piątek, 30 grudnia 2016

Gościnne podsumowanie roku szczodrego według Jarka Kosznika



Napisał: Jarek Kosznik

Rok 2016 obfitował w różne doznania muzyczne często idealnie trafiających w mój gust. W porównaniu z rokiem 2015 zauważyłem jednak, że więcej albumów przykuło moją uwagę, choć nie zabrakło także rozczarowań, niektórych dość poważnych. Zostałem przez Lupusa, redaktora tego bloga i mojego dobrego kolegę poproszony, by napisać parę słów o mojej muzyce minionego roku. Oto subiektywna lista najlepszych i najgorszych płyt, a także oczekiwania względem roku 2017. Zapraszam!

czwartek, 29 grudnia 2016

Podsumowanie roku szczodrego według redaktora Chamery


Kolejny rok za nami. Ten był szczodry zarówno w zachwyty jak i w jęki zawodu. I tak jak pierwsza połowa roku była dla mnie klęską urodzaju, a ciekawe, nowe płyty mogłem policzyć na palcach jednej ręki, tak druga połowa roku przyniosła mi wiele muzycznych radości i uniesień.

Zebrałem do kupy większość płyt w których zasłuchiwałem się przez ten rok i oto przed Tobą drogi czytelniku moje zestawienie.

środa, 28 grudnia 2016

Klucze wyszukiwania roku szczodrego


Z roku na rok intrygujących i ciekawych kluczy wyszukiwań jest coraz mniej. Sądzę, że wynika to nie tylko z pewnego wychowania sobie przez nas w jakimś stopniu odwiedzających naszą stronę, ale także samej wyszukiwarki, która coraz rzadziej kieruje do nas na podstawie zapytań dziwnych i jeszcze dziwniejszych i w dodatku nie mających żadnego związku z treścią pojawiającą się na LupusUnleashed. Mimo to, udało się nam złapać kilka ciekawych kluczy wyszukiwań roku szczodrego i zgodnie z tradycją przyjrzymy się im i spróbujemy się z nich trochę pośmiać lub zwyczajnie naprostować właściwy i słuszny tok myślenia z nimi związany lub przynajmniej taki jaki według nas z nich wynika...

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Podsumowanie roku szczodrego według naczelnego




Mijający rok był dziwny i to pod każdym względem. Z jednej strony szczodry, zgodnie z założoną przez nas nazwą, jeśli chodzi o wysyp wspaniałych płyt, odkryć muzycznych i dźwiękowych podróży, także tych koncertowych, a z drugiej wyjątkowo rozczarowujący i podły, zwłaszcza gdy pomyślimy o wszystkich, których Śmierć zabrał ze sobą. Zresztą nie tylko. To także nie był łatwy rok dla nas jako redakcji.

piątek, 23 grudnia 2016

SMS z Polski: Ampacity, ARRM, Innercity Ensemble

Gorce - zima 2016 (fot. Tomasz Wieczorek)

Niektóre (nie tylko) polskie płyty wychodzą po cichu, bez szumu i nadmuchanej reklamy. Może to i lepiej, ale z drugiej strony trochę szkoda, że perełki często giną w natłoku albumów i często przechodzą niezauważenie lub chowają się w cieniu tych innych. W pierwszej odsłonie "SMSa z Polski", który tym samym zastępuje polsko-płytowego spin-offa "W NiewieLU słowach" nowa epka od Ampacity, debiut nowego projektu muzyków black metalowej formacji Thaw o nazwie ARRM i kilka słów o trzecim krążku Innercity Ensemble...

wtorek, 20 grudnia 2016

Fonetyka - Ciechowski (2016)


Przyznam się, że na polskie płyty czekam z wypiekami na twarzy naprawdę rzadko. Na nową Fonetykę czekałem jednak z wielkim zainteresowaniem i niecierpliwością, bo kibicuję jej niemal od samego początku, a przynajmniej od chwili gdy ich debiutancki album "Requiem dla Wojaczka" nie tylko dał mi ich poznać, ale także przybliżył do twórczości poety, którego na studiach nie trawiłem. Kolejny krążek zatytułowany "Bursa" udowodnił, że Fonetyka to jedna z najciekawszych obecnie polskich formacji, nie tylko z faktu sięgania po poezję zapomnianą i poetów przeklętych. Tymczasem właśnie ukazał się najnowszy album Warszawiaków noszący tytuł "Ciechowski" poświęcony Grzegorzowi Ciechowskiemu. Jak Fonetyka poradziła sobie z twórczością nieodżałowanego Obywatela G.C?

LMF: Wywiad w wysokiej rozdzielczości Część II: Mariusz Duda

fot. Oskar Szramka
Z okazji premiery biografii Riverside "Sen w wysokiej rozdzielczości" mieliśmy możliwość przeprowadzenia wywiadów z autorem książki, Maurycym Nowakowskim oraz liderem warszawskiej grupy Mariuszem Dudą. W części drugiej zapraszamy do rozmowy z liderem, basistą i wokalistą Riverside, który opowiada o trudach mijającego roku, najnowszej płycie macierzystej formacji "Eye of the Soundscape", nadchodzących koncertach grupy, płycie "Breaking Habits" tria Meller Gołyźniak, nowym Lunatic Soul oraz oczywiście, o biografii "Sen w wysokiej rozdzielczości" Nowakowskiego.

Lupus: Mijający rok nie był dla Ciebie i chłopaków z Riverside najszczęśliwszy. Nie zamierzam pytać jak na to zareagowałeś, bo przecież wiemy, że było to bolesne i ciężkie przeżycie, dla Ciebie w dodatku podwójne. Chciałbym na początek zapytać jak czuje się Mariusz Duda, który jak sądzę z nadzieją i optymizmem spogląda na nadchodzący rok 2017?

Mariusz Duda: Czuję się tym rokiem zmęczony. Chcę żeby był już 2017.

Wywiad powstał w ramach współpracy z Laboratorium Muzycznych Fuzji. Czytaj całość na Laboratorium Muzycznych Fuzji. Jego integralną częścią jest wywiad z autorem biografii Riverside "Sen w wysokiej rozdzielczości" Maurycym Nowakowskim.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

LMF: Wywiad w wysokiej rozdzielczości Część I - Maurycy Nowakowski


(fot. Monika Faron)
Z okazji premiery biografii Riverside "Sen w wysokiej rozdzielczości" miałem możliwość przeprowadzenia wywiadów z autorem książki, Maurycym Nowakowskim oraz liderem warszawskiej grupy Mariuszem Dudą. W części pierwszej zapraszamy do rozmowy z pisarzem, który opowiada o swojej fascynacji zespołem, o pracach nad książką i o tym dlaczego biografia Riverside jest inna od większości książek biograficznych czy monografii poświęconych muzykom.

Lupus: Mogłoby się wydawać, że tworzenie monografii zespołu, który wciąż istnieje, a zwłaszcza takiego, który istnieje piętnaście lat i posiada w swojej dyskografii „zaledwie” sześć płyt studyjny nie ma sensu”. – tak zacząłem swoją recenzję książki.  Riverside to jednak grupa, która od początku miała na siebie pomysł, a płyty wypełniają dźwięki piękne i posiadające ogromny ładunek emocjonalny.   Można by też powiedzieć, że związku z tym pisanie biografii jest łatwiejsze, bo nie trzeba pisać o długich okresach czasu, często decydując się na poważne uproszczenia i opuszczenia wielu kwestii. Mając też możliwość rozmawiania ze wszystkimi członkami i dostępu do wielu istniejących materiałów jednakże musiało być łatwiej, ale też inaczej. Opowiedz proszę jak wpadłeś na pomysł napisania książki o Riverside, jak ten pomysł przyjęli muzycy zespołu i o samym procesie jej tworzenia.

Maurycy Nowakowski: Na pomysł wpadłem dawno temu, w 2004 roku, gdy pierwszy raz zobaczyłem Riverside na żywo. Ale wówczas było to raczej marzenie. Trzymałem kciuki żeby zespół przetrwał, regularnie działał i się rozwijał, a ja zbierałem informację i archiwizowałem materiały. W 2006 roku napisałem artykuł biograficzny, który został oficjalną biografią internetową na stronie zespołu. O książce biograficznej pierwszy raz rozmawialiśmy z chłopakami po koncercie urodzinowym we Wrocławiu, w maju 2011 roku. Wówczas jeszcze z nastawieniem, że to nie czas. Dwa lata później, w czerwcu 2013 roku rozmowa była już bardzo poważna. Po koncercie we wrocławskim Alibi debatowaliśmy na klubowym zapleczu prawie do białego świtu. Pamiętam, że Mariusz, Mittloff i Michał wykazywali rozsądny optymizm, a wątpliwości miał Grudzień. Również bardzo rozsądne. To była ciekawa, optymistyczna rozmowa po której poczułem, że mam zielone światło. Sprawa nabrała tempa, gdy pomysłem zainteresował się In Rock, wydawnictwo, które w moim rankingu wydawców biografii muzycznych było bezdyskusyjnym numerem jeden. (...)

Wywiad powstał w ramach współpracy z Laboratorium Muzycznych Fuzji. Czytaj całość na Laboratorium Muzycznych Fuzji

niedziela, 18 grudnia 2016

LUpa: Okładka okładce nierówna - czyli o "zrzynkach" słów kilka



Ludzie chyba nie rozumieją czym jest inspiracja albo czym jest wykorzystanie powszechnie znanego znaku czy motywu. Inna sytuacja gdy okładki są do siebie tak podobne, że można mówić tylko o plagiacie albo o... kolejnej pracy tego samego artysty. Kontrowersje wzbudzała ostatnio okładka nowej płyty Metalliki, bo ktoś przyuważył, że wygląda bardzo podobnie do okładki pewnej płyty Crowbar, teraz głośno się robi o niewydanym jeszcze albumie Deep Purple "InFinite", bo użyty znak nieskończoności przecież pojawił się kilka lat temu na dwóch płytach Devina Townsenda. Jak sytuacja przedstawia się w rzeczywistości?

piątek, 16 grudnia 2016

W NiewieLU Słowach: Evans Blue, Thousand Foot Krutch, Dope

(fot. Kamil Winek)

Za oknem zimno, ciemno, a Mikołaj już prasuje swój kubrak i szykuje renifery. U nas na LU natomiast ląduje kolejna edycja W NiewieLU Słowach. Tym razem na tapecie jest najnowszy Evans Blue, kolejny album Thousand Foot Krutch oraz świeżutki krążek Dope.

środa, 14 grudnia 2016

Obscure Sphinx - epitaphs (2016)


Można powiedzieć, że historia zatoczyła koło. O pierwszej płycie tej grupy pisałem na łamach portalu WAFP! czyli We Are From Poland, przy okazji drugiego albumu recenzję już na LU napisał nie piszący już dla nas redaktor Łukasz Babski, tymczasem Obscure Sphinx, bo o tym zespole mowa, wydał swój trzeci studyjny krążek i znów przyszło mi o nich pisać, tym razem już u siebie. Czym zachwyca Wielebna z zespołem na "Epitafiach"?

poniedziałek, 12 grudnia 2016

W Cztery Uszy: Ewangelia Samozniszczenia - audycja


Jedni wypatrywali najnowszej płyty Metalliki z niecierpliwością, inni zdziwili się, że jednak ją w końcu zrobili i wydali. Zespół, który niewątpliwie jest legendą i dla wielu stanowił początek przygody z metalem, dziś nie sili się na innowacje, nie zachwyca "drugą" albo "trzecią młodością". Najnowszy album nie zachwyca, ale nie jest na pierwszy rzut ucha wcale taki zły jak mogłoby się wydawać, a do tego wszystkiego przewrotnie komentuje świat współczesny, niezdrowe relacje międzyludzkie i nasze uzależnienie od technologii. 

piątek, 9 grudnia 2016

Efterklang & Karsten Fundal (with The Happy Hopeless Orchestra) - Leaves: The Colour of Falling (2016)


Nigdy bym nie przepuszczał, że kiedykolwiek napiszę na LU o operze. Oczywiście było nie raz o płytach w stylistyce symfonicznego metalu, który wiele czerpie z opery. Tym razem będzie o prawdziwej operze, rozpisanej co prawda na instrumentarium rockowe, ale będące zapisem dźwiękowym autentycznego operowego spektaklu do którego muzykę napisała duńska  indie rockowa grupa Efterklang razem z duńskim kompozytorem Karstenem Fundalem. Mam nadzieję, że jeszcze nie uciekliście z krzykiem, bo płyta choć przedziwna i trudna w odbiorze, jest bardzo intrygująca...

wtorek, 6 grudnia 2016

Weekend Węgierski XXXII: Thy Catafalque (12) Neolunar - Neolunar (2016)


Czas na grudniowe spotkanie z muzyką Tamasa Katai, tym razem już dwunaste w ramach podcyklu o Thy Catafalque. Tym razem będzie o najnowszym projekcie o nazwie Neolunar, którego premiera miała miejsce w lipcu nieuchronnie mijającego roku szczodrego. Podobnie jak w przypadku opisanej w poprzedniej odsłonie płycie solowej nie ma tutaj brzmień metalowych, choć nadal skrzy się w nim od różnych stylistycznych odniesień. Dźwięki z pogranicza elektroniki, jazzu, popu i dark wave układają się tutaj w filmowy soundtrack do podróży przez miasto, noc i sen. Gotowi na nocny kurs londyńskim metrem?

niedziela, 4 grudnia 2016

Seven Impale: Studenci z mroźnej Norwegii - wywiad

Seven Impale (fot. Geir Dokken)

O bardzo dobrym "Contrapasso" będącym drugim wydawnictwem młodego, ale obiecującego zespołu pisaliśmy nie tak dawno temu, a tymczasem pomiędzy kolejnymi nowościami i zaległościami przyszedł czas na wywiad. Z Norwegami z Seven Impale rozmawiam o muzyce progresywnej w Norwegii, retroscenenie i jak się na niej odnajdują, a także o najnowszym albumie i kamiennych gigantach...

piątek, 2 grudnia 2016

W NiewieLU Słowach: Disturbed, Lindsey Stirling, The Pretty Reckless

Związku z nadejściem zimy, ogłaszamy powrót do skrótowców!

W najnowszej edycji W NiewieLU Słowach o koncertowej  płytce nu metalowego zespołu z Chicago, szaleństwach na skrzypcach z domieszką elektroniki oraz grungowo - rockowym albumie z dziewczynką z "Grinch'a" (tego z Jimem Carrey'em) na wokalu.