Za oknami ostatnie podrygi lata, a tymczasem w gdyńskim Blues Clubie zaczęła się koncertowa jesień. Na Portowej zagrał bowiem holenderski wirtuoz gitary akustycznej Thomas Zwijsen, który wystąpił razem ze skrzypaczką i wokalistką Anne Bakker, a przed nimi zaprezentował się znany warszawski zespół heavy metalowy Scream Maker w akustycznej odsłonie. Co można było usłyszeć?
Scream Maker, który zagrał na dobry początek, stawił się całym zespołem i postawił na przekrój swoich utworów i kilku coverów. O warszawskiej grupie nie jestem w stanie za wiele powiedzieć, bo choć obie studyjne płyty grupy słuchałem dawno temu to niewiele z nich pamiętam. Nie miałem też okazji widzieć chłopaków na koncercie w pełnym brzmieniu, ale akustycznie wypadli solidnie i miejscami bardzo zadziornie. Ostrym sosem w łagodnych aranżacjach był wokalista, czyli Sebastian Stodolak, który dysponuje mocnym głosem i nie skąpił swojego gardła. Muszę jednakże przyznać, że miejscami za bardzo kojarzył mi się z Krzyśkiem Sokołowskim, wszystkim doskonale znanemu z Nocnego Kochanka. Co do instrumentalistów to brzmieli oni dobrze, choć nie były to moim zdaniem wyrafinowane aranże. Bardzo dobrze wypadał perkusista, który miał okazję pokazać nieco więcej umiejętności gry na swoim zestawie, aniżeli ma ku temu okazję w pełnym, elektrycznym secie. Miłym dodatkiem był jeden utwór wykonany przez basistę na ukulele, wspaniałym i wciąż bardzo niedocenianym instrumencie.

Promujący swoje najnowsze dwupłytowe wydawnictwo "Nylon Metal" Thomas Zwijsen dał fantastyczny, bardzo energetyczny koncert i z dumą prezentował, że na akustycznej gitarze można grać nawet najbardziej skomplikowane utwory czy to Iron Maiden, które są jego konikiem, czy to innych znanych i równie legendarnych zespołów. Nie najgorzej zaprezentował się Scream Maker, który co prawda w akustycznym graniu nie jest tak perfekcyjny jak Zwijsen, ale nie można odmówić im zgrania i solidnego przygotowania do takich interpretacji, czy to swoich autorskich kompozycji czy numerów zapożyczonych. Dopisała też, zwłaszcza jak na środek tygodnia, publiczność, która w Blues Clubie stawiła się licznie i żywo reagowała zarówno na chłopaków ze Scream Maker, jak i na fantastyczny nylonowy duet czyli Zwijsena i Bakker.
Zdjęcia własne. Więcej zdjęć na naszym facebooku.