Dziewięć lat trzeba było czekać na nowy studyjny materiał od Diamond Head, najbardziej znanej z faktu, że na początku swojego istnienia na ich utworach wylansowała się Metallica. Nie ma bowiem chyba osoby, która nie zna takich utworów jak "Am I Evil", "The Prince" czy "Helpless" właśnie w wersji tej kapeli, która skradła sławę kolegom z Diamond Head. Obecnie zespół działa nieprzerwanie od reaktywacji w 2002 roku, w którym dwa lata później na dekadę oryginalnego wokalistę Seana Harrisa zastąpił Nick Tart. To właśnie z nim wyszły dwie płyty studyjne, które nieco niesłusznie uznawane są za niewypały. Kiedy Tart zdecydował się odejść z grupy, zastąpił go Rasmus Bom Anderson. To właśnie z nim zrealizowano kolejną płytę legendarnej kapeli, zatytułowaną po prostu "Diamond Head"...
Strony
- Strona główna
- Wstępniak
- O Nas
- Kontakt - dla zespołów
- WAFP! 2011 - 2014
- Heavy Metal Pages 2013 - 2015
- Rock3miasto.pl
- LMF 2016 - 2019
- Polisz Jor Inglisz
- Weekend Węgierski
- Weekend Chorwacki
- Wydział Filmowy
- LUpa czy Pod LUpą?
- Wilk z zakładką
- Muzyczna Biblioteka
- Wilk Kulturalny/Książki autorskie
- Oceny
- Patronat medialny LU
- Współpraca
czwartek, 10 marca 2016
wtorek, 8 marca 2016
Drowning Pool - Hellelujah (2016)
Napisał: Łukasz Chamera
„Hellelujah!” - tak zapewne chciałby zespół
Drowning Pool, abyśmy krzyczeli na wieść o ich nowym albumie. Zapowiadany był
on jako powrót do korzeni, czyli do tego jak zespół grał na swojej
debiutanckiej płycie. Rzeczywistość jest jednak gorzka i choć da się usłyszeć „Sinner” na nowym krążku, to jest to tylko echo.
niedziela, 6 marca 2016
R6/130: CreTura, Iubaris, Heavend, Hell Wind (4.03.2016, Metro, Gdańsk)
W ostatnim czasie wypadłem trochę z obiegu jeśli mowa o lokalnych zespołach, bo nie licząc Iubaris nie kojarzyłem ani Heavend, ani Hell Wind. Nie znana mi również była norweska gwiazda wieczoru, która promowała podczas koncertu swój trzeci album studyjny "Fall of the Seventh Golden Star", którego premierę przewidziano na 8 kwietnia roku szczodrego. Te cztery zespoły zaprezentowały różne oblicza black i gothic metalu i mimo nielicznej publiczności dały czadu, ale po kolei...
Etykiety:
black metal,
CreTura,
death metal,
gothic metal,
Heavend,
Hell Wind,
Iubaris,
metal progresywny,
Metro,
patronat medialny,
relacja,
symphonic metal
sobota, 5 marca 2016
R5/129: Besides, Coastal Shades (3.03.2016, Wydział Remontowy, Gdańsk)
Wiosna coraz bliżej, choć może nie wszędzie to widać. W pierwszy czwartek marca roku szczodrego do gdańskiego Wydziału Remontowego zawitali panowie z Besides, a razem z nimi wystąpiła nowa trójmiejska formacja Coastal Shades w której po kilku latach nieobecności przypominają o sobie Łukasz Jeż i Mateusz Fudala, których być może niektórzy jeszcze pamiętają z grupy Call the Fire Brigade, która swoje ostatnie koncerty zagrała w roku dwóch tysięcy jesieni. Zaskakujące jest jak czas pędzi do przodu i jak małą publiczność zebrał ten koncert, który przez niewielką publiczność był bardzo kameralny...
Etykiety:
Besides,
Call the fire brigade,
Coastal Shades,
CTFB,
hardcore,
metalcore,
post-hardcore,
post-metal,
post-rock,
relacja,
Wydział Remontowy
piątek, 4 marca 2016
Podsumowanie lutego roku szczodrego - audycja
![]() |
| Norweskie Bergen wygląda jak z bajki... |
Kiedy nagrywałem podsumowanie lutego nie było jeszcze oświadczenia grupy Riverside w sprawie trasy i dalszych planów. Ciężko było mi mówić o śmierci Piotra Grudzińskiego, bo jak usłyszycie łamał mi się głos. Ponadto w podsumowaniu kilka zapowiedzi o czym przeczytacie w marcu oraz o premierach lutowych, o których napiszemy w tym miesiącu. Zapraszamy do słuchania na LupusUnderground, czyli naszym soundcloudzie lub zachęcamy do zassania. W podcaście wykorzystano fragment utworu "Albion" Joe Bonamassy.
Etykiety:
2016,
After the Burial,
Headspace,
Myrath,
podcast,
podsumowanie,
Redemption,
Riverside,
Steleye Span,
Terry Pratchett,
Textures,
Virtual Symmetry,
Votum,
Wisdom,
XIII Stoleti
czwartek, 3 marca 2016
Royal Republic - Weekend Man (2016)
Panów z wąsami z Mustasch już na pewno znacie, jednakże w Skandynawii można znaleźć jeszcze jeden zespół o bardzo podobnych aspiracjach i lubujących się w gatunkowych miszmaszach. Są ze Szwecji, nazywają się Royal Republic i właśnie wydali swój trzeci album studyjny, a właściwie czwarty jeśli liczyć kolaborację z The Nosebreakers zawierającą przeważnie akustyczne wersje utworów z dwóch pierwszych krążków. Jak wiadomo wszyscy co tydzień czekają na weekend, by udać się na wystrzałową imprezę - sprawdźmy zatem jak bawią się Szwedzi, a nóż zostaniecie z nimi na dłużej?
wtorek, 1 marca 2016
David Bowie - Blackstar (2016)
Nie zrozumcie mnie źle, ale nigdy nie byłem fanem Davida Bowie. Doceniam jego wkład w muzykę i kulturę, jego niezwykły zmysł artystyczny i fakt, że był niczym kameleon - dopasowując swój wizerunek do epoki i do tego, co chciał zawrzeć na swoich płytach. Nie inaczej stało się w przypadku jego ostatniej płyty studyjnej, a przynajmniej ostatniej wydanej za życia, bo już pojawiają się doniesienia, że pośmiertnie może ich wyjść co najmniej kilka - zupełnie inną sprawą jest kwestia po co. Do tego o "Blackstar" miało być w lutym, ale okazało się, że nawet dłuższy o jeden dzień miesiąc okazał się za krótki, by zdążyć z daną obietnicą na czas. Sprawdźmy jak pożegnał się Bowie - człowiek, który podobno był kosmitą...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





