Ludzie mają różne gusta i zdania, są też niewdzięczni ale nie ma chyba nic gorszego jak krytykowanie czegoś czego się nie lubi lub zwyczajnie zazdrości. Zamiast bowiem docenić najprościej jest opluć i nazywać to coś lub kogoś beztalenciem i kopią. O czym mowa? O zdobywającej coraz większą popularność w Stanach i na świecie grupie Greta Van Fleet, którą jedni pokochali od pierwszego usłyszenia (i zobaczenia), a inni z marszu obwołali marną imitacją i kopią legendy jaką jest Led Zeppelin do której słusznie się ją porównuje. Kto ma rację i jak to z tymi kopistami w ogóle jest? Czy w dzisiejszych czasach w ogóle możemy mówić o czymś takim jak oryginalne albo skopiowane? Czy nie lepiej wziąć po prostu coś na uspokojenie i zwyczajnie dać sobie spokój z krytyką i podburzaniem tych, którym się Greta Van Fleet czy jakikolwiek inny "nowy/stary" zespół podoba i w odwrotną stronę kiedy się nie podoba?
Strony
- Strona główna
- Wstępniak
- O Nas
- Kontakt - dla zespołów
- WAFP! 2011 - 2014
- Heavy Metal Pages 2013 - 2015
- Rock3miasto.pl
- LMF 2016 - 2019
- Polisz Jor Inglisz
- Weekend Węgierski
- Weekend Chorwacki
- Wydział Filmowy
- LUpa czy Pod LUpą?
- Wilk z zakładką
- Muzyczna Biblioteka
- Wilk Kulturalny/Książki autorskie
- Oceny
- Patronat medialny LU
- Współpraca
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Rolling Stones. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Rolling Stones. Pokaż wszystkie posty
piątek, 2 marca 2018
sobota, 4 marca 2017
The Rolling Stones - Blue & Lonesome (2016)
Wróćmy na chwilę do poprzedniego roku i do płyty, która nie daje mi spokoju i mogę jej słuchać na okrągło.Nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem The Rolling Stones, choć to nie znaczy, że ich muzyka jest mi obca. Po prostu nie znam ich twórczości całościowo i nie śledziłem w ostatnich latach wszystkiego co związane z tą grupą. Najnowszym albumem, w całości poświęconym bluesowi i złożonym z coverów oczarowali i zawładnęli mnie kompletnie, a "Blue & Lonesome" znalazł się czołówce płyt z zeszłego roku do których wracam nader często. Co sprawiło, że jest to album porywający, świeży i niesamowity pod każdym względem?
wtorek, 14 lipca 2015
Zapomniane legendy - felieton
![]() |
| Zmarły 14 maja Mistrz B.B King podczas jednego z koncertów. |
Napisał: Łukasz Chamera
Odejście BB Kinga, piętnastokrotnego laureata nagrody GRAMMY
i legendy muzyki blues, odbiło się echem w całym świecie muzyki. Wielu muzyków,
na których wpływ miała jego twórczość, oddało hołd legendzie bluesa. I to nie
tylko artyści bluesowi, ale także chociażby rockowi czy metalowi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


