Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hollow Mirrors. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hollow Mirrors. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 kwietnia 2014

Okładkowe fetysze naczelnego

To nie jest okładka żadnej płyty, ale i tak jest ładne...
Okładki płyt mają to do siebie, że zwykle są mocno przeciętne i nie są wizytówką danego wydawnictwa. Dość często się zdarza, że przeciętność przechodzi w skrajność lub totalny brak dobrego smaku czy wyważenia. Często nawet najlepsze grafiki są po prostu zwykłe. Najbardziej cenię sobie z kolei takie, które są minimalistyczne lub stają się małym dziełem sztuki.