![]() |
Do wyboru, do koloru i dożylnie, ale nie będziemy mówić o napojach... |
Justin Bieber odwołał kiedyś swój koncert bo "nie czuł się najlepiej". Nie raz nie dwa zdarzało się, że gwiazdeczki pop nie wychodziły na scenę lub grały z playbacku przez małe niedogodności zdrowotne. Wyobraźmy sobie teraz takie zachowanie dużego rockowego zespołu (żeby nie było, mam świadomość, że muzykom ciężkich brzmień też takie wpadki się zdarzają ale mam wrażenie że są to znikome przypadki). Trochę ciężko prawda? Historie o muzykach będących w nie najlepszej kondycji fizycznej, a pomimo to wciąż występujących pojawiają się co i rusz. Oczywiście mam świadomość tego, że odwołanie koncertów ze względu na jakiś uraz wiąże się z kosztami, ale nie da się ukryć jednak, że muzycy rockowi przywiązują też większą wagę do swojej muzyki i fanów niż ich koledzy po fachu z innych gatunków. Postanowiłem przyjrzeć się i zebrać część z tych przypadków i spisać je poniżej.



Na koniec zostawiłem wokalistę Machine Head. Robb Flynn podczas niedawnej trasy po Japonii doznał niewielkiego urazu bębenka podczas przelotu samolotem. Pomimo ogromnego bólu był w stanie zagrać koncert. Późniejsze koncerty zostały jednak przełożone, ze względu na zdrowie muzyka. Jest to jednak niczym w porównaniu do tego, co Flynn zrobił podczas trasy po Ameryce Południowej. Nie dość, że muzyk ruszył w trasę, krótko po operacji woreczka żółciowego to jeszcze na samym początku serii koncertów muzyk złapał chorobę. Zemsta Montezumy, to choroba powodującą bolesne i niekontrolowane rozwolnienie. Co zatem zrobił Flynn? Występował ubrany w pieluchę dla dorosłych. Tak, dobrze przeczytałeś drogi czytelniku. Pod swoim ubiorem muzyk nosił pieluchę, więc nie wykluczone, że podczas koncertu mogła mu być "pomocna". Nie da się odmówić muzykowi poświęcenia dla swoich fanów.
Jest to oczywiście zaledwie czubek góry lodowej. Wszystkie te przykłady zebrałem, by wykazać pewną zależność. Muzycy rockowi naprawdę wydają się wkładać całe serce w swoje występy i za wszelką cenę nie chcą zawieźć fanów. Dla nich bowiem, koncert jest czymś znacznie więcej niż pracą i kolejną okazją do odebrania czeku.