czwartek, 13 czerwca 2013

Oblivious: Z Kościoła Katolickiego jest kupa śmiechu – wywiad



Lupus z zespołem Oblivious

Podczas występu szwedzkiej  grupy Oblivious w gdyńskiej Desdemonie, który odbył się 7 maja miałem okazję rozmawiać  z gitarzystą zespołu Danielem i wokalistą Isakiem. W obszernym wywiadzie, opowiadają o powstawaniu najnowszego albumu „Creating Meaning”, o swoich inspiracjach i zespołach ze swojego rodzinnego miasta, także o  niezwykłej grupie, Ghost. Zapraszam do lektury, niesamowitego i bardzo inspirującego wywiadu, z bynajmniej nie chłodnymi, fantastycznymi Szwedami…

wtorek, 11 czerwca 2013

R15/67: LupusSummerFest (9.06.2013, Ucho, Gdynia) Podsumowanie


Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom i licznym sugestiom postanowiliśmy zrobić kolejny koncert. I stało się. Pierwsza letnia edycja już za nami. Po raz pierwszy odbyła się w gdyńskim Uchu i po raz pierwszy zaprosiliśmy zespół z innej miejscowości, aniżeli z Trójmiasta. Podobnie jak w przypadku drugiej zimowej, chcę krótko podsumować wydarzenie, więc nie będzie to z wiadomych i zrozumiałych przyczyn, relacja senso stricto...

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Polisz Jor Inglisz #2


Będę mówił po polsku, bo chcę powiedzieć to, co myślę, a myślę zawsze po polsku. - powiedział po polsku wybitny reżyser Andrzej Wajda podczas odbierania Oscara za całokształt twórczości w 2000 roku. Te słowa najlepiej oddają myśl przewodnią cyklu kilku felietonów, które poświęcimy braku i zaniku języka polskiego w polskiej muzyce oraz o powszechnej dominacji języka angielskiego. Wielokrotnie z Marcinem Wójcikiem w ostatnim czasie podkreślaliśmy, że mamy tego powyżej uszu, że coś nam umyka. Chcemy zwrócić uwagę na poważny problem, skłonić do refleksji i zaprosić do polemiki. 

W odsłonie drugiej, zapraszam do zapoznania się ze zdaniem MaKaBa, mojego kumpla i blogera na platformie gameplay...

sobota, 8 czerwca 2013

Black Sabbath - 13 (2013)


Minęło prawie czterdzieści pięć lat od powstania Black Sabbath, czterdzieści trzy od premiery debiutanckiego albumu, trzydzieści pięć lat od ostatniego albumu z Ozzym Osbournem "Never Say Die!", osiemnaście od ostatniego albumu grupy "Forbidden" i cztery od jedynego studyjnego krążka Heaven And Hell "The Devil You Know". Niewątpliwie, powrót Black Sabbath w oryginalnym składzie i zapowiedź nowego, dziewiętnastego albumu, był jedną z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Czy słusznie?

piątek, 7 czerwca 2013

Polisz Jor Inglisz #1


Będę mówił po polsku, bo chcę powiedzieć to, co myślę, a myślę zawsze po polsku. - powiedział po polsku wybitny reżyser Andrzej Wajda podczas odbierania Oscara za całokształt twórczości w 2000 roku. Te słowa najlepiej oddają myśl przewodnią cyklu kilku felietonów, które poświęcimy braku i zaniku języka polskiego w polskiej muzyce oraz o powszechnej dominacji języka angielskiego. Wielokrotnie z Marcinem Wójcikiem w ostatnim czasie podkreślaliśmy, że mamy tego powyżej uszu, że coś nam umyka. Chcemy zwrócić uwagę na poważny problem, skłonić do refleksji i zaprosić do polemiki. 

W odsłonie pierwszej, zapraszam do zapoznania się z moim zdaniem na ten temat...

środa, 5 czerwca 2013

Revival 3: Gingerpig, Gin Lady, Oblivious

Retro granie nie tylko ze Skandynawii, ale psychodeliczny rysunek jest z Pensylwanii!
Niespodziewane rozwiązanie Devil's Blood na początku tego roku, który już "pośmiertnie" wydał swój trzeci album studyjny bardzo mnie zasmuciło i sądzę, że nie tylko mnie. Na szczęście nawrót do rocka lat 60 i 70 trwa nadal, czego dowodem jest wysyp zespołów grających w tej stylistyce pochodzących z krajów skandynawskich. Trzecia część "Revivalu" będzie właśnie o nich, choć jeden z opisywanych zespołów pochodzi z Niderlandów. Przedstawiam trzy najgorętsze odkrycia "retro grania" roku trzeszczącego: Gingerpig, Gin Lady i Oblivious...

niedziela, 2 czerwca 2013

A Pale Horse Named Death - Lay My Soul To Waste (2013)

Druga płyta A Pale Horse Named Death to nie tylko kontynuacja albumu sprzed dwóch lat, ale także jakby kolejna w dyskografii nie istniejącego już Type-O-Negative. To także płyta bardzo jesienna, ciemna, wolna i depresyjna, ale podobnie jak debiutancki "And Hell Will Follow Me" został wydany o porze roku, która może nie pasuje do takich wydawnictw, ale w przypadku tak dobrych płyt nie ma to większego znaczenia. Tak, druga płyta APHND jest bowiem tak samo, jeśli nie bardziej, dobra jak debiut...