niedziela, 30 września 2012

R15/43: Hateseed, The Meizterz (29.09.2012, Rock Out Pub, Gdańsk)


W zimny, ale na szczęście względnie nie deszczowy wieczór warto było wybrać się do gdańskiego Rock Outu, gdzie podczas jednego z ostatnich w tym sezonie koncertów zaprezentował się nowy skład lubianej przez wielu grupy Hateseed.

piątek, 28 września 2012

Pusty Tor - Pusty Tor (2012)




Tekst został napisany dla portalu Uwolnij Muzykę, z którym zakończyłem współpracę.

Czas zatrzymał się w miejscu, a ja wraz z nim – na pustym torze…

środa, 26 września 2012

Wywiad z Igorem "Iggym" Gwaderą (gitarzystą Anti Tank Nun)

Lupus z Igorem "Iggym" Gwaderą
 
Po koncercie Anti Tank Nun w gdyńskim Uchu wiele osób rzuciło się by zdobyć autografy i porozmawiać z muzykami, a zwłaszcza z młodym, niezwykle utalentowanym Igorem Gwaderą. Na scenie jest żywiołem, ale poza nią jest skromnym, spokojnym i bardzo ułożonym chłopakiem. Udało mi się nie tylko zdobyć jego autograf na setliście, którą zakosiłem ze sceny, ale również zadać kilka pytań, na które „Iggy” zgodził się odpowiedzieć.

wtorek, 25 września 2012

R14/42: The Nun Is Gettin’ High 2012 Tour (23.09.2012, Ucho, Gdynia)

Początek kalendarzowej, tegorocznej jesieni nie zachęca niestety do życia, a raczej do udzielania się pierwszych objawów depresji. Początek jesieni to również nowy sezon koncertowy, który w gdyńskim Uchu postanowiono otworzyć  mocnym uderzeniem. W niedzielny bowiem wieczór Tomasz „Titus” Pukacki wraz z młodym i utalentowanym Igorem „Iggym” Gwaderą zawitali do klubu Ucho ze swoją ekipą Przeciwpancernej Zakonnicy.

sobota, 22 września 2012

Hateseed - nowy skład




W gdańskim zespole Hateseed doszło do poważnej zmiany w składzie, oto co piszą w liście do swoich fanów:

"ODEJŚCIE KAMILA, NOWY SKŁAD, KONCERT I NOWY LP.

Zastępy Nienawiści,

W zespole Hateseed doszło niedawno do głębokich zmian. Grupę opuścił nasz gitarzysta Kamil Janulewicz. Oto, co mówi o swojej decyzji:

Podjąłem trudną ale konieczną decyzję o opuszczeniu Hateseed. Dziękuję Łukaszowi, Bartowi oraz Jackowi za trzy lata współpracy. Przez cały ten okres zespół stanowił dla mnie niezwykle ważną część życia. Życzę chłopakom samych sukcesów. Dziękuję również wszystkim fanom kapeli dla których miałem przyjemność grać. Wierzę że w najbliższej przyszłości spotkamy się na scenie. Let the metal flow!

My również dziękujemy Kamilowi za wszystkie wspólne próby i koncerty oraz życzymy mu sukcesów w jego dalszej muzycznej drodze. W galerii znajdziecie zdjęcia z naszego ostatniego wspólnego występu na białostockim Żubrfeście - było dobrze!

Jednocześnie z radością ogłaszamy, że nowym gitarzystą Hateseed został Michał Marcinkowski (ex-Shadowsight), z którym nie raz dzieliliśmy już scenę przy okazji wspólnych występów z jego poprzednią kapelą. Jesteśmy pewni, że wniesie wiele do zespołu, znamy przecież nie tylko jego poświęcenie muzyce i świetną technikę gry, ale też umiejętności wokalne i kompozycyjne. Michał - witamy na pokładzie Ognistego Rydwanu Hateseed!

Minęło ledwie kilka dni odkąd uzupełniliśmy skład, a już szykuje się chrzest bojowy - 29 września w gdańskim RockOut Pub zagramy u boku The Meizterz - obecność obowiązkowa!

Jednocześnie zespół wciąż pracuje nad nowym materiałem, by na wiosnę 2013 przystąpić do nagrań drugiej płyty - następcy "Hate Comes Crawling". Kto wie - może już w Rockoucie poznacie kolejny numer, który znajdzie się na tym krążku?

Stay Heavy!"

Źródło: materiały udostępnione przez zespół

piątek, 21 września 2012

Progresywnie Mi V: HeptaH - Master Of Delusion (2012)


Zazwyczaj w cyklu "Progresywnie Mi" opisuję dwie albo trzy płyty oscylujące wokół gatunku jakim jest metal progresywny, tym razem wyjątek od tej reguły: debiutancki album brazylijskiej grupy HeptaH, na którą zwróciłem uwagę już kilka miesięcy temu przy okazji przypadkowego (nie ma przypadków) trafienia na jeden, bardzo ciekawy utwór. I wreszcie jest cała płyta - płyta zresztą niesamowita i w dodatku nadzwyczaj świeża!

środa, 19 września 2012

Luxtorpeda - Robaki (2012)






Tekst napisany dla portalu Uwolnij Muzykę, z którym zakończyłem współpracę.

Minął rok, a luksusowa torpeda spada ponownie.  Jeszcze rok temu, kiedy pojawił się debiutancki album nowego projektu Roberta “Litzy” Friedricha nikt się nie spodziewał, że to wypali. Tymczasem nie tylko wypaliło, ale równo w rok po premierze debiutu, zaowocowało kolejnym krążkiem – “Robakami”.