Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turilli/Lione Rhapsody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turilli/Lione Rhapsody. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 maja 2019

Rhapsody Of Fire - The Eighth Mountain (2019)


Dwunasty, a właściwie trzynasty album studyjny włoskich weteranów symfonicznego power metalu, jeśli liczyć wydany dwa lata temu "Legendary Years" będący debiutem nowego składu w ramach którego po raz pierwszy można było usłyszeć perkusistę Manuela Lottera, a przede wszystkim nowego wokalistę Giacoma Voli, który zastąpił Fabia Lione przy mikrofonie. O ile studyjna kompilacja zawierająco na nowo zrealizowane klasyki okazał się całkiem niezłym przedsmakiem tego, czego można się spodziewać po odświeżonej grupie nadwyrężonej kolejnymi roszadami i kłótniami,o tyle ciężko było przewidzieć, czy faktyczny debiut nowego składu z premierowym materiałem okaże się udany. Na szczęście okazało się, że panowie nie tylko ambitnie postanowili wrócić do korzeni i rozpocząć nową sagę, ale też postawili sobie i drugiemu Rhapsody, temu od Turilliego i Lione, bardzo wysoką poprzeczkę do przeskoczenia...

sobota, 29 grudnia 2018

Podsumowanie roku 2018 według naczelnego CZĘŚĆ III Ważne wspomnienia i nadzieje na przyszły rok


Jak każdy rok, tak i ten nieuchronnie zbliża się do końca. Z początku toczy się on powoli, nieśmiało, jakby leniwie, później przyspiesza, by na chwilę, tylko pozornie zwolnić latem, a wraz nadchodzeniem jesieni i następnie zimy maksymalnie zacząć pędzić do ostatniego dnia. Jak co roku, trzeba więc podsumować to, co działo się w muzyce i to, co działo się na blogu. Podobnie jak w zeszłym roku podsumowanie podzielimy na cztery sekcje: najlepsze płyty, najgorsze płyty, ważne wspomnienia i nadzieje na przyszły rok. W tym roku wyjątkowo swoje podsumowanie rozbijam na trzy osobne części - w trzeciej czas na kilka wspomnień i refleksji nad tym, co będzie w przyszłym roku...