wtorek, 21 sierpnia 2018

Wydział Filmowy: Dark Nights Metal









"Dark Nights: Metal" była miniserią komiksową DC związaną między innymi z postacią Batmana wydawaną od czerwca 2017 roku do marca 2018. Nie będziemy się jednak przyglądać komiksowi jako takiemu, a muzyce jaka została przygotowana na jego potrzeby. Okazuje się bowiem, że sześciozeszytowa seria była także czymś w rodzaju projektu multimedialnego i stworzono na jej potrzeby różno gatunkowe metalowe kawałki zapraszając do ich realizacji znamienitych mniej lub bardziej kojarzonych muzyków. W powracającym "Wydziale Filmowym" przyjrzymy się sześciu udostępnionym numerom, które jak sądzę odnoszą się do sześciu komiksowych zeszytów...

Warto nadmienić, że oprócz sześciu zeszytów "Dark Nights: Metal" z serią związane są dwa preludia "Dark Days" oraz siedemnaście komiksów z innych serii uzupełniających się z historią w crossoverze do której napisano specjalne metalowe numery nawiązujące w pewnym stopniu charakterem do popularnej serii youtubowej Batmetal, w której wykorzystano numery grupy Dethklok znanej z serialu "Metalocalypse", nieistniejącego już projektu Brendana Smalla, obecnie skupiającego się na swoim innym metalowym projekcie Galaktikon. Wspominam o tym ponieważ DC również zastosowało tutaj wielogatunkowość uzewnętrzniającą się także ze względu na dobór twórców do poszczególnych numerów. Zanim przejdziemy do sześciu utworów, przybliżmy jednak w kilku słowach o czym opowiada miniseria z Mrocznym Rycerzem w roli głównej: Historia dotyczy Batmana odkrywającego alternatywny świat ciemnego multiwersum, który istnieje pod rdzeniem wieloświata. Odkrywa, że oba multiwersa są połączone tajemniczymi metalami, które napotkał przez lata. Jego badania doprowadzają do uwolnienia siedmiu złych wersji samego siebie z mrocznego multiwersum, prowadzonych przez mrocznego boga znanego jako Barbatos, który planuje rozpętać ciemność na każdej Ziemi multiwersum.

Jak udało się uchwycić temat muzyką rockową i metalową? Utwór "Setting Sun" przygotował Jerry Cantrell, gitarzysta najbardziej kojarzony z Alice In Chains. Wita nas w nim mocna, marszowa perkusja i ostry riff idealnie wpisany w perkusyjny rytm, który po chwili kapitalnie się rozkręca w ostry i świetnie wpadający w ucho kawałek. Z jednej strony jest w nim blisko macierzystej formacji Cantrella, z drugiej słychać wpływy Deftones, ale atmosferą najbardziej przypomina mi "The End Is The Beginning" Smashing Pumpkins, który znaleźć można było na soundtracku do znienawidzonego przez wielu fanów  "Batmana i Robina" Joela Schumachera. Znakomity jest także kawałek "The Calling" to owoc wokalistki Mari Brink i gitarzysty Chrisa Howortha znanych z formacji In This Moment. Mroczne wejście gitary i fantastyczne leniwe rozwinięcie połączone ze znakomitym wokalem Marii o nieco zadziornym, erotycznym charakterze i ponownie nieco pachnące klimatem wspomnianego numeru, ale bardziej uderzające w kierunek jaki obrała grupa Siouxie and the Banshees w swoim niesamowitym i mrożącym krew w żyłach "Face to Face" napisanym na potrzeby "Powrotu Batmana" Tima Burtona. Oczywiście tu jest znacznie ciężej i słychać też wpływy macierzystej formacji muzyków. Miodna robota. Trzeci kawałek należy do Jasona Aalona Butlera, najbardziej znanego z post-hardcore'owej formacji Letlive. W "Fact Check" następuje zmiana klimatu na nu-metal i rapsy w stylu wczesnego Korn, Linkin Park, a zwłaszcza Rage Against The Machine. Ten sam klimat, ta sama surowa gitara i niespieszne tempo i rapowane wokale. Jakież to cudowne, że wciąż można nagrać w tym stylu coś co naprawdę rusza i chce się słuchać na powtórzeniu i na pełnym regulatorze! 

Kolejna zmiana brzmienia przychodzi w równie udanym "War Cry" autorstwa Alexis Krauss, wokalistki nosie popowej znanej z grupy Sleigh Bells, która wcieliła się tutaj w metalową wersję Harley Quinn przypominającą wyglądem Noorę Louhimo, czyli głos fińskiego Battle Beast do którego wyraźnie się w tym kawałku nawiązuje. Stylizacja na lata 80 z mocnym gitarowym riffem, nieco popowym nastrojem i ciągnącym się niczym ser żeńskim wokalem wypada porywająco i ponownie niezwykle atrakcyjne. Skoro mowa była o Deftones, to Chick Moreno popełnił z kolei perełkę w postaci "Brief Exchange", który spokojnie mógłby się znaleźć na którejś z płyt jego macierzystej formacji, a nawet Mairlyna Masona czy Smashing Pumpkins. Z początku wita nas niespieszne tempo, które kapitalnie rozwija się potężną perkusją i mocnym riffem. Szeptany, a potem wrzaskliwy wokal zaś świetnie uzupełnia to, co wyprawia się w warstwie muzycznej. Po prostu majstersztyk cudownie nawiązujący do poczciwych lat 90tych. Na deser istna wisienka czyli "Red Death" Branna Dailora z Mastodon. To także utwór, która zaczyna się leniwie, niepokojąco, tylko po to by za parę chwil dosłownie wybuchnąć. Trochę pachnie tutaj macierzystą formacją Dailora, a trochę grupą The Sword, ale i on fantastycznie nawiązuje także do brzmień i stylu lat 90tych, trochę jakby parafrazując styl Mastodona i wpisując się klimatem w stylistykę, która przywołać może w pamięci najlepszą animowaną serię w historii Batmana czyli TAS. 
Ocena: Pełnia

Kapitalny pomysł na uzupełnienie serii komiksowej, niesamowity dobór artystów (tych znanych i nieco mniej kojarzonych) i fantastyczne ukłony w stronę brzmień lat 90tych potrafią nie tylko zaskoczyć, ale także porządnie wbić się w głowę. Pomysł twórców komiksu był według mnie strzałem w dziesiątkę i można jedynie żałować, że powstało tylko sześć numerów inspirowanych crossoverem, wreszcie jest to niesamowity prezent nie tylko dla wielbicieli Batmana, czy komiksów, ale także wszystkich, którzy kochają dobrą metalową muzykę i nie ograniczają się do jednego stylu. Mimo swojej różnorodności jest to także epka niezwykle spójna, kontrastowa i kolorowa zarazem, tak do której można wracać w całości i pojedynczo - jest to bowiem kawał znakomitej roboty, która szybko się kończy i z szerokim uśmiechem Jokera prosi o puszczenie jeszcze raz, a jeśli szeroki, szalony uśmiech naczelnego, czyli niżej podpisanego, może być rekomendacją do ich sprawdzenia, to nie macie co zwlekać i również po nie sięgnijcie.


Wszystkie utwory są dostępne do odsłuchu na youtubie Warner Bros Records.
A tutaj ciekawy dodatek w postaci kilku wypowiedzi Brana Dailora, także na temat 
jego numeru zrealizowanego na potrzeby komiksu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza