Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mustasch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mustasch. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 kwietnia 2018

Mustasch - Silent Killer (2018)


Żonglerka stosowana złotymi pociskami które wąsaci panowie ze szwedzkiego Mustasch założonego w Gothenburgu celują - a jakże - między oczy...

czwartek, 3 marca 2016

Royal Republic - Weekend Man (2016)


Panów z wąsami z Mustasch już na pewno znacie, jednakże w Skandynawii można znaleźć jeszcze jeden zespół o bardzo podobnych aspiracjach i lubujących się w gatunkowych miszmaszach. Są ze Szwecji, nazywają się Royal Republic i właśnie wydali swój trzeci album studyjny, a właściwie czwarty jeśli liczyć kolaborację z The Nosebreakers zawierającą przeważnie akustyczne wersje utworów z dwóch pierwszych krążków. Jak wiadomo wszyscy co tydzień czekają na weekend, by udać się na wystrzałową imprezę - sprawdźmy zatem jak bawią się Szwedzi, a nóż zostaniecie z nimi na dłużej?

wtorek, 1 grudnia 2015

Mustasch - Testosterone (2015)


Movember co prawda się już skończył, ale to nie stoi na przeszkodzie, by zapuścić wąsa do premiery sprzed kilku miesięcy. Pamiętacie grupę Mustasch, o której pisaliśmy pod koniec roku szczerego? Minął zaledwie rok od poprzedniego wydawnictwa, a panowie już przyszykowali kolejny wypełniony mnóstwem świetnych kawałków. Jak oni to robią? - zapytacie. Naprawdę nie wiem, ale sprawdzimy co tym razem zaproponowali na płycie... "Testosterone".

wtorek, 23 grudnia 2014

Mustasch - Thank You for the Demon (2014)


"Wąsaci" Szwedzi z Gothenburga mieszający heavy metal z szalonym stonerem i żartobliwym hard rockiem istnieją już prawie dwadzieścia lat, a od dekady udowadniają, że rozwój to ich dewiza. Każda płyta jest pociskiem wbijającym się w głowę najpierw zatrzymującym się przed czołem w bullet time, a następnie wbijającym się w nią w slow motion...