Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mnemic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mnemic. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 sierpnia 2018

Po Całości: Mnemic (3) - Mnemezja















W trzeciej odsłonie "Po Całości" poświęconej duńskiej grupie Mnemic czas na ich ostatnią jak dotychczas płytę pod przewrotnym tytułem "Mnemesis". Był to album, który przyniósł kolejne zmiany w składzie zespołu, ale także okazał się być początkiem końca ich muzycznej podróży, która chwilę po wydaniu tegoż doprowadziła do zawieszenia formacji. Co działo się u Mnemic od czasu wydania "Sons of the System" i jak obecnie wypada ich ostatni krążek?

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Po Całości: Mnemic (2) - Pasażerowie i synowie systemu















W poprzedniej odsłonie "Po Całości" zaczęliśmy przypatrywać się nie istniejącej (oficjalnie znajdującej się w stanie zawieszenia) już grupie Mnemic, która po wydaniu swojego drugiego albumu "The Audio Injected Soul" rozstała się z dotychczasowym wokalistą Michaelem Bøgballem. Na krótko zastąpił go Tony Jelencovich, a następnie Guillaume Bideau znany z francuskiej formacji Scarve z którym zostały nagrane kolejne albumy. W tej części będą nas interesować dwa z nich: "Passenger" z 2007 roku oraz "Sons Of the System" z 2009. Czas sprawdzić jak wypadają te albumy po latach i jak zmienił się zespół wraz ze zmianą wokalisty...

poniedziałek, 19 lutego 2018

Po całości: Mnemic (1) - Fenomen mechanicznych dusz


Każdy z nas ma takie zespoły, które rozwaliły go gdy usłyszał je po raz pierwszy, zdążył o nich zapomnieć, a ilekroć je odkopuje to za każdym razem znów jest zmieciony z powierzchni ziemi i dosłownie posiekany na kawałeczki. Dla mnie jednym z takich zespołów jest duński Mnemic - obchodząca w tym roku swoje dwudziestolecie formacja dziś już chyba trochę zapomniana, bo od ponad pięciu lat znajdująca się w stanie zawieszenia i jak na razie nic nie wskazuje na to, by miała wrócić z nowym materiałem. W trzech kolejnych częściach cyklu "Po Całości" przypomnę o ich płytach i spróbuję zastanowić się nad fenomenem przyciągania do ich bardzo soczystego grania...