niedziela, 22 października 2017

R14/156: Kiev Office, Kutabuk (20.10.2017, Ucho, Gdynia)


Nie pamiętam kiedy widziałem Kiev Office po raz pierwszy na żywo, ale na pewno było to w Uchu. Jeśli się nie mylę było to już krótko po wydaniu debiutanckiego albumu "Jest taka opcja". Jedna z najbardziej znanych i lubianych gdyńskich formacji zdążyła od tego czasu wydać jeszcze cztery studyjne albumy. Najnowszy "Modernistyczny Horror" wyszedł kilka miesięcy temu, a zespół właśnie rozpoczął serię koncertów promujących, które są także początkiem obchodów dziesięciolecia istnienia Kievów, które zagrały koncert tam, gdzie wszystko się zaczęło - w gdyńskim Uchu...

czwartek, 19 października 2017

Dog In The Snow - Consume Me (2017)


Czy mówiąc o postępującej degradacji społeczeństwa, niszczeniu natury, apokaliptycznych obrazach dymiących kominów pośród nocy, mijanych rancz obok których postawiono rzeźnię można jednocześnie pisać piosenki lekkie, przyjemne i utrzymane w ciepłym brzmieniu? Okazuje się, że tak, choć wbrew pozorom ze względu na tematykę wcale nie będzie tak przyjemnie jak może się wydawać. Helen Ganya Brown znana z zespołu Fear Of Men postanowiła o tym wszystkim opowiedzieć na swoim solowym materiale "Consume Me", który jest jednocześnie debiutem jej własnego zespołu Dog In The Snow...

środa, 18 października 2017

LMF: Lunatic Soul - Fractured (2017)


Na początku był czarno-biały dyptyk, do którego dołączył szary dodatek pod wspólnym tytułem "Impressions". Szybko jednak się okazało, że Mariusz Duda nie zamierza porzucać swojego solowego projektu, jakże innego od macierzystej formacji, czyli Riverside. Niebieski "Walking On A Flashlight Beam" udowodnił, że Lunatic Soul, podobnie jak Riverside, to projekt, który nieustannie ewoluuje, zmienia się i zawiera muzykę niełatwą, niezwykłą i bardzo emocjonalną. Wydarzenia z 2016 roku odbiły się z kolei na koncepcie kolejnej płyty, która podobnie jak poprzednie mierzy się z tematem śmierci, lecz tym razem z punktu widzenia ludzi żywych, tych którzy muszą żyć dalej po stracie bliskiej osoby. Czerwony "Fractured" to płyta o stracie, rozdarciu, roztrzaskaniu świata w drobne kawałki i wreszcie o próbie rekonstrukcji, żmudnemu procesowi podnoszenia głowy i stawiania czoła dalszemu życiu. 

niedziela, 15 października 2017

Briqueville - II (2017)


Kiedy myślisz, że w sludge metalu i post-metalu powiedziano i zagrano już wszystko i dalej pójść nie można z pomocą przychodzą takie perełki jak najnowszy album belgijskiej formacji Briqueville. Zatytułowany po prostu "II" krążek tego zespołu to jak się można domyślać drugi album, który swoją premierę miał pod koniec września. Znalazło się na nim miejsce na trzy rozbudowane i wyjątkowo smakowite kompozycje czerpiące ze wszystkiego co niegdyś było najlepsze w Cult Of Luna, Rosetta, Ufommamut czy nie istniejących już Isis oraz Omega Massif...

piątek, 13 października 2017

Threshold - Legends Of The Shires (2017)


Ogromnym zaskoczeniem było ogłoszenie przez Damiana Wilsona odejście z Threshold, ale bodaj większym okazało się wybranie na jego następcę Glynna Morgana, który z grupą nagrał już bardzo udany i chyba trochę niedoceniony "Psychedelicatessen". Ambitnie pomyślany jako dwupłytowy album powrót Morgana do brytyjskiego zespołu to także jedenasty studyjny krążek tej formacji i stanowiący swoisty punkt zwrotny w ich dyskografii...

środa, 11 października 2017

R13/155: Spotkanie z Mariuszem Dudą (Riverside, Lunatic Soul) (10.10.2017, Empik Galeria Bałtycka, Gdańsk)



Z okazji premiery najnowszej, piątej już płyty Lunatic Soul zatytułwoanej "Fractured" została zorganizowana seria spotkań  w kilku Empikach. Wtorkowe spotkanie miało miejsce w gdańskiej Galerii Bałtyckiej, gdzie gościem również był Michał Mierzejewski, znany między innymi ze swojej Sinfionietta Consonus i który napisał kilka orkiestrowych partii na nową płytę solowego projektu lidera Riverside.


wtorek, 10 października 2017

Sternlumen - Nørrebro Nights (2017)


Czasem nie wystarczy wiele, by zaczarować umysł pięknymi dźwiękami. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Duńczyk Thomas Kudela, ukrywający się pod nazwą Sternlumen, który do napisania wielowarstwowej i niezwykle poruszającej płyty potrzebował jedynie fortepianu Steinway D Grand. Efekt? Przepiękna, nie tylko jesienna, podróż przez nocne Nørrebro...

niedziela, 8 października 2017

Masachist - The Sect (Death REALigion) (2017)


Nikt nie ma wątpliwości, że polska scena muzyki ekstremalnej stoi na bardzo wysokim poziomie, jednak co jakiś czas trzeba o tym przypomnieć na konkretnym przykładzie. O ile nie wszystkich przekonuje nowy Decapitated, choć mi się akurat bardzo podobał, o tyle nowy Masachist przekona do siebie wszystkich malkontentów. Trudno bowiem uwierzyć, że to dopiero trzeci album studyjny tej formacji...

piątek, 6 października 2017

7C - Compartment C (2017)


Gdybym miał ocenić trzeci album pochodzącej z Włoch grupy 7C tylko po okładce powiedziałbym, że grają jakiś niestrawny amatorski nagrany w garażu death metal. Tymczasem pod pozornie nie przystającą do zawartości okładką kryje się eksperymentalny pokręcony jazz flirtujący z elektroniką i dźwiękami rodem z którejś z płyt King Crimson albo Nine Inch Nails. Co znalazło się na "Compartment C"?

czwartek, 5 października 2017

LUminiscencje: Dream Theater - When Dream And Day Unite (1989)














Niektóre debiuty jeszcze nie prezentują pełnego potencjału zespołu, który staje się legendą. Wreszcie są takie płyty i debiuty, które bardzo brzydko się starzeją. Jedną z takich płyt jest wydany już pod nazwą Dream Theater debiut zespołu, który powstał jako The Majesty. W tych LUminiscencjach przyjrzymy się płycie, która zaczęła podróż bogów progresywnego metalu i która jeszcze nie zwiastowała rewolucji jaką mieli zaserwować panowie na dwóch kolejnych przełomowych dla gatunku i dla siebie albumach...

poniedziałek, 2 października 2017

R12/154: The Fruitcakes, Lastryko, Lonker See (30.09.2017, Blues Club/Ucho/Uboga Krewna, Gdynia)


W sobotni wieczór wybrałem się na trzy koncerty, które towarzyszyły festiwalowi aTrakcje w którego skład wchodziły spacery po Gdyni z przewodnikiem, wystawy, warsztaty i właśnie występy lokalnych zespołów. Najpierw wpadłem do Blues Clubu gdzie grało The Fruitcakes, potem udałem się do Ucha na Lastryko, a na koniec odwiedziłem kawiarnię Uboga Krewna gdzie w ogródku rozłożyło się Lonker See. Jak było?

niedziela, 1 października 2017

R11/153: Me And That Man, Fertile Hump, Sasha Boole (30.09.2017, Teatr Szekspirowski, Gdańsk)




Napisał: Jarek Kosznik

30 września bieżącego roku, w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku odbył się kolejny na trasie koncert zespołu Me and That Man czyli elektryzującego duetu John Porter-Adam „Nergal” Darski. Lokalizacja koncertu była bardzo nietypowa jak na taki gatunek muzyki, ponadto w przeciwieństwie do innych przedstawień czy wydarzeń kulturowych w tym obiekcie, dało się zauważyć wielu fanów muzyki metalowej, teoretycznie odległej od klimatu teatralnego. Sala dosłownie pękała w szwach, trzeba było czekać nawet 30 minut w kolejce do wejścia. Nie ukrywam, że styl muzyki MATM jest dość odległy od moich zainteresowań muzycznych, ale postanowiłem wybrać się z ciekawości. Powyższy projekt grał w ostatnim czasie całkiem sporo koncertów w różnych miejscach Polski. Jak na ich tle wypadł Gdańsk?

sobota, 30 września 2017

R10/152: Miastofonia - Dźwiękowa mapa Gdyni (29.09.2017, Muzeum Miasta Gdyni, Gdynia)


W Gdyni właśnie kończy się babie lato, a w ostatni piątek września swoją premierę miała płyta niezwykła i być może pionierska w dziedzinie tak zwanego field recordingu. W Muzeum Miasta Gdynia Michał Jeziorski zaprezentował projekt "Miastofonia" będący zapisem dźwięków miasta z morza i marzeń rozpiętych na ambientowym, elektronicznym tle...

piątek, 29 września 2017

R9/151: Sully Erna (24.09.2017, Wytwórnia, Łódź)


Wokalista Godsmack po raz pierwszy odwiedził Europę ze swoim solowym materiałem. Artysta dał aż dwa koncerty w Polsce, pierwszy odbył się we Wrocławiu i według słów muzyka był to jeden z najlepszych koncertów na trasie. Jak na tym tle wypadła Łódź?

środa, 27 września 2017

Leprous - Malina (2017)


Jeśli słowo znajdujące się w tytule, a mianowicie "Malina", brzmi Wam swojsko to nie będziecie się mylili i choć oznacza dokładnie to samo co u nas, nie pochodzi z Polski. Panowie zaczerpnęli to słowo z podróży do Gruzji, gdy Einar Solberg odwiedzał swojego brata w Gruzji i usłyszał od tamtejszych sprzedawczyń malin nawoływania: "Malina! Malina!". Zgarbiona postać kobiety z koszykiem znalazła się nawet na okładce. A jako że norweskie Leprous nie lubi stać w miejscu i na piątym albumie panowie postanowili jeszcze bardziej poeksperymentować z brzmieniem i stylistyką niż miało to miejsce na znakomitym "The Congreagation"... 

wtorek, 26 września 2017

LMF: Me And That Man - Songs Of Love And Death (2017)


Są takie płyty na które czeka się z niecierpliwością mimo, że nic o nich się nie wie. Kiedy Adam "Nergal" Darski, bardziej znany jako lider black/death metalowej formacji Behemoth, ujawnił że zamierza nagrać płytę z muzyką bluesową jedni z całą pewnością wstrzymali oddech, inni pukali się w głowę, a inni niewątpliwie stwierdzili, że wreszcie zdecydował się na coś normalnego, albo że będzie eksperymentalnie, na pewno inaczej. Ja byłem kupiony od pierwszej chwili gdy o tym usłyszałem, zwłaszcza że spodziewałem się czegoś na miarę fenomenalnego Tau Cross. Karty były systematycznie odsłaniane, a kiedy okazało się, że płyta będzie z Johnem Porterem oczekiwanie nie tylko wzrosło, ale przeniosło się w nieco inny rejon oczekiwania. Co przygotowali panowie i jak w bluesach czuje się, używając określenia środowisk katolickich "pierwszy heretyk Rzeczypospolitej"?

poniedziałek, 25 września 2017

Sathönay - Lost A Home (2017)

Wszyscy lubimy tureckie seriale! Ja akurat za nimi nie przepadam, ale takie skojarzenie przyszło wraz z pierwszym odsłuchem albumu zespołu, który wziął nazwę od skweru w Lyonie w alpejskim  Auvergne-Rhône. Drugie skojarzenie napłynęło później: nasz Percival Schuttenbach, a konkretniej jego historyczna wersja, czyli Percival. Najnowsza płyta francuskiego Sathönay, bo niej mowa, swoją premierę miała na początku lipca, ale idealnie swoim charakterem nadaje się na jesień. To płyta przepełniona magią, orientalnym folkiem i niezwykłą transową energią. Gotowi na odrobinę przebojowej egzotyki?

sobota, 23 września 2017

R8/150: Dwudziestolecie Medebor (22.09.2017, Protokultura, Gdańsk)


Jak przywitać jesień? Najlepiej na koncercie i najlepiej zespołu który doskonale czuje się w dusznym, ponurym graniu. Do takich grup z całą pewnością należy gdańska grupa Medebor, która w Protokulturze świętowała dwudziestolecie swojego istnienia oraz premierę wydania trzeciego albumu studyjnego "Dark Eternal". Jak udała się impreza, której mieliśmy przyjemność patronować?

czwartek, 21 września 2017

Medebor - Dark Eternal (2017)


Gdański Medebor w tym roku świętuje dwudziestolecie istnienia i choć trudno w to uwierzyć to najnowszy album studyjny jest ich zaledwie trzecim pełnometrażowym materiałem. Poza dwiema demówkami i składanką wydali epkę i oczywiście dwa albumy studyjne z czego debiutancki miał swoją premierę czternaście lat temu, a poprzedzający najnowszy pojawił się równo pięć lat temu. Nie rozpieszczający swoich wielbicieli doom metalowcy z Trójmiasta kiedy już zdecydują się wydać płytę to zrobią to w ciężkiej, mrocznej stylistyce z licznymi ukłonami do klasyki gatunku, z przewagą brzmienia Paradise Lost i Tiamat. Jak wyszedł Gdańszczanom "Dark Eternal"?

wtorek, 19 września 2017

Patronat medialny: Atom Heart (6.10.2017, Klub Miejsce Chwila, Warszawa)


Tegoroczna jesień obrodziła nam w patronaty i mamy zaszczyt zaprosić na kolejny koncert patronacki, tym razem warszawskiej grupy Atom Heart do klubu Miejsce Chwila w Warszawie. Szczegóły koncertu poniżej:

To dla nas szczególny koncert ponieważ w całości zostanie zarejestrowany przez profesjonalną ekipę filmową. Efektem tej pracy będzie cyfrowy zapis całego wieczoru. Przybywajcie więc tłumnie, aby wspierać nas pod sceną no i stać się częścią bardzo ważnej dla nas przygody! Atom Heart to przede wszystkim mieszanka klasycznego hard rocka oraz bluesa, jednak tym razem na scenie pojawi się także gitara akustyczna, co będzie absolutną nowością dla zespołu. Studio Stare Graty dam nam potężne, rockowe brzmienie wypożyczając najwyższej jakości sprzęt. Miejsce Chwila, to klimatyczna przestrzeń o przyciągającym wystroju, dużej powierzchni i co dla nas najistotniejsze - z profesjonalnym nagłośnieniowcem, którego efekty pracy z pewnością wbiją Was w ziemię.

SUPPORT:
Fleurdelis - gość specjalny imprezy, czyli folkowe trio z łatwością tworzące magiczne nastroje za pomocą min. fletów renesansowych, liry korbowej, rabab kashgaru, irlandzkiego bouzouki, średniowiecznych dud oraz instrumentów perkusyjnych. Fleurdelis z pewnością wprowadzi Was w zaczarowany świat średniowiecza oraz renesansu. Zapraszamy!

BILETY 10 / 15ZŁ - W dniu koncertu.

poniedziałek, 18 września 2017

Patronat medialny: Unholy Tree Mini Tour 2017 (27 - 29.10.2017)





Już w ostatni weekend października odbędzie się Unholy Tree Mini Tour 2017, którego trzonem są trzy kapele: trójmiejskie Acrid Snack i Aleph, oraz niemiecki Barreleye. Weekendowy wypad obejmie trzy polskie miasta:

27.10 Gdańsk - Klub Metro
28.10 Poznań - Alternativa Club (+gość: Penerra)
29.10 Wrocław - Przybij Piątaka (+gość: Mindfak)

Line-up z pewnością nie należy do monotematycznych. Spodziewajcie się dźwięków od ciężkiego grunge'u najwyższej próby, przez nowoczesny groove, aż po umiarkowanie melodyjne thrashowo/core'owe nuty. Dodatkowo w Poznaniu i Wrocławiu pojawią się goście w postaci zespołów Penerra i Mindfak. Jeśli lubisz gęsty grunge, kapele takie jak Korn, Deftones, Machine Head, Pantera, ale też Testament, Nevermore czy Sepultura nie możesz przegapić tych koncertów.

LupusUnleashed objęło trasę koncertową swoim patronatem medialnym. Zapraszamy!

Patronat medialny: 20 lecie Medebor (22.09.2017, Protokultura, Gdańsk)


W piątek 22 września w gdańskiej Protokulturze odbędzie się koncert grupy Medebor, która będzie świętować dwudziestolecie istnienia oraz premierę najnowszej trzeciej pełnometrażowej płyty studyjnej zatytułowanej "Dark Eternal". Blog LupusUnleashed objął koncert patronatem medialnym*. Zapraszamy!

O imprezie zespół pisze następująco:

Witamy !

Chcielibyśmy was serdecznie zaprosić na nasz koncert z okazji dwudziestolecia. Jest to dość poważny wiek, wiec imprezę też robimy na poważnie a do tego będziemy opijać wydanie naszej najnowszej płyty "Dark Eternal" za pośrednictwem wydawnictwa Via Nocturna z czego równie się bardzo cieszymy!

Koncert będzie podzielony na 2 części, najpierw zaprezentujemy wam nową płytę w całości, a po krótkiej przerwie zagramy przekrojowo numery z całego okresu począwszy od pierwszych demówek. Mamy nadzieję że to ponad 2 godzinne granie zaspokoi większość z was, my mamy zamiar bawić się świetnie do czego i was zachęcamy !

* Notka pojawia się dopiero teraz, dla przypomnienia, bo o samym koncercie informowaliśmy już na naszych lamach (na facebooku, twitterze oraz po prawej stronie bloga w boksie "Koncerty, którym patronujemy").

niedziela, 17 września 2017

Nowy system ocenowy na LupusUnleashed


Choć kalendarzowo jeszcze mamy lato, to za oknem od początku września panuje regularna jesień. Zmienia nam się zatem po raz kolejny pora roku, a także w tym wypadku nadszedł moment na kolejną zmianę na blogu LupusUnleashed. Na zmianę systemu ocenowego, który dotychczas funkcjonował w dwóch wariantach (dla epek i płyt pełnometrażowych). Zamiast ocen liczbowych od nadchodzącego tygodnia wprowadzamy tak zwany cykl księżycowy...

sobota, 16 września 2017

Paradise Lost - Medusa (2017)


Po znakomicie przyjętym "The Plague Within" sprzed dwóch lat, panowie z Paradise Lost nie kazali swoim wielbicielom czekać zbyt długo na kolejną płytę, która podobnie jak poprzedniczka osadzona została stylistycznie i brzmieniowo w klasycznym death metalu z elementami doom i gotyku, cofając słuchaczy gdzieś w lata 90 i najlepszy okres dla tego gatunku...

wtorek, 12 września 2017

Tombouctou - Ceiling Coast (2017)

Francja nie przestaje mnie zaskakiwać, nawet jeśli chodzi o gatunki przeze mnie lubiane raczej średnio. Do takich należy punk rock, zwłaszcza w swojej prymitywnej odmianie nie stroniącej w ostatnim czasie od szeroko pojętego noise'u czy muzyki alternatywnej filtrowanej przez zespoły w rodzaju The Dead Weather czy Royal Blood. Tombouctou pochodzące z Lyonu to gitarowo-perkusyjne trio z szaloną wokalistką, którzy w czerwcu wydali swój debiutancki krążek...

niedziela, 10 września 2017

W NiewieLU słowach: Royal Blood, Queens Of The Stone Age




Od paru lat ktoś wieszczy koniec rocka, ale osobiście uważam, że rock ma się dobrze. Oczywiście nie jest już może tak popularny jak miało to miejsce jeszcze te dwie dekady temu. Nie ma miejsca na nowe patenty czy wywracanie do góry nogami gatunku i świadomości ludzi. Często żeby nagrać świetną rockową płytę wystarczy po prostu nagrać świetną płytę. Idealnym przykładem może być Royal Blood, które w tym roku przypomniało o sobie swoim drugim albumem czy weterani z lat 90, czyli grupa Queens Of The Stone Age powracająca ze swoim siódmym krążkiem, o której w zasadzie nie chciałem pisać, ale płyta porwała mnie do tego stopnia, że szybko zmieniłem zdanie i postanowiłem się również zabrać za recenzję. Sprawdźmy jak jest z tym rockiem - czy rzeczywiście umarł?

środa, 6 września 2017

LUpa: Tandeta nowym rockiem


Starałem się tego typu rzeczy nie komentować i przechodzić obok nich obojętnie. Ale ostatnimi czasy czara goryczy się przelała. O czym mówię? O pseudo celebrytach i YouTuberach nagrywających płyty...

wtorek, 5 września 2017

Sólstafir - Berdreyminn (2017)


Daleki jestem od stwierdzeń jakoby najnowszy album Islandczyków z Sólstafir trącił paździerzem i sprawia przygnębiające wrażenie - jak zostało to stwierdzone w lipcowo-sierpniowym numerze Noise Magazine. Islandzka grupa przeszła przez klika zmian stylistycznych, które ostatecznie wyklarowały się na poprzednim albumie i wydaje mi się, że Sólstafir miał tylko trzy możliwości: nagrać kolejny identyczny album, nagrać coś zupełnie innego ale równie zaskakującego, albo rozwiązać zespół bo przecież nie przeskoczą samych siebie i nie zadowolą wszystkich. Islandczycy wybrali opcję drugą i zrobili to równie zaskakująco i niesamowicie...

niedziela, 3 września 2017

Below The Sun - Alien World (2017)


Stanisław Lem nie miał szczęścia do ekranizacji swoich książek i opowiadań, co więcej był sceptycznie nastawiony do przenoszenia ich na ekran. W historii kina nie powstały ich wiele i każda faktycznie pozostawiał wiele do życzenia. Serial o pilocie Pirxie wypadł zbyt infantylnie, obie adaptacje "Solaris" łapały się za różne aspekty powieści i obie są raczej nieoglądalne, nie wspominając o przekombinowanym eksperymencie Andrzeja Wajdy i jego "Przekładańcu". W muzyce sięga się po Lema jeszcze rzadziej, jeśli nie liczyć gdyńskiego Ampacity nie spotkałem jeszcze żadnego zespołu, który by o jego twórczość oparł swoją dźwiękową podróż. Tymczasem pochodzący z Rosji zespół Below The Sun wziął na warsztat wspomniane już "Solaris" i postanowił oprzeć o nią koncept swojej najnowszej płyty...

czwartek, 31 sierpnia 2017

Jakub Żytecki - Feather Bed EP (2017)


Napisał: Jarek Kosznik

Zaledwie kilka miesięcy po premierze trzeciej pełnowymiarowej płyty zespołu Disperse pod tytułem „Foreword”, Jakub Żytecki postanowił podzielić się ze światem muzyki swoim drugim solowym wydawnictwem „Feather Bed”. Tym razem w przeciwieństwie do pierwszej autorskiej płyty „Wishful Lotus Proof” mamy do czynienia, z dość krótką, trwającą nieco ponad dwadzieścia minut ep-ką. Bardzo malownicza i równie kreatywna jak poprzednio okładka płyty na pewno zachęca do przesłuchania nowego materiału. Czy na tej płycie mamy do czynienia ze zmianą stylu o, której opowiadał w wywiadach Kuba?  Jak wypada ona względem „Wishful Lotus Proof”? Czy Jakub odkrył jakieś kompletnie nowe, nie występujące wcześniej horyzonty muzyczne? Czy można ją traktować jako przedłużenie myśli z ostatniej płyty Disperse „Foreword”? Postaram się odpowiedzieć na te pytania.

środa, 30 sierpnia 2017

Djent Me X: Make Them Suffer, Thy Art Is Murder















W dziesiątej odsłonie "Djent Me" przyjrzymy się dwóm świeżynkom od Make Them Suffer i Thy Art Is Murder - dwóch kapel, które fanom nisko strojonego grania na pewno nie są obce. Jedna jeszcze bardziej złagodziła swoje brzmienie, a druga swój najlepszy okres ma wyraźnie za sobą. Nie oznacza to jednak, że albumy o których dzisiaj będzie są złe, bo według mnie są naprawdę niezłe, ale wyraźnie czuć na nich zadyszkę i próby podążania w rejony, które jakoś nie pasują do djentu, deathcore'u czy melodyjnego metalcore'u...

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Kultura Niepodległa

Drodzy Czytelnicy!


LupusUnleashed istnieje od ponad sześciu lat i jest blogiem muzycznym, na którym recenzujemy płyty, których słuchamy, koncerty na które chodzimy, wyrażamy na nim swoje opinie i zamiłowanie do kultury, której jesteśmy częścią, odbiorcami i poniekąd także jej twórcami. 

czwartek, 24 sierpnia 2017

Djent Me IX: Aversions Crown, The Acacia Strain


Nie tylko na opisane w ósmej odsłonie wydawnictwa i grupy w tym roku zwrócić warto uwagę dlatego w dziewiątej odsłonie "Djent Me" spieszę z kolejną partią nisko strojonego grania. Aversions Crown pozmiatało mną równo na początku tego roku, The Acacia Strain zaś znów pokazuje klasę i że praktycznie w deathcore'owym graniu nie ma sobie równych...

środa, 23 sierpnia 2017

Bjørn Riis - Forever Comes To An End (2017)

Bjørn Riis to gitarzysta, którego niektórzy zapewne kojarzą z norweskiego zespołu Airbag wykonującego muzykę z pogranicza rocka progresywnego. W maju ukazał się jego drugi solowy album będący następcą dobrze przyjętego "Lullabies In A Car Crash". Kinematyczne i melancholijne podejście do post-rocka i szeroko pojętej muzyki progresywnej filtrowane przez ducha lat 70, które Riis eksploruje na swojej drugiej płycie bardziej jednak nadaje się na końcówkę lata, gdy lada moment znów będzie jesień...

sobota, 19 sierpnia 2017

Decapitated - Anticult (2017)


Można mieć za złe, że Decapitated nie gra już tak technicznie jak kiedyś i że nowy materiał kontynuuje bardziej stylistykę znaną z udanej "Blood Mantra" aniżeli z pierwszych do dzisiaj robiących ogromne wrażenie płyt. Na najnowszym "Anticult" rewolucji nie ma, ale jedno jest pewne, że krośnieńska grupa wciąż jest jednym z najmocniejszych i najlepszych polskich zespołów parających się death metalem... 

czwartek, 17 sierpnia 2017

LLNN/Wovoka - Marks/Traces Split (2017)


Splity mają to do siebie, że chociaż zawierają muzykę różnych zespołów osadzonych w tym samym gatunku, co ważne nie będąc jednocześnie (zazwyczaj) kompilacjami, nie zawsze są ze sobą spójne i składają sie z kilku numerów, które są razem na płycie, ale wyraźnie słychać który zespół nagrał który kawałek. Duński LLNN, który debiutował w zeszłym roku udanym krążkiem "Loss" (u nas ostro potraktowanym przez naszego byłego redaktora Karola Pięknika - tutaj) postanowił wydać splita z amerykańską formacją Wovoka, również całkiem świeżym debiutantem i razem stworzyli bodaj najpełniejszą dwu zespołową kolaborację jaką słyszałem, bo muzyka obu zespołów idealnie się ze sobą łączy i tworzy spójną historię...

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Northern Plague - Scorn The Idle (2017)


Jednym z pierwszych zespołów, które przysłało mi płytę do recenzji był białostocki Northern Plague. Od tekstu o epce "Blizzard of the North" minęło nieco ponad sześć lat, a na naszych łamach pojawiły się następnie trzy wywiady z chłopakami oraz recenzja debiutanckiego pełnometrażowego albumu "Manifesto" od którego minęły już trzy lata. Pierwotnie jego następca miał pojawić się na jesieni zeszłego roku, tymczasem pojawił się latem. Drugi album Northern Plague jest jeszcze bardziej posępny i ponury niż jego poprzednik...

sobota, 12 sierpnia 2017

Bison - You Are Not The Ocean You Are The Patient (2017)


Sludge metal w moim odczuciu, podobnie jak post-metal dość szybko zaczął zjadać swój ogon i powielać założenia. Na szczęście są jeszcze zespoły, które potrafią w tej stylistyce zaskoczyć i nagrać naprawdę porządny album. Kanadyjski Bison to grupa, która istnieje od niemal jedenastu lat, a najnowszy album to ich piąty pełnometrażowy materiał, który nie dość, że świetnie brzmi to jeszcze zawiera ważny przekaz...

czwartek, 10 sierpnia 2017

Soul Secret - Babel (2017)


W dwa lata po udanym i skromnie zatytułowanym krążku "4" włosi z Soul Secret wracają z czwartym pełnometrażowym albumem studyjnym, który podobnie jak bardzo udany powrót grupy Styx zabiera nas w przestrzeń kosmiczną, w której odbędzie się kongres futurologiczny o stanie psychospołecznym ludzkości. 

wtorek, 8 sierpnia 2017

Kontra: Trivium - Sin And The Sentence SP (2017)


Najnowszy singiel grupy Trivium "Sin And The Sentence" miał swoją premierę 1 sierpnia i zapowiada nadchodzącą płytę amerykańskiej formacji. Jak się można było spodziewać wzbudza on niemałe emocje wśród fanów grupy i jak to zwykle bywa jednym się podoba, a innym niekoniecznie. Jedni chwalą powrót do korzeni, a inni widzą i słyszą w nim postępujący upadek tego zespołu. Redaktor Łukasz Chamera wraz z Jarkiem Kosznikiem w pierwszej i mam nadzieję nie ostatniej "Kontrze" przedstawiają swoje opinie o singlu i nadzieje odnośnie nowej płyty...

środa, 2 sierpnia 2017

The Soundbyte - Solitary IV (2017)


Zastanawialiście się kiedyś czego słuchają skandynawscy szamani i czarownicy? Nie mam tu oczywiście na myśli wesołkowatego folk metalu w którym śpiewa się o alkoholowych napojach, a tylko czasami o czymś innym, na przykład siłach natury. Pod koniec czerwca swoją premierę miała czwarta płyta norweskiej grupy The Soundbyte, który taki skandynawski świat, pełen magii i piękna pokazuje od zupełnie innej strony - mrocznej, mglistej i pełnej tajemnic...

piątek, 28 lipca 2017

Iced Earth - Incorruptible (2017)


Dwunasty album amerykańskich heavy metalowych weteranów lubiących wycieczki historyczne i opowieści o początkach ludzkości rozpisane na kilka płyt, a także trzeci ze Stu Blockiem przy mikrofonie, który już na dobre zadomowił się w zmieniającym frontmanów jak rękawiczki zespole. Nie będąc fanem tej grupy znam ją i szanuję, a niektóre numery lub nawet całe płyty bardzo lubię, muszę stwierdzić, że najnowszy krążek jest chyba jednym z najlepszych i najcięższych w dyskografii Iced Earth...

niedziela, 23 lipca 2017

Djent Me VIII: Oceano, Fit For An Autopsy


Najwyższa pora na odrobinę niskiego strojenia czyli powrót do cyklu "Djent Me". W ósmej odsłonie przyjrzymy się najnowszym wydawnictwom deathcore'owych grup Oceano i Fit For An Autopsy, które miażdżą wszystko na swojej drodze a zarazem pokazują (zwłaszcza ta druga formacja), że w takim graniu też jest miejsce na przystępniejsze i niezwykle atrakcyjne dla uciekających od takiej muzy granie...

piątek, 21 lipca 2017

Pożegnanie: Chester Bennington (1976-2017)

Jestem zdruzgotany. Ciężko mi się pisze te słowa. Zaledwie wczoraj pisałem recenzje nowej płyty Linkin Park, a dzisiaj przyszło mi opłakiwać wokalistę Chestera Benningtona. I choć ostatni album w dużej mierze nie przypadł mi do gustu, to byłbym ignorantem gdybym nie zaznaczył jak wielką rolę ten zespół miał we współczesnej muzyce. Ale dla mnie najważniejsze jest to, ile znaczył on dla mnie. Jest to ten wyjątkowy moment, w którym pozwolę sobie na prywatę. 

Linkin Park był jednym z pierwszych zespołów z gatunku cięższej muzyki jakiego zacząłem słuchać. Do tego momentu słuchałem muzyki losowo, bujając się pomiędzy popem, a polskim rapem i hip-hopem. Nigdy nie czułem większego związku z muzyką dopóki nie usłyszałem AC/DC i właśnie Linkin Park. To były dwa zespoły, które były moją furtką do świata ciężkiej muzyki. Wiem jak dziwnie to zabrzmi, ale to Linkin Park był jednym z powodów, dla których chwyciłem za gitarę (większym był Godsmack, ale Linkin Park miał swoją chlubną rolę w tym procederze). Pamiętam jak niesamowicie jarałem się One Step Closer oraz A Place For My Head. Pamiętam jak cieszyłem się kiedy słyszałem What I've Done i jak czekałem na New Divide. Pamiętam jak witałem nowe płyty z otwartymi ramionami, chociaż nie zawsze wszystko mi się w nich podobało. Nigdy nie dane mi było zobaczyć zespołu na żywo. Albo brakowało pieniędzy, albo czasu, albo bilety wyprzedawały się zanim zdążyłem je kupić. Zawsze myślałem "następnym razem, przecież często odwiedzają Polskę". Cóż, dzisiaj wiem że nie będzie następnego razu. Chester Bennington odszedł i nic tego już nie zmieni. Pewna muzyczna cząstka mnie odeszła razem z nim. Miałem nikłe marzenie, że kiedyś jeśli osiągnę sukces z zespołem i spotkam Chestera, to powiem jak duży wkład miał w moje postrzeganie muzyki. To nie jest już realne. Jestem załamany tym co się stało i mam nadzieje, że gdziekolwiek teraz jest, to jego koszmar się skończył. Żeganj Chester. Dla mnie zawsze będziesz razem z Linkin Park, częścią mojej muzycznej drogi. Włączmy razem muzykę grupy najgłośniej jak się da, by uhonorować tego niezwykłego, utalentowanego muzyka.


czwartek, 20 lipca 2017

Linkin Park - One More Light (2017)


Starałem się odwlec tę recenzje. Chciałem podejść do tej płyty jak najbardziej chłodno i bez uprzedzeń jak się dało, biorąc pod uwagę kontrowersje wiążące się z jej wydaniem. Fani krzyczą, że zespół się sprzedał, sam zespół, a konkretnie Chester Bennington rzuca oskarżeniami i groźbami. Czy owa płyta jest tego warta?

niedziela, 16 lipca 2017

LUminiscencje: Threshold - Psychedelicatessen (1994)


Już we wrześniu Threshold powróci z jedenastym albumem studyjnym "Legends Of The Shires", który będzie drugą płytą z wokalistą Glynnem Morganem, który ponownie zastąpił Damiana Wilsona. Tymczasem w tym roku, dokładnie 1 października swoją dwudziestą piątą rocznicę wydania będzie obchodzić płyta na której Glynn Morgan debiutował wraz z brytyjskim zespołem. Sprawdźmy jak po latach brzmi ten album, tym bardziej że w przypadku nowego materiału nie obędzie się bez porównań...

czwartek, 13 lipca 2017

Periphery - II: This Time It's Personal (2012)


Napisał: Jarek Kosznik

Równo 5 lat temu, 2 lipca 2012 roku miała miejsca premiera drugiej płyty zespołu Periphery,  pt.:„Periphery II –This Time it’s Personal”. Panowie uznawani wtedy za wschodzące gwiazdy szeroko pojętego metalu progresywnego przebojem wdarli się na scenę ciężkiej muzyki, debiutancką płytą  pt.: „Periphery I” z 2010 roku. Tamto wydawnictwo wywołało niemały szok i ogrom zainteresowania, swoją niebanalnością, niepowtarzalnością, umiejętnością połączenia klasycznego progresywnego metalu z bardzo nowatorskimi, dopiero raczkującymi wówczas rozwiązaniami „djentowymi”, nadając dźwiękom nowy wymiar, ciężar, a zarazem osobliwą lekkość oraz swobodę. Przed premierą „Periphery II” doszło do pewnych roszad wewnątrz zespołu, częściowo został zmieniony skład osobowy, na gitarze elektrycznej Alexa Boisa zastąpił Mark Holcomb, a za basistę Toma Murphy’ego przyszedł brytyjczyk Adam „Nolly” Getgood. Czy ta płyta przebiła debiutanckie wydawnictwo? Czy nastąpiła ewolucja kompozycji względem przeszłości? Czy nowi członkowie grupy wnieśli coś nowego do stylu zespołu? Czy wokalista Spencer Sotelo zrobił postępy wokalne? Jak wypadli zaproszeni goście? Postaram się odpowiedzieć na te pytania. 

wtorek, 11 lipca 2017

Neverending Delays - Muzak for the Masses (2017)


Mówią, że w muzyce już wszystko wymyślono. Jestem pewien, ze takie osoby nie słuchają po prostu zbyt wiele muzyki, a zwłaszcza nowej. Trójmiejski Neverending Delays to projekt Michała Miegonia i Piotra Pawłowskiego, którzy grają ze sobą w The Shipyard. Tym razem jednak znaleźli czas na coś innego i postanowili pobawić się delayami, dorzucić do tego odrobinę eksperymentalnego jazzu i post-rocka, elektroniki i dziwnej, kwaśnej atmosfery. Sprawdźmy czy jest to powiew świeżości czy może totalnie nieudany eksperyment...

czwartek, 6 lipca 2017

R7/149: Mastodon, Wolves Like Us, Proghma-C (04.07.2017, Gdańsk, B90)


Upałów póki co nie ma i nie wiadomo czy w ogóle będą, ale z całą pewnością gorąca atmosfera panowała we wtorek w gdańskim B90 gdzie zagrała pochodząca z Atlanty amerykańska formacja Mastodon. Jedyny w Polsce występ grupy zelektryzował sporą liczbę fanów, choć nie aż tak liczną jak miesiąc temu francuska Gojira. Amerykanów wsparły dwa zespoły, które tym razem nie były dobrze dobrane - gdańska Proghma-C powracająca ze znanym z Blindead Patrykiem Zwolińskim przy mikrofonie oraz norweska grupa Wolves Like Us...

poniedziałek, 3 lipca 2017

W NiewieLU Słowach: Arcadea, Gone Is Gone, Giraffe Tongue Orchestra

Panowie z Mastodon (na zdjęciu obok) nie próżnują. Obecnie są w trasie promującej najnowszy album "Emperor of the Sand", ale także aktywnie bawią się w projekty poboczne. Killer Be Killed o którym pisaliśmy jakiś czas temu był jak się okazuje zaledwie początkiem wysypu zespołów w którym pojedynczy muzycy Mastodon się udzielają. W wymienionym na basie i wokalu działał Troy Sanders, który znalazł także czas na Gone Is Gone, w Giraffe Tongue Orchestra usłyszeć można gitarę Brenta Hindsa, a perkusista Brann Dailor właśnie zadebiutował w Arcadea. Koncert Mastodon, który odbędzie się w 4 lipca w B90 to z kolei doskonały pretekst, by sprawdzić co dobrego prezentują wszystkie trzy zespoły od tych nietuzinkowych muzyków. Proszę zapiąć pasy, założyć słuchawki na uszy - zaczynamy!