Napisał: Grzegorz "Kahun" Ciężkowski
Korekta: Krzysztof "Lupus" Śmiglak
Uroki autostopu nie pozwoliły mi dojechać na początek
festiwalu, ale gdy dojechałem to akurat grał zespół SP Kava. Zespół oczywiście z Białorusi (bo jakże
inaczej by to nie było), który do tej pory zgodnie z tym, co podają na swej
stronie internetowej, wydał dopiero dwie płyty, chociaż istnieją już od 1988 roku. To
co gra hip-hop, czyli troszkę nie moje klimaty, aczkolwiek na Basowiszczach
było dużo nawiązań do muzyki rokowej i czuć w ich muzyce taki wyniosły klimat. Co ciekawe na Basowiszczach, póki jeszcze było
widno to było bardzo dużo dzieci. Innymi słowy można by rzecz, że był to bardzo
rodzinny festiwal...


