, a mianowicie Lastryko oraz Nowej Ziemi 2. Wywiady z grupami w ramach cyklu "5 pytań do..." już wkrótce, a tymczasem parę słów jak wypadł najgłośniejszy koncert w Muzeum Miasta Gdyni...

środa, 26 grudnia 2018

The Ocean Collective - Phanerozoic I: Palaeozoic (2018)


Ponad dekadę temu panowie z The Ocean nagrali dwupłytowy album "Precambrian", który rozwijał ich styl i brzmienie, a przy tym doskonale wpisywał się surowym klimatem w koncept prehistorycznej podróży którą zaoferowali na wspomnianej. Tematyka nie była kontynuowana na późniejszej bardzo dobrej dylogii "Heliocentric/Anthropocentric", która przenosiła muzykę niemieckiego kolektywu w nieco przystępniejsze rejony i brzmienia, by następnie rozwinąć związane z nimi doświadczenie w doskonałym albumie "Pelagial", który ponownie zaglądał w prehistoryczne rejony. Na jego następcę i bezpośrednią kontynuację "Precambriana", czyli "Phaneorozoica", a właściwie jego pierwszą część, panowie kazali zaś czekać pięć lat (choć po drodze był jeszcze split "Transcendental" z japońskim Mono oraz utwór "Turritopsis Dohrnii" wydany na kompilacji "In the Twilight These Rocks Have Teeth" wytwórni Pelagic Records, której The Ocean jest częścią). Co znalazło się na "Phanerozoic I: Palaezoic"?

niedziela, 30 września 2018

Tangled Thoughts of Leaving - No Tether (2018)


Czasami wystarczy jedynie spojrzenie na okładkę, żeby wiedzieć, że ma się do czynienia z prawdziwą perełką. Minimalistyczna grafika, operująca jedynie różnymi odcieniami niebieskiego wpadającymi w szarości i czerń robi po prostu genialne wrażenie, a do tego znakomicie oddaje niepokojący, pozornie nieprzystępny charakter płyty. Wiem, że właśnie przecieracie oczy ze zdumienia i chcecie powiedzieć, że nie znacie tej grupy. Witamy w Australii - kraju, który słynie nie tylko z kangurów i AC/DC... 

poniedziałek, 24 września 2018

Moto Toscana - Moto Toscana (2018)


Wbrew nazwie grupy nie lecimy do Włoch, a udamy się do Niemiec. Stąd pochodzi trio które klimaty stonerowo-sludge'owe gra jedynie na basie i perkusji. Trzeci członek jest wokalistą i właściwie mogłoby go nie być...

niedziela, 12 sierpnia 2018

Craft - White Noise And Black Metal (2018)


Po czym poznać dobrą płytę? Na pewno po tym jak przeżera się przez mózgownicę i przebija prosto do bebechów, a następnie gdy leżymy już na podłodze ręka wspina się do wieży lub laptopa (w zależności na jakim sprzęcie słuchacie) by wcisnąć przycisk grania jeszcze raz. Można też po niej puścić coś co jest źle nagrane, nierówne i po prostu kiepskie, a następnie niesmak poprawić jeszcze raz płytą, która znów wypruje i potnie na kawałeczki. Najlepiej, jeśli jest to jeszcze płyta grupy której się nie zna, a sięgnęło się po nią bo spodobała się okładka...

czwartek, 9 sierpnia 2018

Kraków - Minus (2018)


O Norwegach z Krakowa pisał swego czasu na naszych łamach Dominik "Stanley" Stankiewicz, który niedawno ruszył z kolejną wersją swojej strony, tym razem pod szyldem "Baniorylce". Kraków jak można się bardzo łatwo domyślić nie pochodzi z Polski, a z Norwegii i panowie właśnie powracają ze swoim czwartym albumem studyjnym, który wypada zdecydowanie na plus...