środa, 21 czerwca 2017

Pù - Tunguska: Last Transmission (2017)


Co wydarzyło się 30 czerwca 1908 w środkowej Syberii nad rzeką Podkamienna Tunguzka na północ od jeziora Bajkał? Jedni twierdzą, że była to potężna eksplozja spowodowana uderzeniem ogromnych meteorytów, a jeszcze inni, że rozbił się tam statek kosmiczny pozaziemskiej cywilizacji. Nie ulega wątpliwości, że katastrofa z sprzed prawie 110 lat na stałe wpisała się w kulturę masową i zainspirowała między innymi Jacka Dukaja do napisania alternatywnej historii Europy krótko po zdarzeniu w fantastycznej i monumentalnej powieści "Lód", a Metallikę do napisania utworu "All Nightmare Long". Do grona zainteresowanych katastrofą dołączyła zaś francuska grupa Pù...

poniedziałek, 19 czerwca 2017

R6/148: 35 lat Mayones Koncert "After" (17.06.2017, Stary Maneż, Gdańsk)


35 lat temu w gdańskim garażu powstała firma tworząca gitary, z której produktów korzysta obecnie wielu uznanych muzyków jazzowych, rockowych i metalowych na całym świecie. W sobotni wieczór w Starym Maneżu można było z tej okazji usłyszeć artystów używających gitar Mayonesa, była to też prawdopodobnie jedyna okazja żeby zobaczyć na żywo projekt Flux Conduct znanego z Monuments Johna Browne'a oraz rzadko grający w naszym kraju, a przecież z niego pochodzący, Disperse Jakuba Żyteckiego...

sobota, 17 czerwca 2017

Lion Shepherd - Heat (2017)


Warszawską grupę Lion Shepherd widziałem na żywo dwukrotnie i to w krótkich odstępach czasowych. Na obu koncertach zrobili na mnie bardzo dobre wrażenie. Z jednej strony to taki polski Myrath, a z drugiej coś jakby klon Riverside. Oba te skojarzenia i stwierdzenia nie będą błędne, ale jednocześnie mogą być krzywdzące. Zanim jeszcze zobaczyłem ich na koncercie w Wydziale Remontowym na początku tego roku i znałem tylko ich debiutancki "Hiraeth" nie mogłem uwierzyć, że to polski zespół. Orientalne brzmienie, które łączą z gitarowym, progresywnym graniem i znakomita produkcja wprawić mogą w osłupienie i faktycznie zmylić. Do pierwszego albumu nie musiałem się długo przekonywać i z miejsca stał się jednym z moich najbardziej ulubionych polskich krążków ostatnich lat, podobnie będzie też z najnowszym.

czwartek, 15 czerwca 2017

WNS w Czerni: Dodecahedron, Ulsect





Mrok, czerń, atmosfera i dźwięki nie do końca oczywiste - to wyznaczniki, które skłoniły mnie do utworzenia kolejnego spin-offu cyklu "W NiewieLU słowach". Będziemy się w nim skupiać się na najcięższych i bardziej eksperymentalnych odmianach metalu, z przewagą na black, death i drone. Czasem będzie o jednej, a czasem o dwóch lub trzech albumach, które w takich ramach będą się mieścić, a nie zawsze będzie można o nich napisać pełnego tekstu (choć i te jak wiadomo ostatecznie lubią się rozrastać). Na pierwszy ogień idą dwie grupy, które mają ze sobą sporo wspólnego, nie tylko ze względu na reprezentowany gatunek, ale także ze względu na wspólnych członków. Niderlandzki Dodecahedron nie tak dawno wydał swój drugi album zatytułowany "Kwintessens", a z kolei Ulsect zadebiutował bardzo dobrym krążkiem "self-titled", podobnie jak zrobił to Dodechaedron parę lar wcześniej. Sprawdźmy jak brzmi holenderski black metal...

wtorek, 13 czerwca 2017

Emil Amos - Filmmusik (2017)


Wielu muzyków i zespołów zabierało się za napisanie muzyki do filmów, niektórzy tworzyli nawet soundtracki do filmów, które nigdy nie powstały. Do grona takich płyt dołącza najnowszy album multiinstrumentalisty Emila Amosa, który postanowił na jednym albumie zawrzeć wszystkie swoje muzyczne poszukiwania i eksperymenty. Dwa utwory co prawda znajdą się na ścieżce dźwiękowej filmu "Suit of Lights", którego premiera planowana jest na przyszły rok, ale póki trwający nieco ponad czterdzieści minut materiał to właśnie taka muzyka do nieistniejącego filmu. Sprawdźmy o czym jest... 

sobota, 10 czerwca 2017

Nihiling - Batteri (2017)

Jak wydać dwie płyty w ramach jednego krążka? Wystarczy dać dwie różne okładki, podzielić materiał przez pół, a w zasadzie upchnąć w jego ramach dwie epki i po prostu go wydać na jednym albumie pod wspólnym albumem. Z takim założeniem swoją czwartą płytę studyjną zapewne wydała pochodząca z Hamburga grupa Nihiling. Nie jestem pewien, która z grafik odnosi się do której z połówek albumu - kwiatowa czy palmowa - ale jest to dość interesujące połączenie i doświadczenie...

środa, 7 czerwca 2017

R5/147: Gojira, Obscure Sphinx, MOAFT (6.06.2017, B90, Gdańsk)


Wtorkowy wieczór w gdańskim B90 należał do Francuzów z Gojiry i do fanów tej grupy, którzy stawili się w stoczniowym klubie licznie, choć nie jest to właściwe określenie. Wyprzedany koncert w ciągu tygodnia brzmi znacznie lepiej i wcale mnie nie dziwi, że ten zespół cieszy się w naszym kraju tak ogromnym zainteresowaniem i estymą. 

sobota, 3 czerwca 2017

Rhapsody Of Fire - Legendary Years (2017)


Niektóre zespoły to wielokrotni debiutanci. Do grona takich grup z całą pewnością można zaliczyć włoskie Rhapsody Of Fire, które właśnie debiutuje po raz czwarty *. Pierwszy raz miał oczywiście wraz z albumem "Legendary Tales" w 1997 roku, drugi raz był gdy grupa dodała do swojej nazwy Rhapsody dopisek Of Fire i już pod tą nazwą wydali "Triumph Or Agony" z 2006 roku. Trzeci debiut miał miejsce już po pierwszym rozłamie w wyniku którego powstał Luca Turilli's Rhapsody, a Rhapsody Of Fire wydała mało przekonujący "Dark Wings Of Steel" w 2013 roku. Rok 2016 przyniósł udany powrót do korzeni pod postacią albumu "Into the Legend", a także drugi rozłam w wyniku którego włosi debiutują ponownie z nowym perkusistą, a przede wszystkim z nowym wokalistą Giaccomo Voli, który zastąpił Fabio Lione. Dodać warto, że w tym samym czasie powstało trzecie Rhapsody, a mianowicie Rhapsody Reunion za które odpowiedzialny jest między innymi Luca Turilli i Fabio Lione, które ma zagrać serię rocznicowych koncertów. Najnowszy album Rhapsody Of Fire z kolei nie przynosi premierowego materiału, a mierzy się z rocznicą i dawnym repertuarem po swojemu - nagrywając nowe wersje wybranych numerów z klasycznych płyt. Jak wyszło i czy ta płyta w ogóle była potrzebna? Sprawdźmy!

środa, 31 maja 2017

Vangough - Warpaint (2017)


Jeśli pierwszy raz słyszycie nazwisko słynnego malarza jako nazwę zespołu i w dodatku pisane jako jedno słowo to nie zdziwi mnie to wcale. Dla mnie piąty album tej amerykańskiej formacji to również pierwsze zetknięcie z ich twórczością i o ile poprzednie poznałem na szybko i dość pobieżnie to najnowszy album praktycznie nie schodzi z mojego odtwarzacza. Świetna okładka i tajemnicze czarne króliki to nie jedyna rzecz, która zwraca uwagę na samym początku, ale także znakomity, mocny wstęp do albumu....

sobota, 27 maja 2017

Weekend Chorwacki IV: Emphasis - Black.Mother.Earth (2017)


Dotychczas chorwacka muzyka rockowa i metalowa kojarzyła mi się z gorącym i soczystym graniem wzorowanym zarówno na latach 70 jak i współczesnej alternatywie. W tym pięknym kraju są jednakże także grupy, które grają znacznie ciemniejszą, mroczniejszą i bardziej nieprzewidywalną muzykę. Mogłaby do tej grupy być zaliczona grupa Manntra o której swego czasu pisałem, ale tym razem będzie to coś zupełnie innego. Najnowszy, trzeci krążek Emphasis jest moją pierwszą przygodą z tą grupą i jest kolejną płytą z Chorwacji, która mnie zaskoczyła swoją niezwykłą atmosferą i świeżością...

środa, 24 maja 2017

R4/146: Kiev Office, Judy's Funeral, Castlings (19.05.2017, B90, Gdańsk)



Napisał: Marcin Wójcik

19 maja o 19:00 w gdańskim klubie B90 odbył się premierowy koncert Kiev Office promujący najnowszy album gdyńskiej grupy – Modernistyczny Horror.  Oto, jak zabrzmiały te dźwięki w stoczniowej hali.

wtorek, 23 maja 2017

Atavismo - Inerte (2017)


Każdy z nas zapewne w dzieciństwie miał jakiś ulubiony ubiór, najlepiej uszyty przez mamę z jakiegoś fajnego materiału. Ja doskonale pamiętam koszulę i spodnie w jakieś indiańskie, szamańskie wzory. Gdy zobaczyłem grafikę okładkową drugiej płyty hiszpańskiej grupy Atavismo od razu przyszedł mi na myśl właśnie ten komplet. Z muzyką zespołu z Algericas jest podobnie - z miejsca ma szansę stać się pozycją do której będzie się wracało często i chętnie... 

niedziela, 21 maja 2017

Mutiny Within - Origins (2017)


Pamiętam bardzo dobrze czas kiedy wychodził debiutancki krążek tej amerykańskiej formacji zatytułowany po prostu "Mutiny Within". Podpisali wtedy kontrakt z Roadrunnerem i dostali ogromne wsparcie reklamowe ze strony Dream Theater, które bardzo ciepło się o tej grupie wypowiadało, a później nawet znaleźli się razem w gronie kilku zespołów które zrealizowało numer na potrzeby gry komputerowej "God Of War: Blood & Metal". Mieszanka progresywnego power metalu z melodyjnym death metalem i tak zwanym modern metalem brzmiała oryginalnie i interesująco. Jednak na drugim albumie "Synchronicity" wydanym w trzy lata później już po zerwaniu kontraktu z Roadrunnerem nie porwali mnie tak samo jak wcześniej. Zdążyłem już nawet zupełnie zapomnieć o tym zespole, gdy ten postanowił przypomnieć o sobie trzecim krążkiem, którym wracają na właściwe tory. Co ma do zaoferowania pojawiający się w siedem lat od debiutu najnowszy album noszący tytuł "Origins"?

czwartek, 18 maja 2017

Animations - Without The Sun (2017)


Przy okazji debiutanckiego instrumentalnego albumu Animations i jego następcy "Reset Your Soul" wiele mówiło się o tym, że to takie polskie Dream Theater. Dość szybko jednak okazało się, że ten zespół ma o wiele więcej do zaoferowania. "Private Ghetto" z 2013 roku i będący ich trzecim wydawnictwem był i nadal jest jednym z najchętniej przeze mnie słuchanych polskich albumów wydanych w ciągu ostatnich kilku lat. Nieco nieoczekiwanie Animations postanowiło w tym roku wydać swój czwarty równie intrygujący album, którym pokazują, że tym razem można ich określić mianem polskiego Mastodon albo Gojiry, ale bynajmniej nie będzie to żadna wrzuta, a raczej wytyczne w jakim kierunku zmierza grupa z Jaworzna...

wtorek, 16 maja 2017

Schlaasss - Casa Plaisance (2017)


Czegoś takiego na LU jeszcze nie było. Francuskojęzyczna zimnofalowa elektronika z domieszką punka, rapu i groteskowego spektaklu teatralnego w którym istotną rolę odgrywają... delfiny. Pod tą bombową mieszanką kryje się chyba najdziwniejsza płyta jaką słyszałem w swoim życiu i prawdopodobnie tak samo będzie z Wami. Oto grupa Schlaasss i ich najnowsza propozycja...

niedziela, 14 maja 2017

The Mute Gods - Tardigrades Will Inherit The Earth (2017)


Debiutowali zaledwie rok temu bardzo udanym "Do Nothing Till You Hear From Me", a całkiem niedawno pojawił się ich drugi album studyjny. Dowodzona przez Nicka Breggsa The Mute Gods tym razem, podobnie jak najnowszy Ayreon, rozprawia się z upadkiem naszej cywilizacji i tym, co nastąpi gdy nie będzie już ludzi. Żeby nie było zbyt posępnie dodam, że ta płyta w moim odczuciu jest bardziej Townsendowa niż jego zeszłoroczne "Transcedence"...

wtorek, 9 maja 2017

John Browne's Flux Conduct - Yetzer Hara (2017)



Napisał: Jarek Kosznik

3 kwietnia miała miejsce premiera drugiego solowego projektu gitarzysty i lidera brytyjskiego zespołu Monuments, John’a Browne pod tytułem „Flux Conduct: Yetzer Hara”. Nazwa płyty pochodzi od języka hebrajskiego, a w wolnym tłumaczeniu na język polski oznacza „Inklinacje zła”. Powyższy zestaw utworów pierwotnie miał zostać wydany 24 stycznia, ale twórca postanowił wszystko jeszcze dopracować. Debiutancki solowy album Browne’a „Flux Conduct: Qatsi”, wydany w 2015 roku stanowił swego rodzaju „odskocznię” od wcześniejszych dokonań artysty, choć nie sposób nie zauważyć podobnego, bardzo agresywnego stylu gry, pełnego bardzo niestandardowych riffów gitarowych. Na „Yetzer Hara” w przeciwieństwie do „Qatsi” wszystkie utwory zostały nagrane z udziałem wokalisty Renny’ego Carrolla. Czy drugi Flux Conduct przebił debiutancką płytę? Jak wygląda stylistycznie na tle poprzednika? Jak wypadł eksperyment z wokalistą Caroll’em? Co wnieśli inni zaproszeni goście? Odpowiedź na te pytania znajdziecie w dalszej części recenzji.

niedziela, 7 maja 2017

Ayreon - The Source (2017)


Czy można przebić samego siebie? Jeśli jesteś Arjenem Lucassenem to odpowiedź jest tylko jedna: można. Dziewiąty album studyjny jego formacji Ayreon będący prequlem do wydanego w 2008 roku "01011001" to nie tylko konglomerat różnych styli muzycznych, kolejny projekt zrealizowany z ogromnym przepychem i dużą ilością gości, ale także pokaz wielkiej formy i dowód na to, że żonglując schematami, także gatunkowymi, wciąż można brzmieć przekonująco i niezwykle świeżo...

środa, 3 maja 2017

Muzyczna Biblioteka: Leszek Gnoiński - Republika. Nieustanne Tango (2016)


"Republikaninem" nigdy nie byłem i już nie będę, choć twórczość Ciechowskiego i Republiki znam i cenię. Swego czasu w "Muzycznej Bibliotece" pisaliśmy już też o książce poświęconej tej grupie i mam tu na myśli pozycję zatytułowaną "My, Lunatycy". Fenomen tej grupy bada też inna książka, która jest bardziej biograficznym spojrzeniem na grupę i inne projekty muzyków związanych z Republiką, a mianowicie ta, o której będzie tym razem. Prawdopodobnie bym po nią nie sięgnął gdyby nie fakt, że jest przecudnie wydana, a fakt obcowania z pięknie wydaną książką to chyba najlepsza rekomendacja by się z takową zapoznać...

poniedziałek, 1 maja 2017

Weekend Węgierski XXXIV: Dalriada (10) Forrás (2016)


Po lipcu nie przyszedł sierpień i wygląda na to, że na kolejny miesięczny album węgierskiej Dalriady jeszcze poczekamy. Tymczasem w rok po "Áldás" ukazał się drugi niemiesięczny album grupy "Forrás" zawierający akustyczne wersje utworów z dotychczasowych wydawnictw. W trzydziestym czwartym "Weekendzie Węgierskim" i dziesiątym poświęconym Dalriadzie nadszedł czas, by się mu przysłuchać. Czy wersje akustyczne numerów węgierskiej grupy w ogóle były potrzebne?

sobota, 29 kwietnia 2017

Mastodon - Emperor of Sand (2017)


Mało który zespół potrafi utrzymać tak znakomitą formę jak Mastodon. Nie tylko kompozytorską i brzmieniową, ale także tak intensywnie wykorzystując gatunkowe zabawy. Oczywiście nie jest to ten sam zespół co na pierwszych płytach, ale od czasu przełomowego dla nich i dla współczesnego metalu progresywnego "Crack the Skye" według mnie są jednym z najciekawszych nowych grup (czy wciąż można tak o nich mówić?) wyciskających z szeroko pojętej progresywy coraz to nowe dźwięki. Najnowszy album formacji to już siódma odsłona ich szalonego świata...

środa, 26 kwietnia 2017

sleepmakeswaves - Made Of Breath Only (2017)


Wydawać by się mogło, że w post-rocku i metalu powiedziano już wszystko. Jakże miłym zaskoczeniem jest odkrycie wówczas zespołu, który potrafi z tych gatunków wykrzesać mnóstwo nowych i porywających dźwięków. Grupa sleepmakeswaves (pisane z małej litery) pochodzi z Australii z Sydney i istnieje od prawie jedenastu lat. Najnowszy album jest ich trzecim pełnometrażowym krążkiem studyjnym...

wtorek, 25 kwietnia 2017

SMS z Polski: Hellias, Hellvoid


Czas na kolejny "SMS z Polski", tym razem dwuczęściowy i rozłożony na dwa dni, a w nim na różne oblicza polskiej muzyki black/death metalowej. Żadna z tych kapel nie jest już debiutantem, a wręcz przeciwnie każda istnieje już od jakiegoś czasu i znana jest zapewne wielu osobom czytającym LU. Żywe legendy i świeżynki, które już zdążyły wzbudzić niemałe zainteresowanie, konsekwentnie budując swoją własną historię i styl. Będzie ponuro, ciężko, duszno, klasycznie i surowo, a jednocześnie nie zabraknie mrugnięć do historii rocka i metalu. Najnowszymi płytami w części drugiej znów niczym Kong atakują Hellias i Hellvoid...

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

SMS z Polski: Pandemonium, Inverted Mind


Czas na kolejny "SMS z Polski", tym razem dwuczęściowy i rozłożony na dwa dni, a w nim na różne oblicza polskiej muzyki black/death metalowej. Żadna z tych kapel nie jest już debiutantem, a wręcz przeciwnie każda istnieje już od jakiegoś czasu i znana jest zapewne wielu osobom czytającym LU. Żywe legendy i świeżynki, które już zdążyły wzbudzić niemałe zainteresowanie, konsekwentnie budując swoją własną historię i styl. Będzie ponuro, ciężko, duszno, klasycznie i surowo, a jednocześnie nie zabraknie mrugnięć do historii rocka i metalu. Najnowszymi płytami w części pierwszej tej odsłony niczym Kong atakują Pandemonium i Inverted Mind...

sobota, 22 kwietnia 2017

R3/145: Riverside, Lion Shepherd, Sounds Like The End Of The World (21.04.2017, Stary Maneż, Gdańsk)


Po lutowych koncertach w warszawskiej Progresji Riverside wybrało się w pełną trasę będącą czymś w rodzaju podsumowania dotychczasowej działalności, ponownym pożegnaniem z Piotrem Grudzińskim, a także otwarciem nowego rozdziału w historii grupy, która nie jest już tym samym zespołem jednocześnie nim pozostając. Piątkowy koncert w gdańskim Starym Maneżu zaś pokazał, że jest to grupa silna, być może nawet silniejsza niż kiedykolwiek, ale także wzbudzającą wielkie emocje i mającą ogromną rzeszę fanów, która licznie stawiła się na tą niezwykłą "psychodeliczną podróż", jak określił go Mariusz Duda, basista i wokalista zespołu...

czwartek, 20 kwietnia 2017

Kiev Office - Modernistyczny Horror (2017)


Dokąd dopłynął Statek-Matka? Wszystko wskazuje na to, że do bezpiecznego portu, ale jest to nieco mylne wrażenie. Port do którego zawitał gdyński Kiev Office takim nie jest, pełno w nim bowiem kulinarnych pułapek. Jednakże niech i to nie będzie mylące, bo tercet na swojej piątej płycie studyjnej (jeśli liczyć razem ze składankowym "Zamenhofa") znów zaskakuje poetyckimi jazdami bez trzymanki i co także już jest tradycją w tym zespole - nietypowym przewodnikiem po Gdyni i okolicach...

środa, 19 kwietnia 2017

Lynhood - Septembre (2017)


Dwudziestosześcioletnia Chloé Della Valle jest basistką i ma obsesję na punkcie faktury dźwięku. Jest założycielką wytwórni [reafførests[, na co dzień udziela się grając w kilku kapelach, szczególnie w Oui Sabotage i kręceniem filmów. Lynhood to jej solowy materiał w którym postanowiła poeksperymentować z ambientem, elektroniką, noisem i popem. To ciekawe połączenie, zwłaszcza zważywszy na intrygującą i niepokojącą okładkę tylko pozornie nie pasującą do jej muzyki. Intymna, nieco duszna atmosfera została zaś  zamknięta w czterech utworach o łącznym czasie niespełna dwudziestu dwóch minut...

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Deep Purple - inFinite (2017)


Pięćdziesiąt lat na scenie, dwadzieścia płyt, osiem inkarnacji. Ogromny i niezaprzeczalny wkład w muzykę rockową i metalową. Wszystko jednak co dobre pewnego dnia się kończy. Przyszedł ten czas, by pożegnać jedną z największych (i najgłośniejszych) grup jakie kiedykolwiek powstały. Panie i panowie... Deep Purple!

sobota, 15 kwietnia 2017

Telepathy - Tempest (2017)


Wpatrując się w okładkę najnowszej, drugiej płyty grupy Telepathy, pochodzącej z Wielkiej Brytanii, zastanawiałem się skąd kojarzę tę nazwę i w końcu gdy na skrzynce blogowej dokopałem się korespondencji z zespołem, a na dysku odnalazłem ich debiutancki album "12 Areas" z 2014 uśmiechnąłem się pod nosem. Okazuje się bowiem, że tak naprawdę jest to zespół mający polskie korzenie i założony przez, jeśli się nie mylę, braci Turek, którzy mieszkają w Anglii. "Tempest", czyli druga płyta formacji została nagrana w zrównoważonym składzie - dwóch Polaków i dwóch Brytyjczyków. Pamiętam, że o debiucie miałem napisać, ale jak czasami to bywa - nie doszło do tego. Dziś tę kwestię nadrobimy pisząc o drugim albumie...

czwartek, 13 kwietnia 2017

Ex Deo - The Immortal Wars (2017)


Niespełna rok temu wraz z włoskim zespołem Ade wybraliśmy się do czasów Hannibala Barkasa, dowódcy wojsk Kartaginy i uczestniczyliśmy w jego wielkim pochodzie. Nie jestem pewien czy to dzieło przypadku czy może działanie zamierzone, ale także parający się technicznym death metalem osadzonym w czasach starożytnego Rzymu, kanadyjski Ex Deo również postanowił przybliżyć jego historię i jak się okazuje również na sowim trzecim albumie. Nie obędzie się oczywiście bez porównań obu płyt, a także próby odpowiedzi na najbardziej nurtujące w tym wypadku pytanie - czy kolejna płyta w tym samym gatunku, o tym samym i zrealizowana (co prawda przez inny zespół) w tak krótkim czasie jest równie udana?

wtorek, 11 kwietnia 2017

Wydział Filmowy XXVII: Soundtracki z gier wideo






Gry wideo stały się moją pasją na długo przed pojawieniem się muzyki w moim sercu. Są ze mną od dziecka, a kolejne tytuły pozwalały mi doświadczyć coraz to nowych historii w których zatapiałem się po uszy. Muzyka tworzona na potrzeby gier w wielu aspektach przypomina tworzenie muzyki filmowej. Jest ona jednak dodatkowo skomplikowana faktem, że musi ona zmieniać się odpowiednio do zachowania gracza i tego co dzieje się aktualnie na ekranie, a przy tym nie może się rwać i ucinać. Kompozycje muszą płynnie przechodzić jedna w drugą, ale różnić się przy tym jednocześnie. Stworzenie więc dobrego i zapadającego w pamięć soundtracku to nie lada wyzwanie. 

W tym wpisie postanowiłem połączyć obie moje pasję i zaprezentować zestawienie moich ulubionych soundtracków z gier wideo. Nie chcę poszczególnych pozycji numerować i osądzać co jest najlepsze a co nie, jednak w opisach zaznaczę które z moich wyborów wybijają się ponad inne. Zaznaczam także, że biorę pod uwagę jedynie soundtracki napisane specjalnie na potrzeby gry, czyli wszelakie gry wykorzystujące muzykę z filmów na których są oparte, lub utwory innych artystów są tutaj wykluczone. Bez zbędnego przedłużania zapraszam do lektury.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Owun - 2.5 (2017)


Pozostajemy we Francji, ale tym razem spotkamy się ze starymi wyjadaczami z Owun. Takie określenie pasuje do grupy z Grenoble, która istnieje już od dwudziestu pięciu lat. Najnowszy album to piąta pozycja w ich dyskografii i z dotychczasowych francuskich wojaży w ostatniej turze od Creative Eclipse jest jedną z najciekawszych jakie przyszły do naszej redakcji. Świetne pierwsze wrażenie wywołuje już minimalistyczna okładka "2.5", która doskonale oddaje złożoność i eksperymenty stylistyczne Francuzów z Owun...

piątek, 7 kwietnia 2017

Terebenthine - Visions (2017)


Podobnie mieszane uczucia co "Abducté" Gabriela Hibert wywołuje u mnie kolejna płyta z Francji, a mianowicie "Visions" Terebenthine pochodzącej z Châlons i złożonej z dwóch muzyków: gitarzysty i perkusisty. Post-rockowe pejzaże budowane jedynie za pomocą jednej gitary i perkusji mogą wydawać się trudne do uzyskania jednak tej francuskiej grupie udaje się to całkiem zgrabnie. Całkiem, bo nie ma w tej muzyce nic nowego, a rzut oka na okładkę nie zapowiada wręcz nic atrakcyjnego. Może jednak nie jest wcale tak źle?

środa, 5 kwietnia 2017

HellHaven - Anywhere Out of the World (2017)


Zawsze byłem zdania, że niektóre zespoły najlepiej jest poznawać na koncertach, czasami jednak nie jest to możliwe, bo myślenickiego HellHaven nie miałem okazji podziwiać na żywo. Lubię też poznawać płyty w ciemno, jak miało to miejsce choćby z Soen przy okazji ich pierwszej płyty "Cognitive". Tym razem w taki sposób sięgnąłem po drugi album polskiego zespołu o którym wcześniej kompletnie nie słyszałem. Efekt? Miłość od pierwszego usłyszenia...

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Gabriel Hibert - Abducté (2017)

Okładka wydania winylowego

Pochodzący z Tuluzy kompozytor, multiinstrumentalista i aktor Gabriel Hibert urodził się w 1979 roku. W latach 2004 - 2011 grał w kilku dziwnych rockowych zespołach, a następnie zdecydował się na swój własny solowy projekt. Obecnie jego występy składają się jedynie z perkusji i padów do sampli, na których gra jednocześnie, okazjonalnie wykorzystując także swój głos jako dodatkowy instrument. To, co znalazło się na jego trzecim solowym albumie zatytułowanym "Abducté" zawiera się w łącznym czasie niespełna trzydziestu minut i dziewięciu numerów krążących wokół ambientu, muzyki kinematycznej, noise, industrialu oraz eksperymentalnego rocka.

sobota, 1 kwietnia 2017

SMS z Polski: Thesis, Oktor


Warszawski Thesis ma taką tradycję, że zanim wyda pełnometrażowy studyjny album najpierw wypuszcza poprzedzającą go epkę. Najnowsza, zatytułowana "Płoń" jest trzecim tego typu wydawnictwem. Jednakże w najnowszej odsłonie "SMSa z Polski" nie będzie tylko o Thesis, cofniemy się też w czasie do 2014 roku, by przyjrzeć się i przysłuchać debiutanckiemu pełnometrażowemu krążkowi doom metalowej formacji Oktor w której udzielają się muzycy Thesis. Zaczynamy?

poniedziałek, 27 marca 2017

W NiewieLU Słowach: Kreator, Overkill

Stare niedźwiedzie mocno śpią? Wręcz przeciwnie...
W zeszłym roku zasłuchiwaliśmy się najnowszą płytą Metalliki, która zyskuje przy każdym odsłuchu coraz bardziej nawet jeśli do najwybitniejszych dokonań tej grupy nie należy. Zasłuchiwaliśmy się także najnowszą znakomitą płytą Testament, który pokazał, że nie grając nic nowego wciąż można nagrać bardzo solidny thrashowy album, a nawet pokazać figę z makiem Hetfieldowi i spółce. Podobnie sprawa ma się z dwoma innymi klasycznymi już grupami tworzącymi w ramach tego gatunku. Mowa o weteranach z grup Kreator i Overkill, którzy plasują się obecnie w tej samej lidze co Testament i nawet nie myślą o tym, by spuścić z formy. W tej odsłonie "W NiewieLU słowach" przyjrzymy się nowym płytom wspomnianych grup i spróbujemy znaleźć namiary na ich dilerów...

sobota, 25 marca 2017

Aluk Todolo - Archives vol. I (2017)


O francuskiej formacji i ich najnowszym studyjnym albumie "Voix" rok temu pisał nasz były redaktor Karol Pięknik. Nie znałem tej grupy i nawet wówczas gdy się o niej dowiedziałem nie wsłuchiwałem się w proponowane przez nich dźwięki. Tymczasem swoją premierę właśnie miało kolejne wydawnictwo Aluk Todolo. Tym razem jest to kompilacja archiwalnych numerów z początków kariery tej nietuzinkowej grupy przekraczającej granice gatunkowe i wszelkiego muzycznego eksperymentu. Co znalazło się na "Archives vol. I"?

czwartek, 23 marca 2017

OnesteP - Haunting Satellites EP (2017)



Haunting Satellites to EPka grupy OnesteP, pochodzącej z Kijowa na Ukrainie i grającej alternative metal. Na krążek składają się cztery kompozycje, ale czy jakość została przełożona nad ilość?

LMF: Persefone - AATHMA (2017)


Jeden z najciekawszych obecnie progresywnych zespołów i co ciekawe wcale nie kojarzony jakoś szeroko, wraca z piątym albumem studyjnym, który podobnie jak poprzednie porusza tematykę egzystencji i filozoficzne spojrzenie na życie jednostki. Wzmocniony o muzyków z grupy Nami i specjalnych gości andorska formacja wydała bodaj najciekawszą płytę w swojej dotychczasowej dyskografii. Jak przedstawia się podróż w głąb ludzkiej duszy numer pięć?

wtorek, 21 marca 2017

Disperse - Foreword (2017)


Napisał: Jarek Kosznik


Niemal cztery lata po wydaniu drugiego albumu „Living Mirrors” zespół Disperse wraca z długo przygotowywaną płytą „Foreword”.  Jeden z najbardziej obiecujących zespołów polskiej, a także światowej sceny szeroko rozumianego progresywnego metalu/rocka, po dojściu byłego perkusisty brytyjskiego zespołu Monuments Mike’a Malyan’a  ma ambicje stałego wspinania się po szczeblach kariery, a także koncertowania na wszystkich kontynentach, odciskając trwały ślad w świadomości słuchaczy z całego świata. Główny motor napędowy grupy i najbardziej rozpoznawalny jej członek, Jakub Żytecki przez te 4 lata między wydaniem kolejnego krążka macierzystej formacji ugruntował sobie bardzo mocną pozycję wśród najbardziej oryginalnych i najsprawniejszych mistrzów gitary wydając swój solowy album. Czy "Foreword" przebił swoich poprzedników? Czy zmieniła się stylistyka kompozycji? Czy Jakub Żytecki porwał na nowo słuchaczy swoimi niebanalnymi pomysłami? Odpowiedzi na te pytania postaram się znaleźć w mojej recenzji...

niedziela, 19 marca 2017

Deep Purple - Time For Bedlam/All I Got Is You/Limitless EP (2017)

Jeszcze tylko trochę i pożegnamy legendarną grupę...

Zanim swoją premierę będzie miał dwudziesty i prawdopodobnie ostatni album Deep Purple panowie postanowili wydać trzy epki promujące najnowsze studyjne wydawnictwo. Na obu znalazły się premierowe kompozycje będące singlami z nadchodzącego krążka i kilka dodatków. Problem z nowymi numerami jest jednak taki, że nie są tak atrakcyjne jak choćby "Vincent Price", który promował wydany w 2013 roku (moim zdaniem) bardzo dobry "Now what?!". Czy po tych epkach można już powiedzieć cokolwiek o "Infinite"? Sprawdźmy...

czwartek, 16 marca 2017

Share Week 2017, czyli co w blogosferze trzeszczy i warte jest waszej uwagi (3)


Akcja Andrzeja Tucholskiego polegająca na promowaniu najlepszych i najciekawszych blogów i vlogów o treści różnej, a które śledzimy lub uważamy, że warto je polecić i zostać na nich dłuzej rusza po raz szósty. My bierzemy w niej udział po raz trzeci. W tym roku nie będę się rozpisywał, ani zarzucał Was mnóstwem nowych blogów, zarzucę tylko trzema, z czego dwa już polecałem. Po więcej szczegółów akcji odsyłam na stronę Andrzej Tucholskiego (tutaj). A poniżej znajdziecie blogi, które chcemy Wam polecić...

środa, 15 marca 2017

In Flames - Battles (2016)


In Flames się skończyło. Od takich nagłówków roiło się w sieci podczas premiery najnowszego krążka szwedów. A ja powiem że In Flames się nie skończyło. Ewoluowało.

wtorek, 14 marca 2017

Poszukiwany Poszukiwana - nabór na redaktorów!


Wspólnie z redaktorem Chamerą ponownie ogłaszamy nabór na nowego redaktora lub redaktorkę LupusUnleashed. Rozwój bloga i ciekawe spojrzenie na muzykę, poszukiwania których się podejmujemy są dla nas najważniejsze i chcielibyśmy, by nowego członka (lub członkinię) naszej redakcji wyróżniała pasja, by nie ograniczała się tylko do jednego nurtu muzyki, oferowała świeże spojrzenie i co najważniejsze, posiadała lekkie pióro i chęć do działania.

Niezależnie czy lubisz ekstremalne odmiany metalu czy alternatywny rock, czy wszystkiego po trochu - napisz do nas! Wszelkie informacje znajdziecie w zakładce "Współpraca". Zapraszamy!

poniedziałek, 13 marca 2017

Her Name Was Fire - Road Antics (2017)


Debiuty mają to do siebie, że muszą czymś zainteresować wszystkich tych, którzy nie znają twórczości nowego zespołu, szczególnie tych, którzy nie są z kraju pochodzenia tegoż. Jeśli nie trafiasz na numer, który wpadnie Ci w ucho i w dodatku nie jest to numer z którejś z rzędu już płyty, najlepszym sposobem na zwrócenie swojej uwagi jest okładka. Portugalczycy z Her Name Was Fire przyciągnęli moją uwagę właśnie grafiką, a dopiero potem graniem. Co proponują?

sobota, 11 marca 2017

Soen - Lykaia (2017)


W trzy lata po znakomitym albumie "Tellurian" Soen przypomina o swojej obecności. W międzyczasie zmienił się nieco skład grupy, bo w składzie obok perkusisty Martina Lopeza i wokalisty Joela Ekelofa pojawia się nowy gitarzysta, nowy basista i klawiszowiec, który wzbogacił ich muzykę brzmieniem tychże. Nie oznacza to jednak, że nastąpiła jakaś gwałtowna rewolucja. Soen wciąż brzmi trochę jak Tool czy Opeth, ale konsekwentnie buduje własną tożsamość, a trzeci album udowadnia jego wielkość. Co tym razem przygotowała ta niezwykła szwedzka formacja?

czwartek, 9 marca 2017

Blackfield - V (2017)


Piąta płyta wspólnego projektu Stevena Wilsona z izraelskim z muzykiem Avivem Geffenem i trzecia którą w całości napisali wspólnie. Moja pierwsza, której postanowiłem się przysłuchać dokładniej i zdecydowałem się o niej napisać. Podobnie jak poprzednie albumy Blackfield jest to wypadkowa stylistyk w jakich obracają się obaj panowie przez co słychać tu zarówno wpływy progresywne jak i czysto alternatywne, co nadaje ich wspólnej muzyce lekkości i potrafi mocno chwycić za serducho, choćby nawet świetną minimalistyczną okładką na którą tym razem złożyło się zdjęcie dłoni trzymającej słoiczek z nazwą grupy...