Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orden Ogan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orden Ogan. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 czerwca 2013

WNS XXX: Orden Ogan, Red Rose

Panowie z Izraela... tym razem lepsi od Niemców!
Izrael: dość egzotyczny kraj, żeby szukać w nim muzyki metalowej, a jednak i tam takową grają. Niemcy: kraj, który stworzył podwaliny pod gatunek, a w ostatnim czasie skutecznie doprowadził do deprecjacji wartości w swoim gatunku. Orden Ogan, pochodzi z tego drugiego i choć recenzje zbiera dobre, ja się wynudziłem koszmarnie słuchając ich najnowszego, już zeszłorocznego albumu. Tymczasem, Red Rose pochodzący z Izraela, z drugim, tegorocznym albumem, niczym nowym nie powalając, udowodnił, że w power metalu wciąż jest miejsce na świeżość...