niedziela, 26 lutego 2017

SMS z Polski: Dizel, Rosk, ARRM/Lonker See


Kolejna porcja płyt, które Wam przedstawimy w "SMSie z Polski' wymyka się jednoznacznym klasyfikacjom gatunkowym. Odwiedzimy Kraków, gdzie czeka nas spotkanie z drugim albumem formacji Dizel, przyjrzymy się bliżej bardzo obiecującej grupie Rosk z Warszawy, która w styczniu wydała swoją debiutancką płytę, a na koniec sprawdzimy klimatycznego splita wydanego przez Instant Classic z nowym utworem sosnowieckiego ARRM (o którego debiutanckim pełnometrażowym albumie pisaliśmy pod koniec grudnia zeszłego roku) i kompozycją trójmiejskiego Lonker See, nowego projektu Bartosza Borowskiego. Zaczynamy?

czwartek, 23 lutego 2017

LMF: Mindsedge - Shades (2016)


Naprawdę chciałbym napisać, że jest dobrze i że ta płyta mi się podoba. Niestety tak nie jest. Pamiętam bardzo ciekawy debiut "Ө" z 2011 roku o którym pisałem swego czasu na łamach We Are From Poland. Minęło pięć lat i szczerze mówiąc zdążyłem o tym zespole zapomnieć. Pięć lat to też taki okres po którym można byłoby się spodziewać rewolucji w brzmieniu, czegoś nowego ze strony obiecującego wszak zespołu. Tymczasem nie tylko okazało się, że zespół w tym czasie zdążył nieco zmienić swój skład to w dodatku mocno złagodził podejście do swojego grania stając się kolejną kopią... Tides From Nebula.

środa, 22 lutego 2017

Labirinto - Gehenna (2017)


Po akustycznym graniu dobrze jest sobie puścić coś znacznie mocniejszego, mroczniejszego i bardziej pokręconego. Labirinto to grupa z Brazylii, na swoim koncie ma dziewięć wydawnictw, dzieliła scenę z takimi grupami jak MONO, Alcest, Year Of No Light czy The Ocean, a najnowszy album jest ich drugim pełnometrażowym krążkiem, który nie tylko swoją wyjątkowo ponurą, ale także bardzo intrygującą okładką, potrafi przyciągnąć uwagę...

wtorek, 21 lutego 2017

Klone - Unplugged (2017)


Istniejąca od dwudziestu dwóch lat (wliczając w to krótki okres występowania jako Sowat) francuska grupa Klone po pięciu (sześciu) pełnometrażowych albumach studyjnych i dwóch epkach 17 lutego wydała swój pierwszy materiał koncertowy. Jest to zapis akustycznego występu w Théȃtre de la la Coupe d'Or de Rochefort na który złożyły się numery z dwóch  ostatnich wydawnictw zespołu "The Dreamer's Hideway" z 2012 roku oraz "Here Comes The Sun" z 2015 roku oraz dwóch nowych utworów zrealizowanych studyjnie.Sprawdźmy czy potrzebna była nam kolejna akustyczna płyta od kolejnego zespołu oraz czy magia ten niezwykle interesującej grupy wciąż działa tak jak powinna...

niedziela, 19 lutego 2017

Po Całości: Persefone (2): Haiku i migrujące dusze


Wraz z Andorczykami poznaliśmy już wnętrze cieni i zeszliśmy razem z Persefoną do krainy zmarłych. W drugiej odsłonie "Po całości" poświęconej tej bardzo ciekawej grupie przyjrzymy się dwóm kolejnym albumom, które nie tylko ugruntowały ich pozycje, ale także pokazało, że jest to grupa która doskonale czuje się nie tylko w eksperymentach etnicznych, ale także w budowaniu skomplikowanych i nowocześnie brzmiących utworów z pogranicza death metalu i progresji. Zanim pojawi się ich piąty krążek "Aathma" sprawdzimy "真剣 / Shin-ken" z 2009 roku oraz póki co ich najmocniejszy album "Spiritual Migration" z 2013 roku.

piątek, 17 lutego 2017

Twinesuns - The Empire Never Ended (2017)


Twinesuns to niemiecko-szwajcarska formacja, która w swojej muzyce nie używa perkusji, a dźwięki osadzają jedynie na dwóch gitarach, syntezatorach moog, tonach i samplach. Preferowany przez nich gatunek to mieszanka muzyki drone z ambientem i doom metalem. Debiutowali w 2014 roku albumem "The Leaving", a rok później wydali epkę "Blackened Planet". Najnowszy, drugi pełnometrażowy materiał, ukazał się 27 stycznia i został luźno oparty o trylogię Valis Philipa K. Dicka...

czwartek, 16 lutego 2017

LUpa: Pionek kontra konik


Wyobraźcie sobie następującą sytuację. Widzicie że artysta X na którego koncert bardzo chcecie pójść ogłasza trasę i obejmuje ona nasz nadwiślański kraj. Cieszycie się, skaczecie z radości i wchodzicie na stronę z biletami. Patrzycie i cena nawet nie duża, powiedzmy 90zł - 250zł (w zależności od miejsca). Za koncert ulubionego artysty to jak nic. Postanawiacie kupić bilet jutro u  jakiejś sieciówki (dajmy na to tej na literkę "E"), by mieć go już przy sobie. Idziecie zadowoleni, podchodzicie do kasy i mówicie:
- Poproszę o bilet na koncert artysty X
- Już nie ma.