Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. Jeśli zaś będziesz miał szczęście to odrodzisz się w nowym ciele, na pewno już nie takim samym choć z całą pewnością bardzo znajomym. Jak ma się takie przemyślenie do najnowszej płyty grupy Mastodon, pierwszej od czasu odejścia z zespołu oraz śmierci gitarzysty Brenta Hindsa?
