wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowanie roku dwa tysiące trzeszczącego Część IV: płyty niezdążone według Lupusa (2)


Płyty niezdążone zawsze się trafiają. Zwykle są to te, których nie opisało się, bo nie starczyło na nie czasu, ale także takie płyty którym nie chciało się poświęcić pełnego tekstu. Czasami nawet takie, o których jak najszybciej chciałoby się zapomnieć. W tej części podsumowania roku dwa tysiące trzeszczącego przedstawię kilka takich płyt w formie „w niewielu słowach”, ale jeszcze bardziej skrótowej niż zazwyczaj. W części drugiej znalazły się albumy w gatunku doom i industrial oraz jedna płyta power metalowa, które podobnie jak opisane w poprzedniej odsłonie przeleciały praktycznie niezauważone, a zupełnie niesłusznie...

poniedziałek, 30 grudnia 2013

WNS Polski VIII: Na Tak, Whisper

Z WNSem Polskim jest trochę jak z polskim Fiatem, nikt go nie lubi, a zawsze zaskakuje!
Plastikowe brzmienie? Dęciaki? A może hard rockowy ogień z zadziornym żeńskim wokalem? Teksty po polsku? W obu przypadkach jestem na tak i jest to ostatnie "tak" jakie piszę w roku trzeszczącym. Zarówno bowiem pochodzący z Lublina zespół Na Tak, jak i śląski Whispers zasługują na (już szczere)... tak...

sobota, 28 grudnia 2013

LupusFest IV (18.01.2014, Klub Medyk, Gdańsk)



Miną już trzy lata od założenia naszego bloga – LupusUnleashed . 
Mamy przyjemność, po raz trzeci, zaprosić Was na zimową edycję LupusFestu. To czwarty organizowany przez nas koncert i jednocześnie pierwszy z nową nazwą – „LupusFest”. Od teraz nie dzielimy już naszych festów na „summer” i „winter”. Tak już zostanie. Liczba cztery, ponadto, zgrała się z rokiem dwa tysiące czternastym, zwanym przez nas dwa tysiące szczerym. Takie nieprzypadkowe przypadki, miejmy nadzieję, będą miały pozytywny wpływ na wydarzenia czekające nas w nadchodzącym, szczerym roku. Szczerze, zatem informujemy, że na IV LupusFeście zagrają:

Fonetyka - Bursa (2013)


Andrzej Bursa - poeta wyklęty, zapomniany, nieznany. Warszawska Fonetyka konsekwentnie odkopuje nieznanych poetów, którzy na uwagę niewątpliwie zasługują. Minęły dwa lata, a po debiutanckim "Requiem dla Wojaczka" przyszedł "Bursa". Jak brzmi Fonetyka roku trzeszczącego?

czwartek, 26 grudnia 2013

Nine Inch Nails - Hesitation Marks (2013)

Okładka wersji podstawowej...
O niektórych albumach nie lubię pisać kiedy piszą o nich wszyscy, lubię kiedy opada kurz i wszelka krytyka, kiedy można wyrobić sobie własne zdanie. Z tym albumem przyznaję, czekałem jednak za długo. Mamy koniec grudnia, właściwie to już styczeń, a od września minęło sporo czasu...

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Podsumowanie roku dwa tysiące trzeszczącego Część III: Marcin Wójcik


Żegnamy rok dwa tysiące trzeszczący. Jednocześnie mam przyjemność zapowiedzieć, iż nowy nadchodzący, będzie nosił oficjalnie nazwę roku dwa tysiące szczerego.

Trzeszczący, jak już wspomniał Lupus, obfitował w ciekawe wydarzenia. Dla mnie rok trzeszczący ma szczególne znaczenie – był to pierwszy pełny rok współpracy z Lupusem. Ten rok to bardzo ważny kawałek mojego życia. Dziewiętnasty – pierwszy w pełni metrykalnie dorosły.

Dzięki pracy dla naszego bloga zmieniło się moje spojrzenie na Świat, muzykę, sztukę i ludzi. Moje upodobania muzyczne uległy znacznej zmianie. Poznałem trójmiejską scenę alternatywną, dźwięki, które na niej powstają, żyją i często odwiedzają inne rejony kraju czy nawet kontynentu. Poznałem ludzi, którzy ją tworzą, animują i kształtują. Mam tu na myśli przede wszystkim Michała "Gorana" Miegonia, Maxa Białystoka, Milo Stara, Rafała Jurewicza czy Piotra Pawłowskiego. Trudno wymienić wszystkich, tym bardziej, że nie każdego jeszcze miałem przyjemność poznać osobiście. 


Poznawanie tych wszystkich ludzi, dostęp do offowej i bardzo różnorodnej muzyki, sprawiło, że sam, jako młody artysta, zmieniłem swoje podejście do sztuki. Odbiło się to na twórczości mojego zespołu – Grupy 21, ale także na moim postrzeganiu artystycznej działalności nie tylko zespołów muzycznych, lecz twórców i artystów w ogóle. Działalność redaktorska i zdobywanie dzięki niej kontaktów i wiedzy, pomogła Grupie 21 w wejściu w nowy etap, wspólne występy z Pomelo Taxi i The Shipyard i zmotywowała do śmielszego tworzenia, kreowania nowych wizji, wizerunku itd. Ułatwiło nam to również kontakt ze Światem nieco bardziej zewnętrznym niż Słupsk i jego dość wąską scena.

Wspomniałem o Słupsku. To moja rodzinne miasto, które może pochwalić się ciekawymi twórcami. Cieszę się, że jako współtwórca bloga LupusUnleashed ułatwiłem promowanie twórczości projektu Psylocybia – dzieła Miłosza Anioła – słupskiego muzyka, dla którego nie istnieją bariery. Dużo się od niego nauczyłem. „Daybreak Of Excellence” była pierwszą płytą, nad którą objęliśmy patronat. Ogromnie cieszę się, że mogę w ten sposób wspierać rodzimych twórców, będących także moimi kolegami. Warto wspomnieć również o Michale Mezgerze, który jest takim naszym słupskim Borem, jak powiedział kiedyś Goran. Myślę, że moja praca pogłębiła naszą znajomość, a korzyści są obopólne. Michał wziął udział w moim artykule „Młodość – Nawiność?” i udzielił ciekawego wywiadu, dotyczącego głównie jego akustycznych działań.

W swoim podsumowaniu, nie licząc Pearl Jamu, nie umieściłem płyt zagranicznych. Doszedłem do wniosku, że muszę być strasznym polofilem… Mam nadzieję, że mój fokus na polską twórczość nie będzie miał negatywnych skutków w przyszłości. Póki co, z mojej inicjatywy, stworzyliśmy z Lupusem cykl "Polisz Jor Inglisz", z którego jestem dumny, mimo tego, że nie cieszył się dużym zainteresowaniem.


W podsumowaniu sporo miejsca zajmują także płyty trójmiejskie czy wspomniana wcześniej Psylocybia. Cóż, jest subiektywnie, ale patrzę przede wszystkim na to, co dzieje się na „moim podwórku”. Czuję się trochę jak babcia obserwująca z okna przez cały dzień uliczkę przed swoją kamienicą. Brakuje mi tylko wytartej poduszki pod łokciami…

Kolejność umieszczonych płyt czy utworów nie decyduje o ich klasyfikacji. Wszystkie stoją na równej pozycji, a liczby mają na celu wyłącznie ich uporządkowanie. 

niedziela, 22 grudnia 2013

R23/75: Inverted Mind, Struggle With God, J.D Overdrive (20.12.2013, Desdemona, Gdynia)


Nie wszystkie niedźwiedzie zapadają w sen zimowy. Nie wszystkie też mają ochotę użerać się z choinką, która nie pasuje żonie, albo lepić pierogi i uszka do barszczu. W piątkowy wieczór warto było zajrzeć do Desdemony, szkoda tylko, że niedźwiedzi, które wypełzły ze swoich jaskiń, przybyła mało reprezentatywna grupa.

piątek, 20 grudnia 2013

Podsumowanie roku dwa tysiące trzeszczącego Część II: płyty niezdążone według Lupusa (1)




Płyty niezdążone zawsze się trafiają. Zwykle są to te, których nie opisało się, bo nie starczyło na nie czasu, ale także takie płyty którym nie chciało się poświęcić pełnego tekstu. Czasami nawet takie, o których jak najszybciej chciałoby się zapomnieć. W tej części podsumowania roku dwa tysiące trzeszczącego przedstawię kilka takich płyt w formie „w niewielu słowach”, ale jeszcze bardziej skrótowej niż zazwyczaj. W części pierwszej jednakże znalazły się same dobre albumy, które przeleciały praktycznie niezauważone...

czwartek, 19 grudnia 2013

Rhapsody Of Fire - Dark Wings Of Steel (2013)


Zdążyli jeszcze w tym roku. W zmienionym składzie nagrali jednak płytę, która nijak ma się do poprzednich dokonań grupy. Zmienione brzmienie i niemal zupełne zrezygnowanie z symfoniczno-operowego charakterystycznego stylu, który stworzyli i wypracowali, a także brak Luca Turilli mocno daje się tutaj odczuć. Niestety Rhapsody (Of Fire) ten pojedynek przegrało...

wtorek, 17 grudnia 2013

Podsumowanie roku dwa tysiące trzeszczącego Część I: Lupus


Do płyt z roku trzeszczącego jeszcze będziemy przez jakiś czas wracać (kolejne recenzje nie tylko w tym miesiącu, ale także w pierwszych miesiącach 2014 roku), bo nie wszystko udało się zmieścić w miesiącach poprzednich. Koniec tegoż jednak zbliża się nieuchronnie, więc ten mijający trzeba podsumować. Części podsumowania w tym roku będzie więcej niż w zeszłych latach, dlatego też zaczynamy wcześniej. 

Trzeszczący obfitował w muzyczne wydarzenia, nie tylko płytowe znanych zespołów, ale także liczne odkrycia, również w gatunkach, które wcześniej traktowałem łagodnie ujmując po macoszemu. Było kilka świetnych koncertów, jak również niesamowite spotkanie z Mistrzem Jordanem Rudessem zwieńczone wywiadem z wybitnym klawiszowcem. Ponadto odbyły się dwa festy organizowane przez LU, zimowy i letni co uważamy za ogromny sukces, nie tylko organizatorski, ale także frekwencyjny. Co przyniesie w tej sferze kolejny rok, zobaczymy. Ponadto powstała osobna skrzynka mailowa, która w zatrważającym tempie zapełniła się, co oznacza, że była konieczna. Ponadto ważnym dla roku trzeszczącego była aktywność redaktora Marcina Wójcika, który choć się jeszcze nie rozkręcił napisał kilka świetnych tekstów i znacząco wpłynął na rozwój bloga, za co, sądzę, że wypada mi to napisać, bardzo dziękuję i liczę na kolejny rok owocnej współpracy.

W moim podsumowaniu znalazło się kilka kategorii: najlepsze płyty (polskie i zagraniczne), najlepszy debiut LP (polski i zagraniczny), najlepszy debiut EP (polski i zagraniczny), najbardziej trzeszczące płyty roku, największe rozczarowanie i zaskoczenie roku oraz najbardziej progresywna płyta roku (polska i zagraniczna). W zestawieniu żadna z cyfr nie wartościuje, ani nie ustawia żadnego z albumów wyżej od tych, które znalazły się niżej.

niedziela, 15 grudnia 2013

WW VIII: Dalriada (2) Dalriada - Arany Album (2009)


Piąty album Dalriady (trzeci pod tą nazwą) to jedyny jak dotychczas, który nie został opatrzony nazwą miesiąca. To także album będący nie tylko hołdem dla Jánosa Arany, węgierskiego poety, ale także w pewnym sensie albumem konceptualnym. Złożona z wybranych wierszy romantycznego barda płyta jest bowiem nie tylko kapitalną lekcją literatury, ale także kawałem znakomitej muzyki...

piątek, 13 grudnia 2013

Bad Salad - Puzzled EP (2013)


Zaledwie rok temu wydali debiutancki "Uncivilized", a niedawno pojawiło się ich drugie, tym razem krótsze wydawnictwo "Puzzled". Trzy utworowa epka została zrealizowana metodą crowdfundingu i jest od debiutu nie tylko jeszcze ciekawsza, ale także pokazuje, że metal progresywny nie musi oznaczać wcale zjadania własnego ogona...

czwartek, 12 grudnia 2013

R22/74: T'ien Lai, Tundra (7.12.2013, Teatr na Plaży, Sopot)

W trakcie trasy zaszły małe zmiany i krakowski koncert odbył się w klubie Re

Bardziej spektakl dźwiękowy, aniżeli czysta muzyka, gdyż można odnieść wrażenie, że granica między hałasem a muzyką zaciera się tutaj znacząco. Jednak w zimowej scenerii, taka muzyka zyskuje jeszcze mocniej. W sobotę, siódmego grudnia roku trzeszczącego w sopockim Teatrze na Plaży zakończyła się wspólna trasa T'ien Lai i Tundry...

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Młodość - naiwność? Część II: Młody opiniotwórca


Napisał: Marcin Wójcik

Tekst napisany dla kwartalnika Bliza, ostatecznie odrzucony przez redakcję.

Muzyka zawsze była istotnym elementem życia młodego człowieka. Każde pokolenie ma swoich artystów, którzy przemawiają jego głosem. Młody człowiek to głowa pełna idei i pomysłów. W jego rękach leży przyszłość. Postanowiłem zbadać wpływ muzyki na młodych ludzi, bowiem to oni tworzą jutro dla tej gałęzi sztuki. Młody Twórca i Młody Opiniotwórca – tworzą i wywierają wpływ na młodego słuchacza. Jak muzyka kształtuje ich życie i dzień powszedni?  Jaki wpływ wywiera na ich styl życia, stosunek do rzeczywistości? Jak rzutuje na ich relacje z drugim człowiekiem? Jak widzą muzykę przyszłości? Odpowiedzieli na pytania uporządkowane w pięć głównych aspektów.

niedziela, 8 grudnia 2013

Młodość - naiwność? Część I: Młody twórca


Napisał: Marcin Wójcik

Tekst napisany dla kwartalnika Bliza, ostatecznie odrzucony przez redakcję.


Muzyka zawsze była istotnym elementem życia młodego człowieka. Każde pokolenie ma swoich artystów, którzy przemawiają jego głosem. Młody człowiek to głowa pełna idei i pomysłów. W jego rękach leży przyszłość. Postanowiłem zbadać wpływ muzyki na młodych ludzi, bowiem to oni tworzą jutro dla tej gałęzi sztuki. Młody Twórca i Młody Opiniotwórca – tworzą i wywierają wpływ na młodego słuchacza. Jak muzyka kształtuje ich życie i dzień powszedni?  Jaki wpływ wywiera na ich styl życia, stosunek do rzeczywistości? Jak rzutuje na ich relacje z drugim człowiekiem? Jak widzą muzykę przyszłości? Odpowiedzieli na pytania uporządkowane w pięć głównych aspektów.

piątek, 6 grudnia 2013

WNS Polski VII: Leash Eye, Rebelianci

Już po jesieni, ale do stonera Andy Kehoe trzeba przyznać pasuje idealnie...
Veni, vidi..., stoner rock. - tak pewnie brzmiałyby słowa Juliusza Gajusza Cezara, gdyby przekraczał rzekę Rubikon, jako muzyk rockowy. Choć jak każdy gatunek muzyki rockowej swoje najlepsze lata dawno ma już za sobą, wciąż powstają bardzo dobre płyty i ciekawe zespoły, które taką muzykę tworzą i robią to znakomicie, nie tylko na całym świecie, ale także w Polsce. W siódmym "WNSie Polskim" przyjrzymy się trzeciemu albumowi grupy Leash Eye, która notabene nie zatytułowała swojego najnowszego krążka "Vici", epce Rebeliantów i ich południowej duszy...