Kolejny rok dobiega końca, a wraz z nim przychodzi czas na podsumowania.
Nie do końca mi ten rok na LU wyszedł. Brakowało czasu i chęci, ale nie
zamierzam się poddawać. Nawet jeśli kolejny numer Wilka Kulturalnego,
który już dawno powinien być, a nadal jest... rozgrzebany. To samo tyczy
się kilku tekstów, które zacząłem i jeszcze nie skończyłem albo tych,
które chodziły mi po głowie, a jeszcze nie powstały. Jaki był jednak rok
2024 pod względem muzycznym - jest w tym wypadku najważniejszym
pytaniem. Na początek przyszedł czas na płyty polskie. Które najbardziej mi się
podobały? Do których nadal lubię wracać? Które uważam za najlepsze?
.png)


.png)


