![]() |
| Ta niesamowita panorama Budapesztu fantastycznie oddaje charakter obu płyt, choć żadna nie jest z Węgier... |
W oczekiwaniu na najnowszy album Szwedów z Opeth, który jak można przypuszczać wciąż będzie kontynuował ścieżkę obraną na dwóch poprzednich albumach warto sięgnąć po najnowsze pozycje w dyskografiach znakomitych, ale odnoszę wrażenie wciąż mało kojarzonych grup takich jak australijski Be'lakor i notabene podobnie jak Opeth również Szwedów z In Mourning. Obie grupy obracają się w melodyjnym, progresywnym death metalu i stanowią doskonałą namiastkę tego czym Opeth już nie jest, jednocześnie mają własny styl i potrafią naprawdę zaskoczyć w zdawałoby się graniu dość mocno już wyeksploatowanym. Tym samym "W niewieLU słowach" wraca w odświeżonej formule, które w zamierzeniu będzie bardziej tematyczna niż miało to dotychczas.
