Jedenasta płyta tej zasłużonej amerykańskiej formacji istniejącej od 1984 roku, z kilkuletnią przerwą w latach 1997 - 2005, to czwarty album od czasu ich powrotu. Obecnie w praktycznie niezmienionym przez lata oryginalnym składzie trio wydała nie tylko jedną z najciekawszych płyt w swojej dyskografii, ale także jedną z najciekawszych płyt roku szczodrego. Płytę mocno zakorzenioną w charakterystycznej dla formacji stylistyce mocno czerpiącej z hard rocka i punk rocka lat 70, ale także osadzonej w bogatej palecie alternatywnego grania, zarówno tego z lat 90, jak i przeinterpretowanej w ciągu ostatnich kliku latach choćby za sprawą Jacka White'a.
Strony
- Strona główna
- Wstępniak
- O Nas
- Kontakt - dla zespołów
- WAFP! 2011 - 2014
- Heavy Metal Pages 2013 - 2015
- Rock3miasto.pl
- LMF 2016 - 2019
- Polisz Jor Inglisz
- Weekend Węgierski
- Weekend Chorwacki
- Wydział Filmowy
- LUpa czy Pod LUpą?
- Wilk z zakładką
- Muzyczna Biblioteka
- Wilk Kulturalny/Książki autorskie
- Oceny
- Patronat medialny LU
- Współpraca
piątek, 30 września 2016
Dinosaur Jr. - Give a Glimpse of What Yer Not (2016)
Jedenasta płyta tej zasłużonej amerykańskiej formacji istniejącej od 1984 roku, z kilkuletnią przerwą w latach 1997 - 2005, to czwarty album od czasu ich powrotu. Obecnie w praktycznie niezmienionym przez lata oryginalnym składzie trio wydała nie tylko jedną z najciekawszych płyt w swojej dyskografii, ale także jedną z najciekawszych płyt roku szczodrego. Płytę mocno zakorzenioną w charakterystycznej dla formacji stylistyce mocno czerpiącej z hard rocka i punk rocka lat 70, ale także osadzonej w bogatej palecie alternatywnego grania, zarówno tego z lat 90, jak i przeinterpretowanej w ciągu ostatnich kliku latach choćby za sprawą Jacka White'a.
środa, 28 września 2016
Pod LUpą - Skończyli się na Kill'Em All Część II
![]() |
| Znowu zrobiłeś zdjęcie tego samego? Ale po co? |
To określenie dobrze znane każdemu miłośnikowi muzyki metalowej już dawno nie dotyczy tylko i wyłącznie Metalliki, która niebawem wyda swój najnowszy album studyjny, a zaczęło mieć nieco szersze znaczenie. Każdy zespół ma w swojej historii wzloty i upadki, płyty przełomowe i takie o których pewnie sami muzycy chcieliby zapomnieć, okresy milczenia przez lata i wielkich powrotów czy wreszcie często poważnych zmian składu. Te wszystkie czynniki wpływają na to jak postrzegamy dane grupy niezależnie czy nadal jesteśmy ich fanami czy przeciwnikami, choćby z powodu zmiany gustów. Redaktor Chamera w swoim felietonie na ten temat przedstawił już swój punkt widzenia (i słyszenia) więc przyszła kolej na mnie. Jak to jest z tym "skończeniem się na Kill'Em All"?
wtorek, 27 września 2016
Pod LUpą - Skończyli się na Kill 'Em All Część I
![]() |
| Kapitalny plakat koncertowy Gogola Bordello ukazuje sytuację "do wyboru do koloru" |
W zasadzie tytuł mówi już wszystko. Metallica wydała pełno płyt po swoim debiutanckim albumie, uznane za świetne i zmieniające muzykę. Ale one się nie liczą, liczy się ta pierwsza. Potem, o zgrozo! Zespół stwierdził że będzie eksperymentować. Dlaczego nie grają już tak samo? Dlaczego nie chce im się robić tych samych płyt? Tego typu narzekania właśnie widzę co chwilę odnośnie zespołów. I mam serdecznie dosyć tego typu zarzutów.
Etykiety:
"Skończyli się na Kill'em All",
AC/DC,
felieton,
Godsmack,
In Flames,
KoRn,
Łukasz Chamera,
Metallica,
Pod LUpą,
Sully Erna
niedziela, 25 września 2016
Sabaton - The Last Stand (2016) Kontrrecenzja MaKaBa
Napisał: Marcin "MaKaB" Kabziński
Powszechnie spotykany jest pogląd, że Sabaton od co najmniej dwóch albumów stoi w miejscu pod względem muzycznego rzemiosła. Poważne zmiany składu również nie przyniosły szczególnych nowości w stylu zespołu. Skoro dotychczasowe schematy się sprawdzają, to czemu je zmieniać? Tak może myśleć wokalista Joakim Brodén. Do "The Last Stand" pochodziłem mimo wszystko z dozą nadziei, że zespół spróbuje czegoś naprawdę nowego. Niestety nie doczekałem się rewolucji, ale nie jest również tak źle, jak to niektórzy widzą. Lupus w swojej recenzji* dość dotkliwie potraktował najnowszy album Sabatonu. W dużym stopniu nie zgadzam się z werdyktem odnośnie "The Last Stand", pozwolę sobie zatem przedstawić mój punkt widzenia.
sobota, 24 września 2016
R16/140: Onslaught, Mors Principium Est, No Return, Blaakyum (23.09.2016, B90, Gdańsk)
Cztery kraje, cztery różne zespoły i jeden jesienny wieczór w gdańskim B90. Wrażenia jak zawsze niezapomniane i mimo niezbyt licznej publiczności z całą pewnością wielu bawiło się znakomicie. W piątkowy wieczór nie zabrakło bowiem porządnego uderzenia, egzotyki i energii bijącej od legendarnej, choć nie wszystkim znanej kapeli znanej jako Onslaught, która była główną gwiazdą tego koncertu...
Etykiety:
B90,
Blaakyum,
death metal,
folk metal,
heavy metal,
melodic death metal,
Mors Principium Est,
No Return,
Onslaught,
relacja,
thrash metal
piątek, 23 września 2016
Phantom Winter - Sundown Pleasures (2016)
Niemal pięć lat temu w roku dwóch tysięcy jesieni, jeszcze u początku muzycznej podróży naszej strony, pisałem o niemieckiej formacji Omega Massif. W tym czasie zespół zdążył się niestety rozwiązać w dwa lata temu, czyli w dwa tysiące szczerym, a dwóch muzyków tej grupy gitarzysta Andreas Schmittfull i perkusista Christoff Rath założyło inny projekt - Phantom Winter. Pod tą nazwą zadebiutowali w pięknistym albumem "Cvlt", a niedawno swoją premierę miał ich drugi krążek zatytułowany "Sundown Pleasures"...
środa, 21 września 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)






